wanda_rr 05.12.05, 23:13 Proszę o odpowiedź jaka jest prawidłowa temperatura kota? W jaki sposób ją mierzyć? Ja to zrobiłam wkładając jej termometr do buzi i było 38 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanda_rr Re: Temperatura kota 06.12.05, 01:57 A może to ząbkowanie? I nie cieknie jej z noska tylko z mordki? Właśnie zauważyłam, że kilka ząbków jej kiełkuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: Temperatura kota 06.12.05, 07:49 Zdrowy kot ma temperaturę ok. 38,2 stopnia (norma jest do 38,6). Ale nie mierzy się jej w pysku SZKLANYM termometrem! Bezpieczniejszy i prawidłowy jest pomiar w odbycie. Poza tym nie napisałaś nic więcej co się dzieje z kotem, tylko że coś cieknie nie wiadomo skąd. Kotu ząbkującemu nic nie cieknie aż tak, by się tym niepokoić. A w jakim wieku jest ten kot? Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: Temperatura kota 06.12.05, 12:21 Wszystko nawet temperatura ciała zależy od wieku. Nie wiem ile Twój kociak ma miesięcy ale u dorosłego kociaka temperatura ciała może wahać się około 38- 39.5C co zależy od wielu czynników: od aktywności kociaka jego nerwowości, wielkości itp (mówię o normach). Często kociaki potrafią się tak zdenerwować, że temperatura wzrasta do bardzo wysokich pomomo, że z kotem właściciele przychodzą tylko na kontrolna wizytę nie ma z nim problemów. Temperaturę u ziwerząt mierzy się wkładajac delikatnie termometr w odbyt. NIGDY NIE DO BUZI!!! Jeśli bowiem kot lub psiak przegryzł by temometr wolę nie myśleć o konsekwencjach związanych, ze szkłem, rtęcią itp - podobnie jesłi chodzi o elektryczne. Co do ślinienia się to nic wczesniej o tym nie było wspomniane. Nie wiem więc o co chodzi ale mogę tylko nadmienić, że u kotów ślinienie si, aż do powstawania piany (tzw bicie piany u kotów) jest to oznaka stresu, strachu - być może podczas mierzenia temperatury coś takiego udało się zaobserwować. Pozdrawiam - ava Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_rr Re: Temperatura kota 06.12.05, 12:40 temperaturę mierzyłam termometrem elektronicznym. A Alma, która ma 6 miesięcy na samą myśl o moim zainteresowaniu jej pupą jeżyła sierść. Juz taka odważna nie jestem i pomiar temperatury zostawię wet. niech on sie pomęczy :))) Odpowiedz Link Zgłoś