madziara25
24.03.05, 03:16
Bardzo proszę o proade co robic.... jest 3 w nocy a ja siedze przy moim
kotusiu i poje do z łyzeczki wodą. ale moze od początku...
Kotek dostał wczoraj ok godz 13-14 wątróbkę drobiową i było wszystko w
porządku gdy nagle ok godz 22 zaczął wydawać z siebie jakieś nieartykuowane
dzięki (przypominające krzyk ludzki a raczej krzyk dziecka) i zaczął ogromnie
wymiotować. wyglądało to strasznie , kot biegał po całym mieszkaniu,
wymiotując i przy tym bardzo wysoko skacząc (nie wiem czemu). Zwymiotował
całą wątróbkę a teraz.... leży ledwo żywy. Bardzo ciężko oddycha, a przy
każdym oddechu "charczy", główkę może trzymać chyba tylko w jednej pozycji
(cały czas uniesioną do góry), oczy ma prawie zamknięte ale po podniesieniu
powiek gałki oczne jakgdyby odwrócone :(. Prosze poradzcie co robic....
Gdybym miała pieniadze to bym poprostu pojechała prywatnie do weterynarza ale
ich nie mam :(:(:(:(:(:(. NIE MOGE JUZ PATRZEC NA JEGO CIERPIENIE !!!!
DLA WAS TO PEWNIE KOLEJNY KOT- DLA MNIE JEDYNY PRZYJACIEL ....
ZAŁAMANA