emka1014
27.07.06, 18:00
Wlasnie wrocilam od weterynarza. Moj 10 letni piesek wczoraj i dzisiaj
zemdlal. Nie wiem co sie dzieje. Najpierw byl normalnie podekscytowany a
nagle padł nieruchomo. Trwalo to moze kilka sekund ale na koncu piesek sie
zsiusial pod siebie. Bylam u weterynarza i powiedzial ze slabo mu serce bije
ale to z powodu upałow. Czy rzeczywiscie?? Bardzo sie martwie a wyjasnienia
lekarza mnie nie uspokoily. Czy mam skontaktowac sie z innym weterynarzem??