karlinn
25.11.05, 20:28
mam 1,5 rocznego sznaucera miniaturowego. Razem z mężem starmy sie aby w domu
niczego nie brakowało. Chodzimy z nim na długie spacery, karmimy regularnie,
ma dużo zabawek, i swobode w domu. Problem polega na tym, ze podobno wyje
szczeka i piszczy kiedy nas nie ma w domu. Donosza mi o tym sąsiedzi. Przed
kazdym wyjsciem na dłuzej chodzimy z nim nad staw aby sie wybiegał, poszalał,
wylatał. Jak wychodzimy dajemy mu surowa komende ZOSTAŃ. Dosyc czesto ejstem
w domu, pies zostaje sam na dłuze dwa dniw tygodniu. Nigdy nei słyszałam aby
wył jak wracam do domu, zdarzało sie ze słyszałam jak wychodziłam, ze zaczyna
piszczec,w tedy krzyczałam, zostań, nie wolno. Ostatnio ktos napisał nam
kartke na drzwiach aby uciszyc psa, pytałm sie sasiada i takze twierdzi ze
pies wyje...juz naprawde nie wiem co robic, jak sprawic aby pies poprostuw
domu odczekał swoje bez ujadania. Prosze o jakies konkretne propozycje,
pomoc, Acha nie moge sobie pozwolic na drugie zwierze w domu.