Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc dla kotki

28.04.05, 17:04
------------------------------------------------------------------------------
--
Sześcioletnia kotka bardzo łagodna i przywiązana nagle dostała ataku agresji
i rzuciła sie na mnie z dzikim wrzaskiem i dotkliwie podrapała i pogryzła.
Potem z premedytacją polowała na mnie i na moją siostrę. Wypuszczona z pokoju
gdzie została zamknięta na kilka godzin - zaatakowała ponownie. Otrzymuje
Proverę raz na tydzień. Atak zdarzył się podczas przerwy w podawaiu leku.
Teraz otrzymuje go znowu tymczasem atak się powtórzył. Co może być przyczyną?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: proszę o pomoc dla kotki 28.04.05, 17:27
      A czemu jest na hormonach? Rozumiem że kotka jest wychodząca i to ma być taka
      forma antykoncepcji?
      Niestety nie wiem co może być przyczyną takiego jej zachowania; być moze
      nieodreagowany popęd w kierunku rozmnażania się; za to wiem doskonale co
      powinnyście teraz zrobić.
      Takie objawy jakie wystąpiły u Twojej kotki są wskazaniem do odwiedzenia
      najbliższej lecznicy weterynaryjnej i umieszczeniu kotki na obserwacji
      stacjonarnej w kierunku wścieklizny. Obserwacja trwa 15 dni; koszt ponosi
      waściciel; ale jest to rozsądne i OBOWIĄZKOWE działanie jeśli ktokolwiek z
      domowników został pogryziony. Nasz kraj niestety nie jest krajem wolnym od
      wścieklizny :( Bezpieczeństwo czlowieka jest na pierwszym miejscu.
    • tangel Re: proszę o pomoc dla kotki 28.04.05, 17:37
      Kotka dostaje hormony żeby ulżyć jej w kłopotach z rujką. Z domu nie wychodzi.
      Na oserwacji 15 to dniowej już była. PO powrocie do domu była przymilna jak
      przedtem i nagle znowu dostała szału, atakując swoją panią którą normalnie
      uwielbia. Lekarz weterynarz radzi przeprowadzić sterylizację. Mamy tylko
      wątpliwości czy sterylizacja coś da. Kotkach w takich atakach szału poluje
      głównie na swoją panią, trochę mniej na innych domowników. Właściwie dom jest
      steroryzowany. Proszę o radę!!!
      • nnike Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 00:00
        Nie jestem lekarzem weterynarii, więc dlaczego oczekujesz rady od kogoś takiego
        jak ja?
        Radził Ci lekarz sterylizację kotki? Na co czekasz? Aż "uwielbianej pani"
        wydrapie oczy, albo odgryzie nos?
        Kotka nie wysterylizowana spala się i męczy ("nie wychodzi z domu", a przecież
        to drapieżnik!) i tak odreagowuje to więzienie jej.
        Po sterylizacji uspokoi się i złagodnieje.
        • tangel Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 07:01
          Nie wiem o co chodzi .Nie zwracałam sie do -nnike- o pomoc. Potrzebuję pomocy
          weterynarza. Sterylizować kotkę, będę oczywiście, ale mam różne wątpliwości i
          dlatego zwracam się o pomoc i radę.
          • pies_burek Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 14:23
            agresywny właściciel - agresywna kotka...

            ciekawe, czy to przypadek?
            • tangel Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 14:47
              Szanowny psie Burku! Kicia jest chora i to wcale nie jest powód do żartów.
              • pies_burek Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 14:58
                mimo wszystko... mie jest to powód, by naskakiwać tak nieprzyjemnie na kogoś,
                kto tylko chciał Ci pomóc...

                tu raczej nie padają pytania "dlaczego mój pies/kot jest zdrowy", większość
                opisywanych tu zwierząt choruje. Prawda?
          • nnike Re: proszę o pomoc dla kotki 29.04.05, 18:44
            tangel napisała:

            > Nie wiem o co chodzi .Nie zwracałam sie do -nnike- o pomoc. Potrzebuję
            pomocy
            > weterynarza.

            Nie widzę, abyś zwracał się do weterynarza. Poprosiłeś o pomoc na forum
            PUBLICZNYM, będąc PO wizycie u lekarza, który już powiedział Ci co powinieneś
            zrobić.
            Stąd moja uszczypliwa uwaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka