20.10.05, 15:39
Pomocy mam chorego pieska lek. powiedział ze to jest nosówka choruje już 4
tygodnie wybrał już bardzo dużo antybiotyków witamin... pomogło ale od kilku
dni pojawił sie objawy neurologiczne czyli drgawki, łebek skręcony, poprostu
nie może chodzic nic nie moze - lekarz zlecił ,mu kolejne zastrzyki bierze
jakies tabletki codzien ale to nic nie pomaga dzwoniłam po wielu lek. ale
każdy odpowiada "nie da się nic zrobić " choroba jest postepowa i dalej
słusze "uśpienie ". Pytam czy koś zna jakiś lek na odwrucenie tych skutków
(nosówki) jeśli ktoś słyszał o jakimś leku proszę napisać bede bardzo
wdzięczna
Obserwuj wątek
    • barbara89 Re: nosówka 20.10.05, 19:47
      Nie wiem czy Cię pocieszę ,ale mój były piesek ( kundelek ) też chorował
      na nosówkę. Było to kilkanaście lat temu i dożył prawie do osiemnastki.
      Pamiętam, że dostawał zastrzyki, robiłam mu lewatywę, poiłam go mlekie dla
      dzieci.
      Zmień lekarza i to koniecznie
      Trzymam kciuki
      Barbara
      • beali Re: nosówka 21.10.05, 07:59
        Nosówka jest jedna z najgroźniejszych psich chorób i często niestety mimo wysiłków właścicieli i wetów kończy się tragicznie.Myślę,że nie tyle od leczącego/zakładam,że dobry wet go leczy/,ile od organizmu pieska wszystko zalezy.Są przypadki wyjścia z tej choroby i pieski długo jeszcze cieszą się zdrowiem,czasem maja jakieś powikłania ponosówkowe,ale zyją, niestety nie wszystkim się udaje;(Neurologiczne objawy są jednymi z najniebezpieczniejszych dla psiaka,także ze względu o ile psiak przeżyje,na mozliwośc wystąpienia póżniej padaczki.Sama pożegnałam małe chore na nosówkę psiątko i nie miał nawet neurologicznych objawów.Nosówka jest chorobą wirósową i nie ma na nią leków-leczenie polega jedynie na leczeniu objawowym,łagodzeniu skutków.Nie sądzę,by trzeba było zmieniać weta,Twój wet robi chyba wszystko od miesiąca i nie jest to z pewnościa dla niego również przyjemne,bo każdy lekarz woli widziec pozytywne skutki leczenia.
        Trzymaj się.
        • wami41 A CO ZE SZCZEPIONKA PRZECIWKO NOSOWCE 21.10.05, 08:03
          beali napisała:

          > Nosówka jest jedna z najgroźniejszych psich chorób i często niestety mimo
          wysił
          > ków właścicieli i wetów kończy się tragicznie.Myślę,że nie tyle od
          leczącego/za
          > kładam,że dobry wet go leczy/,ile od organizmu pieska wszystko zalezy.Są
          przypa
          > dki wyjścia z tej choroby i pieski długo jeszcze cieszą się zdrowiem,czasem
          maj
          > a jakieś powikłania ponosówkowe,ale zyją, niestety nie wszystkim się udaje;
          (Neu
          > rologiczne objawy są jednymi z najniebezpieczniejszych dla psiaka,także ze
          wzgl
          > ędu o ile psiak przeżyje,na mozliwośc wystąpienia póżniej padaczki.Sama
          pożegna
          > łam małe chore na nosówkę psiątko i nie miał nawet neurologicznych
          objawów.Nosó
          > wka jest chorobą wirósową i nie ma na nią leków-leczenie polega jedynie na
          lecz
          > eniu objawowym,łagodzeniu skutków.Nie sądzę,by trzeba było zmieniać weta,Twój
          w
          > et robi chyba wszystko od miesiąca i nie jest to z pewnościa dla niego
          również
          > przyjemne,bo każdy lekarz woli widziec pozytywne skutki leczenia.
          > Trzymaj się.
          >


          A CO ZE SZCZEPIONKA PRZECIWKO NOSOWCE? Jest niedostepna w Polsce? Wiadomo mnie
          iz za granica szczepi sie pieski przeciwko tej chorobie.
          • beali Re: A CO ZE SZCZEPIONKA PRZECIWKO NOSOWCE 21.10.05, 09:19
            Oczywiście,że szczepi się.Na nosówkę zapadają najczęsciej szczeniaki,stosuje się więc szczepienia profilaktyczne i okres kwarantanny dla szczeniaka,czyli nie wypuszczanie go na zewnątrz,zanim nie zostanie zaszczepiony.Szczepionka jest najczęściej podawana w zestawie,aby zapobiec tejże chorobie,jak i innym wirusowym np.parwowiroza,leptospiroza,zapalenie wątroby i inne.O czasie podania szczepionek decyduje lekarz prowadzący,a przed szczepieniami pies powinien zostać odrobaczony.
        • beali Re: nosówka 21.10.05, 09:22
          Ale walnęłam byka-wirusową,oczywiście-przepraszam.
    • zaneta_sz25 KONIECZNIE ZASZCZEP PSA 21.10.05, 09:17
      moja sunia tez mniała nosówkę i ja po 3 tygodniach zaszcepiłam ją na nosówke
      gdyż te witamniki jej nie pomagały a weterynarz powiedziła ze i tak 50 na 50 że
      przeżyje.tylko że po szczepiące na nosówkę efekt bedzie szybszy .I
      PRZEŻYŁA.WIĘC PĘDZ SZYBKO DO WETERYNARZA I ZASZCZEP JĄ
    • blueone Re: nosówka 21.10.05, 14:38
      Nasza Toffi też chorowała na nosówkę i też pojawiły się objawy neurologiczne,
      ale chyba nie tak mocne jak u Twojego piesia. Drgają jej przednie łapki i jak
      stoi to się ciągle "kłania" z powodu tych drgających łapek. Walczyliśmy kilka
      miesięcy, dostawała też zastrzyki, kroplówki, Baypamun ( uodparniający), leki
      przeciwdrgawkowe i przeciwzapalne ( najpierw Clonazepam, potem Luminal w
      pastylkach i Piroxicam w czopkach ). Sunia często płakała i była bardzo
      słabiutka, co chwila się chwiała i przewracała na bardzo króciutkich spacerach.
      W domu cały czas leżała, a jeśli się podnosiła to chodziłą chwiejnie i płakała.
      W nocy płąkała bardzo dużo, trzeba było ją nosić i utulić, wtedy się po jakimś
      czasie uspokajała.
      Nasz lekarz stosował też surowicę chociaż większość lekarzy twierdzi, że tylko
      podana na początku choroby pomaga. Niektórzy lekarze zalecają sterydy, nasz
      był im przeciwny ( powiedział, że nie wytrzyma wątroba).
      Nasza Toffi nie miała skręconego łebka, tylko drżą jej łapki. Te drgania
      pozostały do dziś i pewnie już pozostaną.
      Jeśli jesteś z Warszawy to mogę dać Ci telefon do naszego doktora, chociaż
      wygląda na to, że Wasz lekarz bardzo dobrze dba o Twojego pieska. Może chcesz
      jeszcze z kimś skonsultować. Naszego lekarza też znalazłam przez internet,
      polecany był jako doktor od przypadków beznadziejnych.
      Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że Wam też się uda.
      Napisz co z Twoim psiuniem.
    • anna.jozwik Re: nosówka 21.10.05, 19:08
      wszystko co w tym wątku napisała beali o nosówce - jest prawdą, potwierdzam.
      Nie ma żadnego cudownego leku na odwrócenie skutków nosówki, gdyby tak było,
      nie przebiegałaby ona z tak dużą śmiertelnością. Ostatno przypadków nosówki
      jest coraz więcej, sama miałam ostatnio 3 przypadki nosówki i tylko jednemu
      pieskowi udało się jakimś cudem wyjść z tego bez szwanku, dwa pozostałe dostały
      już objawów neurologicznych i jest z nimi źle, mimo że wszystkie były tak samo
      leczone. W przypadku nosówki pozostaje nam liczyć tylko na kondycję
      immunologiczną psa - czy jego odporność poradzi sobie z problemem. Leczenie
      nosówki w fazie neurologicznej jest wyłącznie objawowe.

    • blueone Re: nosówka 25.10.05, 11:08
      Jak czuje się Twój piesek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka