joss1
20.09.05, 14:14
Witam ponownie. Pisałam juz wcześniej o mojej głuchej Bezie. Okazało się ze
ma także inne przypadłości, jak powiedziała pani weterynarz...'wszystkie
choroby świata'. Moze to lekka przesada ale rzeczywiście straszna z niej
biedulka.Sen z powiek spędzają mi jej kłopoty z trawieniem. W zasadzie to co
zje to wydala, przez co jest chudziutka, nie przybiera na wadze, pojawiaja
jej sie juz zmiany na skórze w postaci łupierzu. Ma ogromny apetyt, zjadłaby
wszystko co pod pyszczek podleci.Zrobilismy badania krwi.Oto wyniki:
GPT-11,8 U/l
GOT-11,9 U/l
AP-304 U/l
Mocznik-26,6 mg/dl
Amylaza 501 U/l
Glukoza 103mg/dl
Bilirubina<50 mg/dl
Ponad to ma podwyższona ilośc białych krwinek i troche za niską temperaturę.
W srode idziemy na badanie kału. Pani weterynarz powiedziala ze te wyniki sa
dosc dobre, ze nie wskazuje nic na chorą trzustkę czy wątrobe ale trzeba to
potwierdzic badaniami kału. Jeśli nic nie wyjdze to znaczy ze byc moze ma
cytuję 'zespół złego wchłaniania'. No a ja kompletnie nie wiem co to i jak
pomóc mojemu psu. Dostałam eukanube od panie wet no i mam zaczac ją
wprowadzac do diety Bezy. Od wczoraj zaczełam i fakt...pierwszy raz nie
spuchła po jedzeniu. Nie wiem jednak czy to wystarczy do prawidłowego rozwoju
mojego psa. Moze powinnam zrobić jeszcze jakieś badania? Będę wdzięczna za
wszelkie rady. Pozdrawiam