Dodaj do ulubionych

ospa u królika

06.05.06, 17:47
Obserwuj wątek
    • calvados_s Re: ospa u królika 06.05.06, 17:55
      za szybko poszedł enter
      Nasz domowy królik załapał ospę od dziecka. Początkowo były zaatakowane oczki-
      opuchnięte, ropiejące. Początkowo zwierz dostawał Atecortin w maści - niestety
      drapał oczki więc zmieniono mu lek jakiś antybiotyk podawany w zastrzyku
      (pisałam we wcześniejszym wątku o zap oczu u królika). Dziś po kolejnej wyzycie,
      stałym pogarszaniu się samopoczucia i dodatkowym zmianom w pyszczku, przy nosie
      itp antybiotyk zastąpiono Heviranem. Czekamy na poprawę, co jeszcze można zrobić?
      • effa9 Re: ospa u królika 07.05.06, 16:55
        Jak tam miewa się króliś? Lepiej trochę? Mam nadzieję, ze tak.
      • effa9 Re: ospa u królika 07.05.06, 17:27
        Znalazłam coś o ospie kroliczej

        www.kazior5.com/choroby/ospa.htm
      • gagik.geworgian Re: ospa u królika 07.05.06, 17:41
        Witam.
        Czy królikiem zajmuje si elekarz spcejlizujący się w chorobach gryzoni?
        Jeśli nie , to radziłbym do takiego się udać.
        Z tego , co mi wiadomo, ospa u królików wsytępuje bardzo rzadko ,dlatego
        zastaniawiam się skąd pewnośc lekarza, że jest to właśnie ospa.
        Tutaj możesz znależć garść informacji o ospie :
        www.kazior5.com/choroby/ospa.htm
        Ponieważ ospa jest infekcją wirusową , leczenie może byc jedynie objawowe, a
        nie przyczynowe,a więc lekarz może podawać leki znoszące występujące podczas
        choroby objawy, witaminy oraz antybiotyki , który nie dopuszcza na powikłania
        bakteryjne chiroby. Bakterie bowiem zwykle wikłają choroby wirusowe. Samą
        infekcję wirusową musi zwalczyć układ odpornościowy królika. Ewentulanie mozna
        mu pomóc podając leki hamujące rozwój wiruda jak np Heviran, o którym piszesz.
        Dodatkowo wskazana jest powtarzana dokładna dezynfekcja sprzętów, klatki i
        innych przedmiotów, z którymi królik ma styczność.
        POzdrawiam i trzymam kciuki za królika - Gagik
        • calvados_s Re: ospa u królika 07.05.06, 23:03
          Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź.
          Królik mimo swojego wieku jest dzielny. Apetyt ma mniejszy ale mimo wszystko je.
          Dalej podaje mu Heviran, z antybiotyków zrezygnował lekarz i choć nie jest
          specjalistą od małych zwierzaków konsultował się telefonicznie podczas naszej
          sobotniej wizyty ze specjalistą.
          Klatkę czyszczę regularnie, królik nie był kastrowany więc i tak weszło mi to w
          nawyk bo zapach jest jak dla mnie intensywny. Dodatkowo duże guzy w okolicy
          odbytu i pyszczka punktowo posmarowałm gencjaną (bezalkoholową)
          Jutro mamy kolejną wizytę u lekarza.
          Ospę lekarz zdiagnozował gdy powiedziałam, że dziecko właśnie choruje.
          Początkowo zatakowane były oczy i wyglądało to jak zapalenie spojówek jednak w
          ciągu następnych dni wypryski pojawiły sie w innych miejscach: pyszczek i
          okolice, odbyt itp
          • calvados_s Re: ospa u królika 07.05.06, 23:15
            Przeczytałam podaną w odpowiedziach stronę. Objawy które są opisane potwierdzają
            się. Krostki wygladają inaczej niż u ludzi są jak grudki niektóre drobne inne
            właśnie wielkości grochu.
            Klatkę królika regularnie myję ale czym można ją zdezynfekować? Może powinnam
            kupić nową?
            • effa9 Re: ospa u królika 08.05.06, 18:02
              Ja czyszczę klatkę mojego królisia najpierw wodą z płynem do mycia naczyń, a
              następnie wodą z dodatkiem sody oczyszczonej, ale czy to skutecznie dezynfekuje
              to nie wiem. Myję nie tylko kuwetę ale i kratki.
            • gagik.geworgian Re: ospa u królika 08.05.06, 18:41
              Witam.
              Nie trzeba kupować nowej klatki.
              Po prostu co jakiś czas warto całą klatkę wyszorować np Domestosem, a potem
              dokładnie wypłukać wodą i to wystarczy.
              Mam nadzieję, że królik wyzdrowieje.
              Czekam na wieści i pozdrawiam - Gagik
              • calvados_s Re: ospa u królika 08.05.06, 19:45
                Po raz kolejny dziekuję za wsparcie i rady.
                Klatkę czyściłam octem ale jutro zrobię to domestosem.
                Dziś była kolejna wizyta wygląda na to, że jest lepiej. Królik nie ma wysięku z
                nosa, biegunka sie nie pojawiła. Posmarowanie wyprysków gencjaną bezalkoholową w
                miejscach wrażliwych przysuszyło krostki. Heviran będzie do środy, dziś
                dodatkowo był drugi zastrzyk (chyba Tolfedin/r) dopajam futrzaka dodatkowo wodą.
                Apetyt jeszcze w pełni nie wrócił ale je.
                • gagik.geworgian Re: ospa u królika 09.05.06, 20:08
                  Witam :-)
                  Cieszę się, że król wraca do zdrowia, ale gratulować będę potem, bo nie
                  chciałbym teraz niczego zapeszyć :-)
                  Twój król jest bardzo dzielny, że tak znosi całą tą terapię i że ma tyle siły
                  by walczyć o swoje zdrowie.
                  Trzymam kciuki - Gagik
                  • calvados_s Re: ospa u królika 11.05.06, 00:15
                    Proszę niezapeszać dalej
                    Futrzak dalej w stanie bez zmian, ospa ładnie przysycha na pyszczku i okolicach
                    lecz bardziej przesuwa się na tyły (brzuch, genitalia). Mam jednak nadzieję, że
                    to naprawdę będzie jej odwrót. Widzę, że i sam chorujący ma dosyć, choć wczoraj
                    trochę nawet pokicał. Jutro wieczorem kolejna kontrola lekarska więc oczywiście
                    napiszę jak było i co zalecone jest dalej.
                    • effa9 Re: ospa u królika 11.05.06, 17:16
                      Cieszę się, że króliś czuje się trochę lepiej.

                      Pozdrawiam
                      • calvados_s Re: ospa u królika 11.05.06, 19:33
                        Ostatni post późno pisałam więc ta wizyta kontrolna "jutro" odbyła się dziś.
                        Lekarz też potwierdził poprawę choć dalej nie jest zdowolony ze stanu oczu.
                        Futrzak dostał kojejną dawkę Tolfedinu, Heviran odstawiamy a kolejna kontrola w
                        sobotę.
                        • calvados_s Re: ospa u królika 13.05.06, 20:19
                          wczoraj nastąpiło pogorszenie, dziś królik odszedł
                          • effa9 Re: ospa u królika 14.05.06, 12:31
                            Przykro mi z powodu królika.
                            • calvados_s Re: ospa u królika 14.05.06, 12:40
                              trudno nam w domu, taka pustka
                              dziękuje za wsparcie i konsultacje
                              • gagik.geworgian Re: ospa u królika 14.05.06, 19:54
                                Witam.
                                Bardzo mi przykro.Byłem przekonany, że jednak wyzdrowieje...
                                Współczuję Ci - Gagik
                                • calvados_s Re: ospa u królika 15.05.06, 20:52
                                  Pogorszennie stanu zdrowia nastąpiło w piątek (utrata apetytu, apatia). W sobotę
                                  rano zaobserwowałam duszności/trudności z oddychaniem (świszczenie) i znaczne
                                  osłabłabienie(zupełny brak zainteresowania światem zewnętrznym, jedzeniem,
                                  pokładanie się). Poszłam do lekarza, królik dostał antybiotyk i kroplówkę, po
                                  południu, gdy odebrałam go z lecznicy było dużo lepiej. Niestety 2 godziny
                                  później stan znacznie się pogorszył. Pojechałam do innej kliniki opowiedziałam
                                  sposób leczenia i cały przebieg leczenia oraz poprawy. Nie wykluczono ospy ale
                                  jednocześnie zaistniało domniemanie myksomatozy. Królik miał wielu właścicieli,
                                  kupiony jako zabawka dla dzieci, potem znudził sie i trafił do kogoś, kto
                                  trzymał inne króliki, następnie zabrał go znajomy bo wielkością i urokiem
                                  odbiegał od innych uszatych, nie mógł trzymac go w domu więc w koncekwencji
                                  trafił do mnie lecz wówczas miałam wiele innych zwierzaków własnych i
                                  czekających na adopcję więc trafił do mojego brata i tam żył ponad 7 lat, kilka
                                  miesięcy temu, ze względu na wyprowadzkę brata z Warszawy ja zabrałam go
                                  ponwnie, chyba nigdy nie był szczepiony albo nikt nie przeazał takiej informacji.
                                  Lekarz, którego odwiedziłam w sobotni wieczór z miejsca zaproponował eutanzję,
                                  nie widział w stanie królika szans na dalsze leczenie, domniemywał iż w ciągu
                                  najbliższych godzin odejdzie. Wiem, że stan był bardzo poważny ale decyzja,
                                  którą podjełam była dla mnie bardzo trudna, do tego płacz dziecka za futrzakiem
                                  (wyjatkowo cierpliwym i łgodnym), pustka w domu, echhh........, jest trudno.
                                  • gagik.geworgian Re: ospa u królika 16.05.06, 19:15
                                    Cóż, jedyne co mogę Ci chyba w tej chwili napisac, to że dobrze rozumiem Twój
                                    ból i uczucie pustki, gdyz nie raz były one i moim udziałem.
                                    Gagik
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka