Dodaj do ulubionych

Kojec a łańcuch

07.08.06, 13:02
co myslicie o kojcach?czytałam gdzieś, że nawet najmniejszy kojec jest lepszy
niz najdłuższy łańcuch.a Wy co mytślicie na ten temat??Czy pies poprzez
przebywanie w kojcu nie nabawi się jakiś schorzeń natury psychologicznej??
I powiedzcie mi czy siatka 1,5 m. nadaje się na kojec czy musi miec koniecznie
2 m.?a podłoże jakie jest lepsze, z betonu czy z płyt ogrodowych??dzięki za
odpowiedz.(jesli taka będzie).
Obserwuj wątek
    • marie.walewska Re: Kojec a łańcuch 07.08.06, 16:05
      Po pierwsze dla jakiego psa?
      Jak masz trzymac Bernardyna w kojcu 1x1 m (najmniejszy?) To juz lepiej kup mu 20 m lancuch
      (najdluzszy). Siatka 1,5 m wystarczy jesli masz np sznaucera sredniego, a dla Karelczyka to i 3 m
      bedzie malo. Beton kontra inne podloze to juz chyba na zdrowy rozsadek - ma byc goly ten beton/
      plyty? Jak pies bedzie non stop przebywal sam to sie nabawi "schorzen natury psychologicznej"
      niezaleznie czy bedzie w kojcu czy na lancuchu, a jak bedzie zostawal na pare godzin to zaleznie od
      jego natury i charakteru oraz tego ile czasu poza tym mu poswiecisz, jak duzo bedzie mial biegania itd.
      Ad Twoj drugi post - dobrze dobranej i zalozonej obrozy uzdowej pies nie ma szans sobie sam zdjac -
      podobnie jak prawidlowego kaganca! Obroza pol zaciskowa jest juz narzedziem brutalnym - poddusza
      psa na chwile. Ja osobiscie nie uznaje jakichkolwiek metod zakladajacych przemoc fizyczna wobec psa
      bez absolutnej koniecznosci ich stosowania w przypadkach konkretnych zwierzat. A obroza uzdowa
      mnie i nie tylko sie bardzo dobrze sprawdza (tylko wlasciwie i z wiedza stosowana). Jest np. dobrym
      narzedziem dla psow lekliwych, dla ktorych zaciskowe mechanizmy sa wykluczone! Dodatkowo pies nie
      ma szans aby sobie w niej wyrobic miesnie karku i nawyk ciagniecia.
      Pozdrawiam
    • anulina Re: Kojec a łańcuch 07.08.06, 20:24

      dlaczego chcesz trzymac psa w kojcu albo na łańcuchu? ja tez nie trzymam psa w
      domu. jest na werandzie - tam spi i cały czas lata po ogrodzie. pamietam jako
      dziecko psa trzymanego w kojcu - był kompletnie dziki, mocno agresywny, nie było
      jak z nim do weterynarza jechac na szczepienie bo wszyscy sie bali :/
      • julka_16 Re: Kojec a łańcuch 08.08.06, 10:02
        a ja nie powiedziałam że chcę trzymac psa w kojcu.w zasadzie psy w kojcu maja
        wszyscy moi znajomi i one normlane są.pozdrawiam:)
        • marie.walewska Re: Kojec a łańcuch 08.08.06, 14:35
          No to przeciez masz odpowiedz na swoje pytanie z pierwszego postu:
          Czy pies poprzez przebywanie w kojcu nie nabawi się jakiś schorzeń natury psychologicznej??
          Jesli jest psem Twoich znajomych to nie :o)
          A bardziej serio - jak chcesz uzyskac konkretne odpowiedzi to podawaj wiecej szczegolow dotyczacych
          Twojej konkretnej sprawy.
          • julka_16 Re: Kojec a łańcuch 08.08.06, 17:12
            Okey, to jest mój pies, ma 3 lata.Wzrostem jest zblizony do sznaucera
            średniego.Te płyty albo beton chciałam ułożyć wokól siatki żeby pies sie nie
            podkopał(ma skłonności do podkopywania więc musi być w kojcu).
            • marie.walewska Re: Kojec a łańcuch 10.08.06, 15:54
              Takim docelowym rozwiazaniem to jest podmurowka - solidnie wkopana w ziemie. Ale to jest
              przedsiewziecie spore. Nie bardzo sobie wyobrazam beton ulozony wkolo siatki - nie wiem wiec czy
              bedzie dzialac. Moze po prostu podloga w kojcu z plyt? Jesli psiak jest podobnej budowy do sredniego
              sznaucera to sobie z 1,5 m siatka raczej nie poradzi.
              • civi1 Re: Kojec a łańcuch 18.08.06, 08:01
                Pytanbie, czy pies nie będzie miał napadów i nie bedzie wychodził po siatce. u
                mnie skończyło się tak. Kolec z elementów ogrodzeniowych - 1,5 metra. na spód
                kojca tez ułozone takie elementy (miałam i mogłam wykorzystać) zasypane
                piaskiem. Pies nie kopie bo nie ma jak, choc ma takie zapędy. w moim wypadku
                skończyło się na przykryciu kojca jescze od góry. Bo kiedys spokojny z natury
                pies, wyszedł po siatce, za psem, który mu wszedł na teren....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka