Dodaj do ulubionych

guzek u suczki

20.04.05, 10:39
witam

mam 13-letnia suczke. ostatnio zauwazylam ze zrobil jej sie guzek,wielkosci
malej sliwki przy jednym z sutkow. pies czasem wyglada jakby zle sie czul,ale
z drugiej strony w tym wieku trudno zeby zwierz byl okazem zdrowia.
nie bylam jeszcze u weterynarza - kiedys moja kolezanka miala suczke z tym
samym problemem,weterynarz odradzil jej jakiekolwiek zabiegi,tlumaczac ze
takie guzki to normalna rzecz w tym wieku u suczki.
czy tak jest faktycznie,czy jednak cos z tym zrobic?

a drugi problem (moze powiazany z poprzednim?) to taki,ze jej tylna lapa
podczas chodzenia drga - troche to wyglada jak u ludzi Parkinson.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: guzek u suczki 20.04.05, 23:55
      Twój przypadek to kilka kwesti choć owszem da sie je połączyć.
      Chciałabym jednak zadać Ci kilka pytań aby ustalić pewne kwestie.
      Nie wiem czy Twoja sunia była kastrowana jeśli tak to kiedy?
      - od kiedy zauważyłaś powiększenie guzka???
      - jakiej jest on wielkości? (i jkaiej rasy masz pieska?)
      - Jakiej konsystencji?
      - w której parze sutków, licząc od głowy wyczówasz ów guzek?
      - czy powiększenie guzka pojawiło się w raz z cieczką?
      - czy suka miała kiedys szczeniaki lub urojona ciążeę - jesli tak to czy
      gruczoły mlekowe były aktywne?
      - czy ta noga trzęsie sie w określonych momentach?
      - tzn rozumiem, że podczas spacerów ale czy tylko? w domu nie obserwujesz tej
      sytuacji?
      - czy noga jest bolesna przy dotyku, z powiększonym obrysem, stapa na niej
      całym ciężarem ciałą?
      - jak wygląda pachwinka (od wewnetrznej strony okolica brzuszka tuż pod
      kończyną miedniczną)?, czy widoczne są tam deformację.
      - czy te drżenia uniemożliwiają jej chodzenie?
      - kiedy ostatni raz suczka miała badania i jakie?
      Wiem, że to 100 pytań do ale bez sensu abym pisała o czymś co Twojej psiny
      zupełnie nie dotyczy.
      Pozdraiwiam i cierpliwie czekam na informacje - ava
      • speedymika Re: guzek u suczki 21.04.05, 10:17
        > Nie wiem czy Twoja sunia była kastrowana jeśli tak to kiedy?

        nie byla

        > - od kiedy zauważyłaś powiększenie guzka???

        jest u mnie od wrzesnia.wczesniej ponad rok byla z Mama.pierwsze zmiany
        zauwazylam pod koniec grudnia,byly malutkie.nie bolalo jej jak naciskalam wiec
        postanowilam odczekac i zobaczyc co bedzie - slyszalam ze takie guzki nieraz
        samoistnie sie wchlaniaja. nie wiem czy one sie zaczely juz u mnie czy u
        Mamy.na pewno ich nie bylo 2 lata temu,kiedy opuszczalam rodzinny dom.

        > - jakiej jest on wielkości? (i jkaiej rasy masz pieska?)

        jak napisalam guz jest wielkosci sliwki. pies wieloowocowy, rozmiarow spaniela.

        > - Jakiej konsystencji?
        twardy
        > - w której parze sutków, licząc od głowy wyczówasz ów guzek?
        w trzeciej
        > - czy powiększenie guzka pojawiło się w raz z cieczką?
        trudno okreslic,ale niewykluczone.

        > - czy suka miała kiedys szczeniaki lub urojona ciążeę - jesli tak to czy
        > gruczoły mlekowe były aktywne?
        miala szczeniaki 11 lat temu. miala mleko jak najbardziej.

        > - czy ta noga trzęsie sie w określonych momentach?
        > - tzn rozumiem, że podczas spacerów ale czy tylko? w domu nie obserwujesz tej
        > sytuacji?

        w domu glownie lezy wiec sila rzeczy nie.tylko jak chodzi.
        > - czy noga jest bolesna przy dotyku, z powiększonym obrysem, stapa na niej
        > całym ciężarem ciałą?
        mam wrazenie ze normalnie jej uzywa.nie jest bolesna. guzek tez nie.

        > - jak wygląda pachwinka (od wewnetrznej strony okolica brzuszka tuż pod
        > kończyną miedniczną)?, czy widoczne są tam deformację.
        nie zauwazylam nic takiego.
        > - czy te drżenia uniemożliwiają jej chodzenie?
        nie,ale ona w ogole ma cos zbiodrami,reumatyzm czy cos,byla u weterynarza
        kiedys i tak powiedzial.czasem(w zimie glownie) ma problemy z poruszaniem
        sie,przysiada wtedy na tylnich lapach i bardzo ja boli. daje jej wapno kiedy te
        objawy sie pojawiaja. pomaga.
        > - kiedy ostatni raz suczka miała badania i jakie?
        zanim nie wyjechalam z domu 2 lata temu miala regularnie robione kontrole -
        m.in.te biodra. mama nie dawala rady z nia chodzic,a tu w wawie szczerze mowiac
        dosc intensywnie pracuje,studiuje i tez ciezko mi sie wybrac,szczegolnie ze
        musza isc dwie osoby bo ona walczy jak lwica u lekarza ;)
        > Wiem, że to 100 pytań do ale bez sensu abym pisała o czymś co Twojej psiny
        > zupełnie nie dotyczy.

        bez sensu to jest pytanie o diagnoze przy tak skapych informacjach jakie dalam
        w 1 poscie ;)

        pozdrawiam
        • avasawaszkiewicz Re: guzek u suczki 21.04.05, 11:35
          Guzy u suczek zwłaszcza tych nie kastrowanych po pierwszej cieczce, zdarzają
          się bardzo często. Są to guzy różnego rodzaju. Począwszy od takich, które
          pojawiają się po cieczce w wyniku działania hormonów i niedługo po niej
          zmniejszają się znacznie, skończywszy na guzach nowotworowych. Te ostatnie
          zdarzają się u suk dość często około 40%- 50%. Niestety nikt bez badań
          histopatologicznych (czyli badań guza po jego wycięciu) nie jest w stanie
          powiedzieć co to za guz.
          Istenieje jednak taka możliwość, okreslenia rodzaju guza w przypadku nowotworu
          złośliwego. Taki bowiem może dać przerzuty do płuc. Jeśli wiec suczka ma
          zarówno guzy gruczołów mlekowych i a także zmiany nowotworowe z płucach
          sytuacja jest jasna. Także przed operacja często lekarze proszą o wykonanie
          zdjęcia rentgenowskiego klatki piersiowej w celu obejrzenia stanu płuc. Jeśli
          bowiem suczka ma już zajęte przez nowotwór płuca decyzja należy do właściciela.
          Niezależnie jednak od rodzaju guza dokonuje się chirurgicznego zabiegu
          usunięcia gruczołów mlekowych. Oczywiście o ile stan zdrowia suczki na to
          zezwala. Twój psiak ma 13lat więc nie jest już młodą Panią. Nie znaczy to
          jednak, że jego stan nie zezwala na wykonanie tej operacji. Jeśli jednak
          zdecydowałabyś się na operacje lepiej jak najwcześniej ze względów zdrowotnych
          psa. Jeśli jednak nie zdecydujesz się na taki zabieg musisz liczyć sie z tym,
          że guz ten może się powiększać, rozrastać i uzłośliwić bądź jeśli już jest
          złośliwy dać przerzuty.
          Jednak wiele lekarzy jeśli guzek ten znajduje się jedynie po jednej stronie i
          dotyczy jednego gruczołu mlekowego powie Ci, że szkoda zachodu i męczyć suczke
          operacją w jej wieku. A w kwesti wyjasnień powiem Ci, że wcale niekoniecznie
          jest to nierozsądna myśl. Teraz decyzja należy do Ciebie. Pomoże Ci ja podjąc
          chirurg, który dokładnie zbada sobie guzek i inne sutki a także oceni stan
          suczki. Niestety przez internet nie jestem w stanie doradzić Ci ciąć czy nie.
          Co do problemów z biodrami suczki. Drżenie "nogi" czyli podejrzewam mięśnia
          spowodowane jest to prawdopodobnie właśnie tymi zmianami zwyrodnieniowymi. Może
          być to wynikiem bólu, przeciążenia mięśni. Na Twoim miejscu zainteresowałabym
          się jakimiś lekami przeciwbólowymi chociażby takimi o których pisałam niedawno
          w poście " środki przeciwbólowe". Poczytaj o tym prosze Cię. Pisze tam o
          środkach homeopatycznych, które serdecznie polecam.
          Ponadto aby ulżyć suczce zwróć uwage na jej tusze, jęsli jest troszkę przy duża
          odchudź ją. Stawy wówczas są mniej obciążone i będzie jej lżej - ale o tym na
          pewno mówił Wam już lekarz te dwa lata temu (czy nawet więcej) jeśli zajmował
          się jej problemami ale przypominam tak kontrolnie.
          Dodatkowo możesz przed spacerem próbować suczce ogrzać stawy przez około
          10minut co powinno rozgrzać jej stawy i ułatwić chodzenie (np: używając
          termoforu).
          Podejrzewam, że niewiele więcej możemy z tym zrobić.
          3mam kciuki i pozdrawiam - ava
          • speedymika Re: guzek u suczki 21.04.05, 12:13
            odchudzilismy ja juz dawno,bo faktycznie swego czasu byla zapasiona.

            niedlugo weekend majowy.bedziemy obydwoje mieli czas,to sie gdzies wybierzemy z
            sunia na badanie,jednak bardziej przemawia do mnie opcja "nie dodawac
            zbytecznych cierpien zwierzakowi" -chyba ze jednoznacznie zostanie stwierdzone
            ze jedna operacja zalatwi sprawe i o przerzutach czy komplikacjach nie ma mowy.

            dziekuje i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka