Dodaj do ulubionych

Sprzatanie po psie

12.02.06, 11:00
Goracy temat, wiem.
Powiem szczerze, ze bardzo mnie drazni fakt, iz toniemy wrecz w psich
odchodach.Vis a vis mojej kamienicy jest skwer, gdzie ludzie wyprowadzaja
psy.Widok przyprawia o mdlosci- zwlaszcza teraz, gdy nie ma trawy, lezy
snieg, a na nim pełno ekstrementów.Leza te kupska, czasem ogromne, na widoku,
całymi dniami, nie wiem w jakim tempie to sie rozklada, ale raczej długo.
Dziwna sprawa, bo przeciez majac szczeniaka sprzatamy po nim w domu, nie
zostawiamy odchodów tam gdzie leza.Czy naprawde nie mozna robic tego poźniej,
gdy pies zalatwia sie na zewnatrz? Wowczas kupa brzydzi, a w domu wczesniej
nie? Powinnismy uczyc wlasne dzieci, ze czystosc zachowuje sie nie tylko w
mieszkaniu, ale i poza nim.Ze tak jak nie wolno rzucac papierków na chodnik
tak i nalezy sprzatac po swoim psiaku.Tylko w ten sposób jest szansa
wyedukowania przyszlych pokolen, inaczej ciagle bedzie tak jak dzis- gówniano.
Obserwuj wątek
    • pstryczek3 Re: Sprzatanie po psie 12.02.06, 21:33
      O tak, mnie też mdli kiedy chodze po mieście, na każdym kroku, nie tylko na
      skwerkach można natknąć się na odchody. Gdybym mieszkała w mieście i nie miała
      swojego ogródka to chyba nie zdecydowałabym się na psa, bo po prostu
      brzydziłabym się z nim chodzić po tych chodnikach, wiedząc, że pies na coś może
      się natknąć, w coś wdepnąć albo nie daj boże wziąść do pyska. W ogóle miasto
      przez te wszystkie eksterementy i zanieczyszczenia mi się zwyczajnie brzydzi i
      cieszę się, że bywam w nim rzadko a ze swoim psem wcale. U siebie w ogrodzie
      nie mam tego problemu, bo po psie sprzątamy. Ale już poza ogrodem niestety
      biegające sobie luzem psy sąsiadów robią co chcą i nikomu do głowy nie
      przyjdzie aby to pozbierać. Strasznie mnie to drażni.
      • ojciec4latka Re: Sprzatanie po psie 11.12.13, 22:51
        To zacznij coś robić, zwracać uwage.
        Tolerując chamstwo tylko zachęcasz otoczenie do dalszego świnienia.
        • dsk Re: Sprzatanie po psie 01.02.14, 22:02
          dokładnie, trzeba zwracac uwagę, to zadna filozofia przecież sprzątnąć, teraz są fajne pojemniki na worki przyczepiane do smyczy a woreczki www.forlegs.pl/worki_na_odchody.html kosztują grosze, łatwo i higienicznie
    • ojciec4latka Re: Sprzatanie po psie 11.12.13, 22:50

      W pełni popieram.

      W naszym śmierdzącym kraju niestety przyjęło sie tolerować brak kultury
      (podobnie jak przekraczanie prędkości, palenie pod wiątą, drobne "pożyczanie" rzeczy itd.)

      Babcie, ciocie i rodzice dają piękny przykład młodszym i edukację jak sobie radzić z kupką pieska:
      - idz na trawnik sąsiada
      - patrz w niebo
      - po wszystkim udawaj że to nie Twoje
      - wdepnij w inne - na Twoim trawniku bo tam srają pieski sąsiadów

      Tak wygląda Polska...



      lola211 napisała:

      > Goracy temat, wiem.
      > Powiem szczerze, ze bardzo mnie drazni fakt, iz toniemy wrecz w psich
      > odchodach.Vis a vis mojej kamienicy jest skwer, gdzie ludzie wyprowadzaja
      > psy.Widok przyprawia o mdlosci- zwlaszcza teraz, gdy nie ma trawy, lezy
      > snieg, a na nim pełno ekstrementów.Leza te kupska, czasem ogromne, na widoku,
      > całymi dniami, nie wiem w jakim tempie to sie rozklada, ale raczej długo.
      > Dziwna sprawa, bo przeciez majac szczeniaka sprzatamy po nim w domu, nie
      > zostawiamy odchodów tam gdzie leza.Czy naprawde nie mozna robic tego poźniej,
      > gdy pies zalatwia sie na zewnatrz? Wowczas kupa brzydzi, a w domu wczesniej
      > nie? Powinnismy uczyc wlasne dzieci, ze czystosc zachowuje sie nie tylko w
      > mieszkaniu, ale i poza nim.Ze tak jak nie wolno rzucac papierków na chodnik
      > tak i nalezy sprzatac po swoim psiaku.Tylko w ten sposób jest szansa
      > wyedukowania przyszlych pokolen, inaczej ciagle bedzie tak jak dzis- gówniano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka