Dodaj do ulubionych

epilepsja u psa

05.09.05, 15:03
Jestem pewien, że mój pies (wiek ok. 2 lat, nie rasowy) jest chory na
epilesję. Ściślej mówiąc cierpi on na ataki padaczki typu 'grand mal', które
objawiają się nagłymi drgawkami mięśni, dusznościami, kłapaniem szczęk,
ślinotokiem itp. Pies w momencie ataku nie reaguje na otoczenie, a po
wszystkim (tzn. po ok. 2-4 minutach - bo tyle zazwyczaj to trwa) z trudem
dochodzi do siebie. Ataki pojawiają się coraz częściej - na początku co kilka
miesięcy, aktualnie nawet do kilku razy w miesiącu. Muszę tu wspomniec, że
wszystkie ataki zdażyły się poza domem, gdy pies był bardzo pobudzony.
Obecnie zdaża sie to na każdym wyjeździe. Wspomnę jeszcze tylko, że byłem z
nim u weterynarza, który stwierdził, że pies może miec robaki w płucach i
stąd jego duszności, oraz że brak mu witamin. Ja osobiście wiem, że to coś
duzo bardziej poważnego, wiec proszę o pomoc, jak sobie z tym radzic, jakie
leki (uspokajające) można zastosowac, jak zapobiegac atakom itp.
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: epilepsja u psa 05.09.05, 16:13
      Najpierw należałoby ustalić dlaczego takie ataki się pojawiają i co jest ich
      przyczyną. Przyczyn należy szukać wewnątrz organizmu, trzeba zbadać krew,
      narządy miąższowe (watroba, nerki), być moze jakieś przyczyny wewnątrzczaszkowe.
      Jeśli uda się ustalić przyczynę, to należy najpierw usunać przyczynę tych
      ataków, czyli zastosować prócz leczenia objawowego także leczenie przycyznowe.
      Leki stosowane w leczeniu padaczki to leki tzw. ścisłego zarachowania,
      wyłącznie na recepte i absolutnie nie nalzey stosować ich u psa na własną rękę.
      Proponuję pojechać do jakiejś większej lecznicy w większym mieście z
      możliwoscią wykonania badań krwi. Atatkom nie da się zapobiegać.
    • blue.berry Re: epilepsja u psa 05.09.05, 16:22
      witam
      nie bardzo jestem w temacie ale mam znajomego ktory ma 30letnia sunie u ktorej
      jakies pol roku temu zdiagnozowano padaczke. po 2 pierwszych atakach udal sie
      on do swojej pani weterynarz ktora mniej wiecej zareagowala podobnie (ze moze
      to robaki, ze zmiana karmy , ze moze cos tam ale nic konkretnie). wyslalam wiec
      go do weterynarza ze specjlaizacja neurolog. z tego co wiem byl chyba u dwoch w
      celu konsultacji. psica miala robiony caly szereg badan ktore wykluczyly
      mozliwosc drgawek niepadaczkowych i zdiagnozowano u niej wlasnie padaczke grand
      mal.
      aktualnie jest na lekach (bo w pewnym momencie ataki byly juz naprawde czeste),
      niestety nie pamietam nazwy (leki tak czy inaczje dobiera weterynarz, bardzo
      wazne jest dobranie odpowiedniej dawki).
      ma zakaz zbytniego ruchu, hasania, wszelkich zdarzaen ktore moga ja pobudzic.
      oczywiscie co jakis czas robione sa dodatkowe badania krwi.
      wszystko to daje skutek taki ze ataki sa aktualnie bardzo rzadko.
      wszytsko to kosztowalo mojego znajomego duuuzo nerwow a na zdrowiu i wygladzie
      te pierwsze pol roku udbilo sie bardzo:(
      powodzenia


      tutaj najbardziej niezbedne info
      www.vetserwis.pl/padaczka.html
      • blue.berry Re: epilepsja u psa 05.09.05, 16:23
        oczywiscie sunia jest 3-letnia a pani Annie wpadlam w slowo ale wpisywalsmy sie
        chyba rownoczesnie z tym ze mnie zajelo to wiecej czasu:)
    • wami41 Re: epilepsja u psa 16.09.05, 18:23
      Mialem psa, owczarka niemieckiego ktory w wieku okolo 4 lat dostal padaczki.
      Byl bardzo madrym i zdolnym psem, wspanialy pies.Byl leczony przez okres okolo
      2 lat i z okropnym zalem (kiedy ataki stawaly sie coraz czestsze, byly dni ze
      co 2 godziny) musielismy go uspic.Nie bylo wyjscia ani leczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka