Dodaj do ulubionych

Psycholog dla psa..

30.11.05, 23:20
Witam,
Moja mama, ktora mieszka w Warszawie ma duze zmartwienie z suczka,
szczeniakiem, ktorego przygarnela trzy tygodnie temu ze schroniska.
W domu oprocz Sonii mieszka druga, 10-cio letnia suka oraz dwie dorosle
wysterilizowane kotki. Psy zaakceptowaly sie wlasciwie od razu, jedna z kotek
boi sie Soni, natomiast druga kotka jest nieprzychylnie nastawiona.
Od dwoch tygodni mala oddaje mocz na lozko mamy, nie skutkuja klapsy,
ani "grozenie palcem". Mama szuka porady "psiego psychologa", ale nie bardzo
wiemy do kogo sie zwrocic.
Czy moglaby nam pani poradzic jakiegos znawce psiej psychiki, ktory przyjmuje
na terenie Warszawy ?
Z gory dziekuje,
Ola
Obserwuj wątek
    • bisbal Re: Psycholog dla psa.. 30.11.05, 23:48
      Nie wolno bić zwierząt. To szczenię i należy je skarcić głosem i chwalić, gdy
      dobrze zrobi. Mała sika w miejsce, w którym czuje mocz. Trzeba kołdrę, pościel
      wyprać z dodatkiem octu. Są też specjalne preparaty do spryskiwania miejsc,
      których nie da się wyprać. To oczywiście może mieć związek z niechęcią kotki
      ale nie musi, szczeniaki często posikują w różnych miejscach i ważne jest żeby
      zniwelować zapach moczu.
      • angieblue26 Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 09:36
        Nie ma mowy o biciu. Zapewniam, Cie za na kilkanascie "nasikan" malej moze raz
        dostalo sie w pupe, a znajac moja mame to w ogole nie byl prawdziwy klaps.
        Problem lezy raczej w niedoborze niz nadmiarze autorytetu.
        Ola
    • elpasz Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 08:01
      A może wystarczy zamiast wizyty telefon do p. doktor Sumińskiej-do radia TOK FM
      niedziela godz 14.00-15.00, ona wspaniale radzi w takich sytuacjach, również
      przyjmuje w Warszawie
      • angieblue26 Elpasz... 01.12.05, 09:36
        Dziekuje, przekaze mamie info :-)
        Ola
    • rezurekcja Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 10:52
      Mala ktora sika na lozko to sunia ze schroniska?
      Jesli tak, to
      1. Sunia jest w nowych okolicznosciach, dopiero sie dostosowuje. Trzy tyogdnie
      to bardzo krotkie wspolne zamieszkiwanie.
      2. Sunia jeszt szczeniakiem, a szczeniaki dosc dlugo leja tam gdzie chca. Ze
      szczeniakiem trzeba dosc czesto wychodzic i chwalic oraz nagradzac za sikanie
      tam, gdzie powinna. Pies nie rozumie, ze tu wolnoa a tam juz nie. Trzeba go
      tego nauczyc.
      Klapsy faktycznie nie beda skutkowac. Lepiej trzeba chwalic, kiedy leje na podworku.
      I nalezy uzbroic sie w cierpliwosc, nas pies "podlewal" podloge przez jakies 6
      miesiecy zanim na dobre sie nauczyl, ze w domu sie nie sika.
      Sugeruje zamykanie drzwi do sypialni.
      Z kotami tez z czasem sie wszystko ulozy. ALe z czasem, nie od razu.

      W Warszawie przyjmuje tez dr Joanna Iracka, lekarz weterynarii-behawiorystka
      dr Joanna Iracka - tel. 501 140 649
    • beali Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 11:21
      Wydaje mi się,że psycholog jest tu zbędny/mogę się mylić oczywiście/,najpierw zaczęłabym uczyć malucha,gdzie ma się załatwiać i dałabym jej czas na tę naukę,biorąc szczególnie pod uwagę stres po zmianie warunków.
      Kiedy przywieźliśmy naszą sunię,dałam jej pikowaną kołderkę za posłanie,pierwsze co zrobiła,to siku na tą kołderkę i tak już pozostało do końca szczepień.Załatwiała się tylko na nią,a ja miałam spokój z zasikanym mieszkaniem.Kiedy juz mogła wychodzić na dwór natychmaist zaczęłam uczyć załatwiania się tam.Wychodziłam z nią co dwie godziny oraz kiedy przypuszczałam,że będzie lać-po jedzeniu,czekałam aż zrobi siku,kupkę,cały czas mówiłam do niej 'zrób siku,zrób kupkę',chwaliłam,głaskałam po fakcie i wracałyśmy do domu.Teraz Vera ma sześć lat i potrafi załatwić się na komendę,a kiedy zrobi kupę,cieszy się niesamowicie i muszę ją pochwalić;-) Jednocześnie z nauką załatwiania na dworze należy karcić psa za siuranie w domu,ale tylko głosem,można pokazać/natychmiast po nasikaniu/,że nieładnie i że takie sprawy załatwiamy na dworze,czyli wynieśc psa,albo tylko za drzwi.Łóżko pozbawić wszelkiego zapachu siuszków oczywiście i zakazać małej wchodzenia tam-jakaś barykada czy coś na początek;-)
      • angieblue26 Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 12:55
        Dziekuje Wam za rady. Obawiam sie jednak, ze bez psychologa sie nie obejdzie.
        Sunia moze wychodzic na dwor, szczepionki ma za soba.
        Mama wynagradza ja za kazda potrzebe zalatwiona na dworze, ale Sonia nawet
        zaraz po spacerze potrafi nasiusiac na lozko. Robi to tylko i wylacznie na
        tapczanie, nigdzie indziej. Mama przypuszcza, ze moze miec to zwiazek z jedna z
        kotek, bo wlasciwie za kazdym razem wlasnie ta kotka jest w pokoju.
        Siusiu i zapachy sa oczywiscie na biezaco usuwane, mama pracuje w domu, a w
        dodatku jest "maniaczka porzadkow", wiec nie ma mowy o jakichkolwiek
        sladach "poprzedniego razu".
        Ola
        • bisbal Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 22:35
          Tu nie chodzi o "ślady poprzedniego razu" wg ludzkiego nosa, piesek wyczuwa
          zapach moczu nawet po zwykłym wypraniu, dlatego mówiłam o occie lub specjalnych
          sprayach niwelujących zapach moczu. Jeśli będzie na "psi nos" czuć zapach moczu
          (nawet jeśli Ty nic tam nie wyczuwasz) to nadal będzie w tym miejscu sikać.
      • jottka Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 12:55
        i na marginesie - trzeba oduczyć malucha buszowania po łóżku pani:) no ja wiem,
        że ciężko, zwłaszcza jak to maluch po przejściach, ale własne posłanie to
        podstawa, a i łatwiej uczyć pewnych rzeczy

        no pomyśl, a jak ze słodkiego maluszka zrobi sie wielkie bydlę, które będzie
        nadal chciało spać na podusi swojej pani? no przecież twoja mam nie będzie spać
        na dywaniku przed łóżkiem:)
        • rezurekcja no wlasnie 01.12.05, 13:19
          jottka napisała:

          > ale własne posłanie to podstawa, a i łatwiej uczyć pewnych rzeczy

          koniecznie. Pies musi miec swoje miejsce, na ktore - w raize draki - mozna go
          bedzie odeslac.
          Moj pies ma taki barlog z grubej 10-centymetrowej gabki. Przestal mi sie pchac
          na lozko.
          • angieblue26 Re: no wlasnie 02.12.05, 11:46
            Dzieki za Wasze rady - wszystko skrzetnie opowiadam mamie.
            Niestety widuje sie z nia raz na rok,bo mieszkam za granica, wiec cala sprawe
            znam tylko z jej relacji. Z tego co wiem, pies ma poslanie, ale woli w ciagu
            dnia spac na wersalce.
            Ola
    • anna.jozwik Re: Psycholog dla psa.. 01.12.05, 16:14
      Sądzę że tutaj moze jeszcze trochę za wcześnie na interwencję behawiorysty.
      Macie do czynienia ze szczeniakiem - to jeszcze psie dziecko! Wszystkim
      dzieciom często zdarza się "nie wytrzymać" - a w dodatku przecież to jest
      tzw. "dziecko po przejsciach", które nagle zmieniło swoje środowisko i jest
      zapewne jeszcze w szoku co się stało.
      Sunia musi wychodzić znacznie częściej na dwór niż dorosły pies,niestety. Ze
      szczeniakiem trzeba wychodzić co 2 godziny i za każdym razem kiedy zrobi siusiu
      na dworze chwalić ją i nagradzać za to. W domu - na razie zamykać drzwi do
      wszystkich pokojów, sunia może rezydować w kuchni albo w przedpokoju - trzeba
      jej koniecznie zrobic własne legowisko; wstęp do pokoju z łóżkiem mamy powinien
      być tymczasowo absolutnie zakazany. Za kazde siku w dom karcić - ale tylko
      głosem, postawą, pozycją ciała; i odwrotnie - za siku na dworze - nagradzać.
      Musi minąc trochę czasu zanim pies przywyczai sie do nowego domu i zanim
      wykształci się w nim łuk skojarzeniowy "w domu nie wolno". Dajcie jej czas.
      • angieblue26 Re: Psycholog dla psa.. 02.12.05, 09:56
        Pani doktor, dziekuje za rady, przekazalam je wczoraj mamie :-)
        Pozdrawiam serdecznie,
        Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka