dorotajenerowicz
06.08.06, 14:48
Mamy problem z naszą 5 -miesięczną suczką jamnika.
Wyprowadzamy ją regularnie ale bardzo często zdarza się tak że w czasie
spaceru (długiego) nie załatwi się, tymczasem w krótkim czasie po powrocie do
domu, najczęściej w trakcie zabawy albo przywitania z kimś oddaje mocz.
Staramy się ją wyprowadzać po śnie, po posiłku, ale to niewiele pomaga. Mamy
wrażenie że w trakcie spaceru jest tak zaaferowana otaczającym światem (goni
motyle ćmy, owady, intensywnie węszy), że albo zapomina, albo nie kojarzy
wyjścia na spacer z wypróżnieniem. Co zrobić? Czy można liczyć, że z czasem
się to ureguluje?