Stary pies

14.07.05, 21:18
Mój piesek jest już bardzo stary (17 lat)i niedołężny. Prawie nie słyszy,
słabo widzi.Ma problemy z wstawaniem, wchodzeniem na schody i nietrzymaniem
moczu. W trakcie jedzenia zdarza mu sie przewracać i sikać. Sika wszędzie,
także leżąc. Czy możliwe jest leczenie nietrzymania moczu u takiego
staruszka?
    • avasawaszkiewicz Re: Stary pies 14.07.05, 22:25
      Obawiam się, że niewiele już będziecie w stanie mu pomóc. Niestety z Twojej
      wypowiedzi wnioskuję, że nietrzymanie moczu związane jest z brakiem kontroli w
      jego oddawaniu, zwieracze nie są już tak silne jak kiedyś i zwierzak nie
      wytrzymuje, mimo, że moczu wcale nie musi być dużo. jedyna metodą jest częste
      wychodzenie, jak najczestsze. Dobrze jest mu również pomagać w schodzeniu ze
      schodów np: brać na ręce. można podawać mu leki homeopatyczne na zwyrdonienia
      stwów aby choć troszkę poprawić jego samopoczucie o ile będą skuteczne. Innych
      bym nie radziła ze względu na ich szkodzliwe działanie na watrobę.
      A jak z jedzeniem i wypróżnianiem???
      Pozdrawiam - ava
      • masza666 Re: Stary pies 14.07.05, 23:04
        Piesek je bez apetytu. Czasem robi parę podejść do miski nim sie zdecyduje
        zjesc. Przestal sie cieszyc. Jest b. osowialy.
        Wyprowadzany jest bardzo czesto, ale i tak zdarza sie, ze nie dotrzymuje i sika
        na schodach. W zasadzie to juz jest norma. Na noc zakladamy mu pieluche, bo sika
        noca juz od dluzszego czasu.
        A piesek zaczal w zasadzie juz 18 rok zycia. Poprzedni post byl mojej mamy, ja
        tu troszke dopowiedzialam od siebie.
        Przykro patrzec jak w zasadzie z dnia an dzien pies traci zywotnosc i energie.
        • avasawaszkiewicz Re: Stary pies 16.07.05, 23:32
          Niestety obawiam się, że niewiele możecie mu pomóc. 18lat to już naprawde piękny
          wiek dla psiaka (jest już pełnoletni :)). Co do jedzenia starajcie się robić mu
          łatwo strawne, pachnące przysmaki (kurczak z ryżem i marchewką - tylko
          rozdrobnione - podejrzeam, że uzębienie nie jest jak kiedyś). Co do popuszczania
          jak już pisałam wyżej jesteśmy bez szans.
          Pozdrawiam - ava
          PS- przepraszam za błędy ale nigdy nie mam czasu na sprawdzanie :(
          • wg10 Re: Stary pies 17.07.05, 14:35
            Dziękuję za odpowiedź.
            Max z dnia na dzień jest coraz słabszy. Nie chce jeść tylko pije. Jest bardzo
            apatyczny. Cały dzień leży, chyba śpi. Bardzo niechętnie i z wielkim trudem
            podnosi się do wyjścia na spacer. Po schodach schodzi w miarę sprawnie ale z
            wchodzeniem ma problemy. Często od drugiego piętra trzeba go wnosić.
            Bardzo boję się decyzji kiedy trzeba będzie(?) pomóc mu odejść.
            Nie wiem czy pies wtedy cierpi, czy go boli?
            • avasawaszkiewicz Re: Stary pies 17.07.05, 22:09
              Nie chciałam Wam tego proponować gdyż uważam, że do tej decyzji muszą dojrzeć
              sami właściciele. To Wy znacie psiaka najlepiej i widzicie czy cierpi i czy
              jest mu źle. Wy możecie powiedzieć jak bardzo zmienił się w ostatnim czasie i
              jak się czuje.
              Mogę powiedzieć tylko tak jak uczył mnie pewien onkolog: dla każdego lekarza
              weterynarii i właściciela powinien liczyć sie KOMFORT ŻYCIA ZWIERZAKA!!!
              Pozdrawiam - ava
              • masza666 Re: Stary pies 17.07.05, 23:12
                Psiak zmienił się bardzo. Z dnia na dzień jest słabszy, mniej sprawny, jakis
                taki smutny? Nie macha ogonkiem, nie cieszy się na nic. Je bez apetytu, w
                zasadzie ma checi juz tylko na lakocie, tradycyjne obiadki omija z niesmakiem.
                Decyzja o uspieniu psiaka jest b. trudna, bo jak sobie wytlumaczyc uspienie go
                teraz? Bo stary, bo sika, bo apatyczny? Ale jednak zdrowy. Nie piszczy, nie boli
                go nic chyba. Nie wyobrazam sobie, by go uspic tylko dlatego, ze jest stary. Z
                drugiej strony naprawde nie wiemy czy jego nic nie boli.
                Ma tak malo woli zycia.
                Nie wiemy co robic, nie chcemy by sie meczyl, ale nie wiemy czy dla niego te
                spacery, moczenie sie, trudnosc z kladzeniem, wstawaniem, wchodzeniem po
                schodach to jest cos przykrego.
                Czy moze sie zdarzyc, ze ktoregos razu piesek po prostu umrze w trakcie snu? czy
                taka bezbolesna, w sumie piekna smierc jest mozliwa? Wiekszosc znanych mi
                psiakow albo jest usypiana (nowotwory), albo ginie w roznego typu wypadkach.
                Zaden nie umarl tak po prostu, ze starosci...
                Pani Avo! Max jest boski, szkoda, ze go pani nie zna! :)))) I tak bardzo
                pełnoletni. I znowu chce mi sie palakac! E tam..., psy powinny zyc wiecznie;)
                • wiesia.and.company Re: Stary pies 18.07.05, 10:10
                  Myślę, że ten moment chyba odgadniesz. Jeśli piesek będzie już zupełnie
                  nieobecny, albo zrobi obchód mieszkania...taki pożegnalny....
                  Trzymaj się, to jest bardzo trudna decyzja i w którymś momencie się ją
                  podejmuje....
                  Pozdrawiam
                  • cleo_1 Re: Stary pies 18.07.05, 14:01
                    Ogladalam kiedys program o ludziach, ktorzy z roznych wzgledow i w rozny sposob
                    mumifikuja swoje zwierzaki po smierci.
                    Jedna pani opowiadala, jak umarla jej suczka, ktora bardzo cierpiala: polozyla
                    leb na jej kolanach i pytala wzrokiem tak natarczywie, ze (ta kobieta tak
                    mowila) slychac ja bylo lepiej niz jakby mowila slowami; prosila o pozwolenie
                    na odejscie. Kiedy ta pani powiedziala, ze moze odejsc, ze wszystko jest dobrze
                    i zeby sie nie martwila, ta suczka po prostu padla i w tej sekundzie nie zyla.
                    Ta niesamowita opowiesc pamietam do dzis...
                    Zycze Wam wiele serca i odwagi.
                    pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja