rzukers
26.01.06, 20:11
mamy 5 tygodniowego synka i póltoraroczną suczkę do przedwczoraj wszystko bylo
w porządku tzn. fruzia interesowala się maluchem ale w granicach rozsądku
(strzygla uszami jak plakal chętnie wąchala jego nóżki ale na codzień olewala
nowego czlonka rodziny nie byla tez zazdrosna). Dwa dni temu zaczela piszczeć
jak maly placze, lazic za nim krok w krok, usiluje zaglądać do niego, wypycha
swój nos do lóżeczka stara się zajrzeć na przewijak. Fruzia jest bardzo
grzecznym i karnym psem mimo to jak dziś wyszlam z domu psica rozszarpala
pieluszkę malego i wlazla do nas do lóżka (gdzie śpimy z synkiem) rozkopala
posciel i zaniosla do lóżka moje kapcie, Dodam że jego zainteresowanie malym
nie jest w żaden sposób agresywne. Jednak wydaje mi się niezdrowe a
szczególnie niepokojca jest nagla zmiana zachowania. Moje pytanie brzmi co
moglo spowodowac tą zmianę i jak wrócić do poprzedniego stanu?