anepor
18.10.02, 15:03
Mam suczkę beagle. Ma 9 miesięcy, jest pocieszna i kochana. W domu raczej
grzeczna...raczej, bo jeszcze ciągle skora do podgryzania. Wielki problem
zaczyna sie dla mnie kiedy na spacerze spuszczę ją ze smyczy. Nie wraca na
przywołanie, biega jak w jakimś amoku.Jest to nawet dla niej niebezpieczne,
bo zupełnie nie boi się samochodów. Inni "psiarze" pocieszają mnie, że z tego
wyrośnie, ale wiem z literatury, że beagle często bywają nieposłuszne. Czy
jakiś właściciel dorosłego beagle, albo innego nieposłusznego pieska, może
podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami? Nie zamierzam się poddawać, bo
nigdy nie wydaje się być tak szczęśliwa, jak wtedy gdy biega.