gonia.pk
17.11.02, 12:30
Mojemu czternastomiesiecznemu bernardynowi, zaraz po wstaniu przez ok.
kilkadziesiat sekund drza tylne lapy. Przechodzi to od razu w momencie kiedy
pies zaczyna sie ruszac. Oprocz tego nie ma zadnych innych niepokojacych
objawow jesli chodzi o tylne lapy. Pies jest zadowolony, pelen energii,
uwielbia biegac i nie meczy go to. Robilismy badania krwi, stweirdzono
niedobory potasu i magnzu. Dajemy mu wiec od kilku tygodni zalecone tabletki.
Na poczatku widac bylo chwilowa poprawe, teraz wszystko znow jest tak jak na
poczatku. W najblizszym czasie czeka na przeswietlenie na dysplazje, czy to
drzenie mozem miec cos wspolnego wlasnie z dysplazja?