Dodaj do ulubionych

Kotka zwraca pokarm

12.11.02, 07:47
Witam!
Moja kotka wymiotuje po każdym posiłku.Jak wcześniej pisałam ma szczawiany w
moczu. Stosownie do zaleceń weterynarza podaje jej leczniczą karmę (zgodnie
z prośbą nie podaję jej nazwy)którą można kupić tylko w lecznicy.Powiedziano
mi,że nie wolno dawać jej nic innego do jedzenia.Przez 10 dni zażywała
antybiotyki (najpierw w zastrzykach) oraz tabletki moczopędne i odkażające
drogi moczowe. Ponadto,żeby wypłukiwała piasek poiłam ją strzykawką,ponieważ
Kicia mało pije. Kupiłam jej wodę Zywiec w kwadratowej butelce i wodę Jana.
Początkowo myślałam,że Kicia wymiotuje na znak protestu. Przestałam ją poić
strzykawką i dalej zwraca tę karmę, czasem całe kulki a czasem częściowo
przetrawione. Poza tym jest wesola,chce sie bawić.
Już nie wiem co ja jej w końcu mam dawać do jedzenia? w sobote dałam jej
wątróbkę gotowana z kurczaka i nie wymiotywała. Czyżby lecznicza karma mogła
szkodzić?
Pozdawiam
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Kotka zwraca pokarm 12.11.02, 11:14
      Witaj!
      Koty często wymiotują karmą przemysłową, zwłaszcza suchą. Po prostu mają
      bardziej wrażliwe żołądki niż niektóre. Pokarmem naturalnym kota jest mięso!
      Poczytaj forum, jedno i drugie.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • jkobuu Re: Kotka zwraca pokarm 12.11.02, 11:41
        Witam ! Już czytałam wątki o których wspominasz. Ale wet (jest to opinia
        trzech niezależnych weterynarzy)zabronił jej dawać jakiekolwiek mięso (poza
        kurczakiem,ale to dopiero po skończonym leczeniu),ponieważ jest ono nośnikiem
        wapnia, a moja kicia ma wykryte szczawiany wapnia,wiec to jej niby
        szkodzi.Karma jest wysokiej klasy i ma leczyc te chorobę. Ale ja już sama nie
        wiem co o tym sądzic.Ponadto dowidziałam sie,że mój kot nie wyzdrowieje,bo to
        jest zaburzenie metabolizmu i cały czas musi być na specjalnej diecie.
        • jul-kot Re: Kotka zwraca pokarm 12.11.02, 13:45
          Witaj jeszcze raz!
          Zrobisz jak zechcesz, ale ja upieram się przy swoim. Kot musi jeść mokre,
          naturalne jedzenie i dużo pić. Chodzi nie o sam fakt obecności szczawianów,
          tylko o ich stężenie, które jest mniejsze, gdy przez nerki przepływa dużo wody.
          Krystalizacja zachodzi tylko w stężonych roztworach, wszystko jedno, co by to
          nie było. Dokładniej pisałem o tym w wątku „karma-kot z piaskiem w nerkach”
          (kot) na forum „zwierzęta” ostatni post 30.10.2002. Co do ilości wapnia w
          mięsie, słyszałem niedawno, że koty nie mogą jeść samego mięsa, bo jest w nim
          wapnia zbyt mało. Jedno jest pewne – kot nie będzie pił to będzie chorował i
          żadna karma mu nie pomoże, zwłaszcza sucha.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • jkobuu Re: Kotka zwraca pokarm 13.11.02, 08:30
            jul-kot napisał:

            > Witaj jeszcze raz!
            > Zrobisz jak zechcesz, ale ja upieram się przy swoim. Kot musi jeść mokre,
            > naturalne jedzenie i dużo pić. Chodzi nie o sam fakt obecności szczawianów,
            > tylko o ich stężenie, które jest mniejsze, gdy przez nerki przepływa dużo
            wody.
            >
            > Krystalizacja zachodzi tylko w stężonych roztworach, wszystko jedno, co by
            to
            > nie było. Dokładniej pisałem o tym w wątku „karma-kot z piaskiem w nerkac
            > h”
            > (kot) na forum „zwierzęta” ostatni post 30.10.2002. Co do ilości wa
            > pnia w
            > mięsie, słyszałem niedawno, że koty nie mogą jeść samego mięsa, bo jest w
            nim
            > wapnia zbyt mało. Jedno jest pewne – kot nie będzie pił to będzie chorowa
            > ł i
            > żadna karma mu nie pomoże, zwłaszcza sucha.

            > Pozdrawiam, Juliusz.

            Witam!
            Nie wiadomo juz kogo słuchac ,jedni tak drudzy tak. Na razie zmieniłam miskę i
            o dziwo kicia pije, pije też z prysznica. Ponadto poiłam ja strzykawka,ale ona
            pózniej zwraca to co wypiła i patrzy na mnie krzywo. Jutro albo pojutrze oddam
            mocz do ponownej kontroli. Od wczoraj kotka nie wymiotywała, zastanawiam się
            czy to nie była wina po częśći wody Żywca,bo od wczoraj podaje tylko
            przegotowaną i na razie jest spokój.
    • adam.pietron Re: Kotka zwraca pokarm 13.11.02, 13:50
      Co do wymiotów obstawał bym raczej przy wodzie Jana , którą poiłaś kota , ale
      realnie nie mogę się także nie zgodzić z tym , że koty mają wrażliwe żołądki -
      choć gdy patrzę na to co potrafi zjeść nasza lecznicowa kotka Pepsi wcale nie
      jestem tego pewien.
      Najważniejsze jest to , że twój kot nie powinien jeść mięsa , choć jul-kot
      twierdzi inaczej – mięso rzeczywiście jest nośnikiem wapnia ponieważ wszystkie
      procesy pracy mięśni tego wapnia wymagają więc jest go w mięsie stosunkowo
      dużo , jedzenie mięsa sytuacji wcale nie poprawi , a niestety może ja
      pogorszyć.
      Co do ilości wapnia w mięsie – to dla jula kota – nie chodzi o jego ilość – i
      tak stosunkowo dużą ale stosunek tego wapnia do fosforu – zaburzanie przez to
      gospodarki wapniowo-fosforanowej organizmu – stosunek fosforu do wapnia jest
      za wysoki więc organizm chcąc ratować homeostazę wapniowo – fosforową dal
      utrzymania określonego stężenia we krwi wydala zbyt duże ilości wapnia z kości
      co może prowadzić do zaniku kostnego.
      Właśnie dlatego dieta kotów nie powinna być tylko i wyłącznie monodietą mięsną.
      Pozdrawiam
      • jkobuu Re: Kotka zwraca pokarm 14.11.02, 07:21
        Dziekuję za odpowiedź. Kotka już nie ma wymiotów. Teraz tylko muszę jakoś
        pobrać mocz i na badania kontrolne. Zobaczymy czy wyniki się poprawiły,
        ostatnio pH moczu wynosiło 6,2
        Pozdrawiam!
      • jul-kot Re: Kotka zwraca pokarm 14.11.02, 11:49
        Witam!
        Uprzejmie dziękuję za informacje dotyczące składu mięsa. Co do monodiety, nigdy
        nikogo do niej nie namawiałem, co jest bardzo łatwe do sprawdzenia, ani też sam
        jej nie stosuję. Moje ponad dziesięcioletnie kocury kastraty jedzą głównie
        mięso, surowe lub gotowane, ale też zupy, jaja, serek, masło, gotowane jarzyny,
        pieczywo, ryż i inne dodatki. Od czasu do czasu dostają też jedzenie puszkowe,
        jak również suchy pokarm dla kastratów w ograniczonej ilości. Piją dużo wody.
        Nigdy nie chorowały na żadne choroby układu moczowego, natomiast każdy kot, o
        którym wiem, że chorował, a było ich sporo, był żywiony głównie lub wyłącznie
        pokarmem suchym, normalnym lub nawet dla kastratów. Stąd moje ostrzeżenia.

        Monodietę zalecają głównie lekarze weterynarii, często wyłącznie suchy pokarm,
        zwłaszcza ze szczególnym naciskiem dla kotów ze schorzeniami układu moczowego.
        Właściciele stosują się do tych zaleceń, zapominając, albo nie dosłuchując
        zaleceń, albo też po prostu nie zostają poinformowani, że przy takiej diecie
        kot musi wypijać ogromne ilości wody.
        I to jest dopiero MONODIETA SUPER. Sam susz bez odpowiedniej ilości płynów
        musi bardzo szybko spowodować chorobę lub pogłębić istniejącą, choćby był nie
        wiem jak leczniczy i odpowiednio drogiej firmy. Z moich obserwacji wynika, że
        na kłopoty z sikaniem lub nawet na krew w moczu u początkowo zdrowego kota
        wystarczy poczekać dwa do trzech miesięcy takiej monodiety. Nikt mnie nie
        przekona, że normalny kot dobrowolnie wypije dostateczną ilość wody przy
        karmieniu suchym pokarmem, tej wody musiałoby być co najmniej wagowo siedmio-
        ośmiokrotnie więcej niż tego suszu, żeby zawartość wody w organizmie, w krwi i
        oczywiście w moczu była prawidłowa. Zawartość szkodliwych kryształów w moczu
        zależy od jego gęstości. Nikt chyba nie ma co do tego wątpliwości, nie tylko
        fachowcy wiedza, że krystalizacja zależy od stężenia substancji i łatwo
        zachodzi w roztworach nasyconych. Każdy lekarz ludzki zaleca przy tego typu
        schorzeniach wypijanie większej ilości wody, niż normalnie, a człowiek nie
        odżywia się samym suchym pokarmem. Człowiekowi można próbować wytłumaczyć, ale
        jak wytłumaczyć to kotu?
        Moje koty jedzą głównie mokry pokarm, a kilka razy dziennie przypinają się do
        miski z wodą i ciągną jak smoki. Również odpowiednio dużo siusiają. Nie
        potrafię sobie wyobrazić, ile musiałyby pić dla odpowiedniego nawodnienia
        organizmu, gdybym dał im sam susz.

        A w omawianym przypadku, co zrobić, jeśli kot dietą leczniczą wymiotuje,
        dodatkowo tracąc wodę, a na dodatek nie pije? Ja swoje zdanie przedstawiłem,
        może ktoś ma lepszy pomysł?
        Pozdrawiam, Juliusz.

        P.s.
        Specjalne pozdrowienia dla wielokolorowej kotki Pepsi, która jak wynika z
        treści postu do monodiety żadnego rodzaju nie ma ochoty się ograniczać. Miałem
        kiedyś przyjemność poznać ją przy pewnej okazji, a ona zaszczyciła mnie
        spacerami po mojej osobie.
        • adam.pietron Re: Kotka zwraca pokarm 14.11.02, 18:58
          Wcale nie napisałem że ją stosujesz – moją intencją było wytłumaczenie ci ja
          powstaje zanik kostny na tle monodiety mięsnej i jaki ma to związek z wapniem –
          ale chyba niestety mnie nie zrozumiałeś
          Jednakowoż pozdrawiam Adam

          PS – diety gotowe nie są monodietami , ale to chyba i tak nie zmieni twojego
          o nich zdania.
          Dzięki dla pozdrowienia dla Pepsi – na pewno przekaże – a jej
          upodobanie dosmietnikowych delikatesów nie zmieni faktu , ze i tak najbardziej
          lubi pewną karme na
          W .... z makrelką.

          • jul-kot Re: Kotka zwraca pokarm 19.11.02, 12:28
            Szanowny Panie Doktorze!
            Wyjaśnienie na temat powstawania zaniku kostnego na tle monodiety mięsnej
            zrozumiałem dokładnie, przyjąłem do wiadomości i podziękowałem, tę sprawę
            uważałem za wyjaśnioną do końca. Nie komentowałem tego, ponieważ po pierwsze
            monodiety mięsnej nie stosuję, co ustaliliśmy, a po drugie dlatego, że moim
            zdaniem problem zaników kostnych nie jest głównym tematem naszej dyskusji.

            Wydawało mi się, że tematem znacznie ważniejszym i głównie poruszanym w tym
            wątku jest problem żywienia kota z chorymi drogami moczowymi, który
            wymiotuje „leczniczymi” karmami przemysłowymi i na dodatek nie pije.
            Szczególnie ważna dla wszystkich jest sprawa żywienia takiego kota wyłącznie
            leczniczym, suchym pokarmem. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że suchy pokarm
            bez wody w krótkim czasie wykończy każde zwierzę.
            Nie podejrzewam Pana o to, o co Pan mnie, tzn. że Pan nie zrozumiał, ani o to,
            że Pan tego nie zauważył w mojej wypowiedzi. Raczej uważam, że unika Pan
            niewygodnego tematu, zbaczając na sprawy marginesowe, ale mniej dyskusyjne.
            Moje pytanie jest nadal aktualne, tutaj je skracam: co zrobić, jeśli kot
            wymiotuje, lub nie pije dostatecznej ilości wody? Karmić dalej leczniczą suchą
            karmą czy nie?

            A tak przy okazji, jeśli kotka Pepsi wyszukuje „przysmaki” , może nie wystarcza
            jej dieta oparta na karmie „W” ?
            Wiem, że wielu moim znajomym kotom dieta oparta na karmie nazywanej tutaj na
            forum marketową nie wystarcza z całą pewnością. Co najmniej kilka pięknych i
            zdrowych kotów wyadoptowanych przeze mnie zostało przez to zmarnowanych przez
            bezmyślnych właścicieli. Karmy, o których wspominam mogę z całą pewnością
            nazwać monodietami, ponieważ wiem, jak i z czego są produkowane, ich głównym
            składnikiem jest mączka mięsno-kostna uzyskiwana z odpadów i z padliny, a
            śladowe ilości białka, jakie zawierają, to już nie jest białko. Pomijam już
            sprawę dodatków – skrobi ze śmieci zawierającej pleśnie, o czym był niedawno
            artykuł w Newsweek’u. Dotyczył on również karm, których nazw nie może Pan
            podawać.
            Pozdrawiam, Juliusz.
    • jkobuu Re: Kotka zwraca pokarm 19.11.02, 12:42
      Witam,
      Wczoraj otrzymałam wyniki, pH podniosło się do 6,4,wałeczków nie ma, czyli
      jakas poprawa jest..
      Kotka pije już normalnie i nie wymiotuje. Podaje jej wodę Jana,tzn. zalewam
      karmę tą wodą. Ciesze się,że nastąpiła poprawa, nieznaczna ale zawsze poprawa.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka