Dodaj do ulubionych

NADZIĄŚLAKI !!! Proszę o pomoc !!!

08.08.05, 08:41
Mam suczkę, bokserkę, 9 lat, ma nadziąślaki o przebiegu częściowo złośliwym.
Trzeba je będzie usunąć (koszt ok. 200 - 300zł) a i tak będą odrastać podobno
co 2 - 3 tygodni (koszt kolejnego zabiegu 100zł). Jak widać jest to dość
kosztowne, ale co zrobić, trzeba usunąć to paskudztwo i już! Może miał ktoś
ze swoim zwierzaczkiem podobny problem? Jak to wyglądało u Was, co mówili
lekarze, jak przebiegał zabieg, jak to szybko odrastało? Za wszystkie
odpowiedzi i rady serdecznie dziękuję. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: NADZIĄŚLAKI !!! Proszę o pomoc !!! 08.08.05, 09:07
      Nadziąślaki są wywodzącymi się z tkanek dziąsłą i ozębia zapalno-reaktywnymi
      tworami nowotworowymi o nieznanej przyczynie. Stanowią około 25%wszystkich
      nowotworopodobnych zmian w jamie ustnej i NIE DAJĄ PRZERZUTÓW. Predysponowane
      do niej są właśnie boksery, podejrzewa się nawet, że jest to choroba
      dziedziczna. Co do rokowania to wszystko zależy od rodzaju nadziąślaka.
      Włókniste i kostniejące dają rzadkie nawroty. Za to kolczystokomórkowe - po
      usunięciu chirurgicznym dają nawrót w 5%przypadków. Termin odrastania
      nadziąślaków jest przeróżny wszystko zależy od ich wielkości, możliwości
      wyciecia itp. U niektórych pojawiają się już po 2tygodniach u innych po
      miesiącu czy nawet dwóch.
      Co do zabiegu jest kilka możliwości wsyztsko jednak zależy od konkretnej
      sytuacji Twojego psiaka.
      3mamy kciuki - ava
      • amelka.amelka Re: NADZIĄŚLAKI !!! Proszę o pomoc !!! 08.08.05, 12:45
        Witam Panią serdecznie! Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jak się dowiedziałam
        dokładniej jest to nowotwór nabłonkowy, który bywa w 20% złośliwy jednak u
        mojej suczki nie wykryto komórek złośliwych, lekarz twierdzi, że są to zmiany o
        charakterze zapalnym (jest to brodawczak włóknisty). Zmiany są zamianami
        kostniejącymi (nawet przy wbijaniu igły podczas pobierania komórek do biopsji
        trudno było się wkłuć a kiedy juz weszła igła usłyszałam jak
        gdyby "chrupnięcie"). Nadziąślak jest rozwinięty do tego stopnia, że zęby są
        już w zaniku. Bardzo proszę o Pani opinię - czy nadziąślaka będzie trzeba
        usunąć razem z zębami, jak szybko może to odrastać i jak często może być
        potrzeba powtarzania zabiegu, ponieważ w ostatnich dniach zaobserwowałam u
        mojego pieska niewielkie guzki w okolicach sutków czy mogą to być przerzuty (po
        prześwietleniu nie wykryto przerzutów do płuc ani żołądka, jedynie coś na
        wątrobie - może zwapnienie a może kamień)? I jeszcze jedno pytanie, czy przed
        zabiegiem pod narkozą wykonuje się badanie krwi aby sprawdzić czy pies
        kwalifikuje się do narkozy czy nie jest to konieczne (9 lat), spotkałam się z
        dwiema skrajnie różnymi opiniami. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Życzę miłego
        dnia. Pozdrawiam.
        • avasawaszkiewicz Re: NADZIĄŚLAKI !!! Proszę o pomoc !!! 08.08.05, 15:23
          "czy nadziąślaka będzie trzeba usunąć razem z zębami," --> tutaj decyzję
          podejmuje chirurg wykonujący operację, ja niestety nie podpowiem w tej kweestii
          zwłąszcza, że nie widziałam stanu Twojego bokserka.
          "Nadziąślak jest rozwinięty do tego stopnia, że zęby są już w zaniku". --> w
          zaniku??? chodzi o to, że nie są widoczne tak? Twój psiak jest już wiekowym
          zwierzakiem i jego zęby, mówie zwłaszcza o tych przednich (siekaczach), mają
          prawo już być mocno starte do tego stopnia, że nie będzie ich widać. Dodatkowo
          w wyniku rozrostu nadziąslaków mogą być w ogóle nie widoczne. ALe jak juz
          mówiłam jedynie chirurg i to często dopiero podczas zabiegu będzie w stanie
          podjąć decyzję.
          "jak szybko może to odrastać i jak często może być potrzeba powtarzania
          zabiegu,"--> jak już pisałam z tym odrastaniem bywa bardzo różne. Czasem
          odrasta szybko czasem długo się na to "czeka" wszystko zależy od tego jak
          zostanie przeprowadzona operacja i ile da się podczas niej zrobić i wyciąć.
          Ponadto podczas odrastania ważne jest na ile jest to rozrośnięte i na ile
          sprawia psu trudności. Chodzi również o to aby psiaka nie poddawać zbyt często
          narkozie.
          "w ostatnich dniach zaobserwowałam u mojego pieska niewielkie guzki w okolicach
          sutków czy mogą to być przerzuty (po prześwietleniu nie wykryto przerzutów do
          płuc ani żołądka, jedynie coś na wątrobie - może zwapnienie a może kamień)?" --
          > nowotwroy u psów w szczególności dają przerzuty właśnie do płuc ewentualnie
          do jamy brzusznej. Prawie nie zdarza się aby przerzuty znaleźć pod skórą więc
          wykluczyłabym tę możliwość. Podejrzewam za to, że są to guzy gruczołów
          mlekowych. Twoja suczka nie jest wysterylizowana prawda??? Koniecznie przed
          zabiegiem na nadziąślakach pokaż te zgrubienia swojemu weterynarzowi być może
          warto by było usunąć je podczas jednej narkozy. A od kiedy je zauważyłaś??? Czy
          powiększają się podczas cieczek??? Czy dotyczą jednego sutka czy jest ich
          więcej??? Lekarz oceni sytuację i wówczas podejmie decyzje co z tym dalej
          zrobić --> ja proponowałabym za wczasu wyciąć. To właśnie takie guzy często
          nowotworzeją i dają przerzuty do płuc.
          "czy przed zabiegiem pod narkozą wykonuje się badanie krwi aby sprawdzić czy
          pies kwalifikuje się do narkozy czy nie jest to konieczne (9 lat), spotkałam
          się z dwiema skrajnie różnymi opiniami."
          Jak najbardziej powinno się takie badanie wykonać. W przypadku Twojej suczki
          wrato by było aby wykonać badania krwi zarówno morfologie jak i biochemie aby
          ocenić stan wątroby (rozumiem, że ze zdjęcia wydała sie dość podejrzana). Ważne
          jest aby skontrolowac czy suczka nie ma czasem problemów z trawieniem itp. Być
          może ów kamień znajduje się w woreczku zółciowym. Z tym oczywiście można żyć
          ale warto wszystko sprawdzić. Ważny jets rownież stan nerek gdyż to własnie one
          bedą pełniły funkcję filtra organizmu powinny więc być w dobrym stanie.
          Jeszcze co do badań przed narkozą. W Twoim przypadku operacja nie jest
          konieczna NATYCHMIAST!!! Stąd masz możliwość przygotowania swojego psiaka do
          niej, macie czas na wykonanie badań i ewentualnie poprawienia stanu zwierzaka o
          ile zaistnieje taka potrzeba. Być może dlatego są różne opinie na ten temat -
          czasami nie ma na to czasu gdyż operacja ratuje życie.
          Pozdrawiam - ava
          • amelka.amelka Re: NADZIĄŚLAKI !!! Proszę o pomoc !!! 08.08.05, 15:39
            Dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź.
            Jeśli chodzi o guzki w okolicy sutków pokazałam je lekarzowi, zrobiono suni
            zdjęcie i jedynie wyszła ta plamka na wątrobie ale do końca lekarz nie wie co
            co takiego i nie wyglądało na to żeby chciał w to wnikać. Powiedział również że
            jeśli nie będzie się to powiększało to nia ma co tego ruszać. Jednak mam już
            pewne doświadczenia z moim poprzedną suczką, również miała guzki, wówczas
            lekarz zdecydował, że usunie je się wtedy jeśli przy dotyku widocznie będzie ją
            to boleć. Skończyło się na przerzutach do całego organizmu, braku ratunku i
            uśpieniu. I nie wiem czy teraz zaufać lekarzowi i nie ruszać czy usunąć to.

            Co do badań przed narkozą, lekarz który pradopodobnie będzie wykonywać zabieg
            powiedział, że nie są one potrzebne i jak widzę będę je musiała wyegzekwować.

            Co do trawienia raz na jakiś czas ma z tym problemy, po zjedzeniu (1 - nawet 3
            godzin) wyniotuje nie strawionym pokarmem i żółcią, czy to może być oznaka
            chorej wątroby??

            Bardzo dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka