Dodaj do ulubionych

Kocur - jedno jądro

09.12.05, 11:28
Witam, byłabym bardzo wdzięczna za wskazówki dotyczące kastracji kocurka,
kóry ma jedno jądro na zewnątrz, a drugie w miejscu nie ustalonym. Czy mozna
w jakiś sposób przed zabiegiem ustalić gdzie to jądro jest? Mam na mysli
jakieś badania, usg itp. Weterynarz zaproponował ogolenie jamy brzuszenej
i "poszukiwania przez dotyk", a następnie w przypadku niepowodzenia rozcięcie
jamy brzusznej. Czy prawdą jest, że takie "zagubione" jądro trzeba
koniecznie, bez względu na kastrację, wyciąć, bo może dojść do jakichś zmian
nowotworowych? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja wnętrostwo 09.12.05, 11:45
      ca-mila napisała:

      > Witam, byłabym bardzo wdzięczna za wskazówki dotyczące kastracji kocurka,
      > kóry ma jedno jądro na zewnątrz, a drugie w miejscu nie ustalonym.

      takie wyjasnienia znalazlam
      www.vetserwis.pl/wneter_kot.html
      • ca-mila Re: wnętrostwo 09.12.05, 13:12
        Dziekuje za odpowiedz. Niestety nadal nie znalazlam odpowiedzi na pytanie czy
        warto przeprowdzic jakies dodatkowe badania przed zabiegiem. I teraz przyszla
        mi taka mysl do głowy, czy po usunieciu tego nieszczesnego jadra warto może
        oddac je do badania w celu stwierdzenia ewentualnej obecności nowotworu.
        • rezurekcja Re: wnętrostwo 09.12.05, 13:32
          ca-mila napisała:

          > Dziekuje za odpowiedz. Niestety nadal nie znalazlam odpowiedzi na pytanie czy
          > warto przeprowdzic jakies dodatkowe badania przed zabiegiem.

          bo o tym decyduje lekarz, standardowo robi badania krwi i czasem ekg, jesli
          zwierze jest w miare spokojne, w przeciwnym przypadku zapis ekg bedzie
          niemiarodajny.

          > mi taka mysl do głowy, czy po usunieciu tego nieszczesnego jadra warto może
          > oddac je do badania w celu stwierdzenia ewentualnej obecności nowotworu.

          1. czy masz klinike, w ktorej zrobia badania cytologiczne?
          2. a pomyslalas o kosztach? Za badanie krwi w WArszawie zaplacilam 6o zlotych
          polskich, gwoli orientacji. Dodaj do tego koszty samej kastracji.
          3. W tekscie Vetserwisu jest napisane:
          "Poniewaz u kotów nie ma ryzyka nowotworu niezstapionych jader..."
          • ca-mila Re: wnętrostwo 09.12.05, 17:50
            Co do badań miałam na myśli jak wcześniej badania pozwalające na zlokalizowanie
            jądra. A co do ryzyka nowotworu niezstąpionego jądra to "praktycznie nie
            istnieje takie ryzyko" (za vetserwis) nie uspokaja mnie tak do końca...
    • anna.jozwik Re: Kocur - jedno jądro 09.12.05, 17:44
      Niezstąpione jądro znajduje sie zwykle albo tuż pod skóra albo w kanale
      pachwinowym albo we wnętrzu jamy brzusznej lub jamy miednicznej. najczęściej
      jest łatwo go wyczuć badaniem palpacyjnym; jeśłi nie da się go znaleźć badając
      klinicznie to można użyć innych metod , np. usg - ale w tym wypadku moim
      zdaniem jest to zupenie zbędne, skoro kot i tak ma zostać poddany kastarcji;
      ponieważ błędem w sztuce byłoby usuniecie tylko jednego, zdrowego jadra. Tak
      wiec tak czy siak jama brzuszna będzie otwierana, więc i tak jądro będzie
      znalezione i usunięte. U kotów nowototworzenie jąder zdarza sie bardzo rzadko
      ale nie jest niemożliwe, jeśłi Cię to bardzo niepokoi, możesz poprosic o
      skierowanie na bad. histopatologiczne tego jadra.
      • ca-mila badanie histopatologiczne 09.12.05, 17:58
        Dziękuję. Nie chciałąbym być posądzona o tworzenie czarnych scenariuszy, ale
        chcę być przekonana, że w tej sprawie zostało zrobione wszystko jak należy.
        Proszę mi zatem powiedziec czy taką wiedzę o ewentualnym nowotworze w jądrze
        można jakoś wykorzystać dbając w przyszłości o zdrowie kocura, czy istnieje
        ryzyko przerzutów?
        • anna.jozwik Re: badanie histopatologiczne 09.12.05, 18:11
          Dbać o zdrowie swego zwierzątka to trzeba zawsze, bez względu na to czy w
          przeszłości miał nowotwór czy nie.
          Niektóre nowotwory są łagodne i nie dają rzerzutów, inne są złośliwe i dają
          przerzuty.. wszystko zależy od jego rodzaju. Chorakter nowotowru stwierdza sie
          na badaniu histopatologicznym.
          Przerzutom nie da się zapobiec.
          • ca-mila Re: badanie histopatologiczne 09.12.05, 18:44
            Czy mam rozumieć, ze wiedza o ewentualnym nowotworze złośliwym w usuniętym
            jądrze nie przysłużyłaby się niczemu? Nie wpłynęłaby na dalsze "prowadzenie"
            kocura przez weterynarza w przyszłości?
            • anna.jozwik Re: badanie histopatologiczne 09.12.05, 18:50
              ca-mila napisała:

              > Czy mam rozumieć, ze wiedza o ewentualnym nowotworze złośliwym w usuniętym
              > jądrze nie przysłużyłaby się niczemu?

              Przysłużyłaby się - można się bać przerzutów.

              Nie wpłynęłaby na dalsze "prowadzenie"
              > kocura przez weterynarza w przyszłości?

              Prowadzenie??? Przerzutom nie da sie zapobiec. Można je próbowac leczyć, gdy
              już się pojawią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka