02.02.06, 14:56
Zwracam się do Pani doktor i do Was dordzy "kociarze" ze swoimi
problemami, a właściwie to problem mojej koty. Kotka ma ok.7 miesięcy, nie
jest wysterylizowana, 10.01 po pierwszej rujce dostała pierwszy zastrzyk
hormonalny. Od tygodnia po prostu śmierdzi okropnie z kuwety jej sikaniem,
sprzątam właściwie na bieżąco, a przy tym sprzątaniu można paść. Kotka
zachowuje się jak najbardziej normlanie, dopisuje jej apetyk, bryka.
Myślałam,że to gorsza partia żwirku, więc zakupilam kolejny. Problem nie
zniknął.Kotka też "popuściła" kilka razy mocz. Byłam z nia u weterynarza,
miała "wymacane" nerki, pęcherz, zmierzoną temp. wszystko niby jest ok. Pani
weterynarz kazała poczekać kilka dni, że to może jest taka cicha rujka, ze
zastrzyk nie zadziałał tak jak powinien. Martwię się. Może ktoś z was miał
podobny problem? Czytałam, że robicie swoim kotom na własną rękę badania
moczu. Podjakim kątem trzeba wykonac badania, jaki jest koszt i przede
wszystkim jak zinterpretowac wyniki?
Dziękuję z góry za wszelkie porady, pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: fotor 02.02.06, 16:54
      Na początek warto byłoby sprawdzic, czy to na pewno mocz ma taki zapach, a nie
      kał? A moze kotka ma biegunkę i to kał tak cuchnie?
      Jeśli rzeczywiscie potwierdzi sie, że to mocz ma tak intensywny zapach, to
      rzeczywiscie warto taki mocz zbadać. W tym celi nalezy przygotowac sobie
      wyparzony słoiczek i albo "zaczaic" sie na kotkę gdy wejdzie do kuwety i gdy
      już zacznie oddawać mocz podstawić jej np. łyżkę wazową albo bezpośednio
      słoiczek pod pupę. Zazwyczaj gdy kotka zacznie siusiac to już nie może
      przesatć. Gdyby jednak ten sposob się nie udał, to można wyrzucić całą
      zawartość kuwety tak aby kotka oddała moc do umytej, wyparzonej, czystej,
      pustej kuwety. Nie wiem skad piszesz, w Warszawie jest conajmniej kilka
      laboratoriów badajacych mocz, w miastach wojewódzkich conajmniej jedno.
      Zastanawiam sie też, czy to nie stan zapalny dróg rodnych jest przyczyną tego
      zapachu; jeśłi kotka nie ma podwyżsoznej temperatury, to może warto było zrobić
      jej badanie krwi - na pewno wykazałoby stan zapalny.
      Może też byc tak, że to nadmiar hormonów spowodował tak silny zapach moczu
      (nota bene - czy wiesz jak "pachnie" mocz niewykastrowanego kocura? Jest to tak
      okropnie cuchnący zapach że aż oczy łzawią, nawet w laboratorium ten zapach
      utrzymuje sie jeszcze 24 godziny po badaniu próbki moczu kocura).
      Jeśli to nadmiar hormonów jest przyczyną ostrego zapachu moczu - nie ma
      skuteczniejszego sposobu poza sterylizacją.
    • wrexham Re: fotor 04.02.06, 18:32
      no wlasnie, tak jak pisala pani doktor moze pomysl o sterylizacji? zalaczam
      link na wszelki wypadek gdybys chciala sie czegos o niej dowiedziec

      www.vetserwis.pl/rozrod.html
      pozdrawiam m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka