ewelkar
08.08.06, 20:28
Kupiłam niedawno psa (yorkshire), po przyjeżdzie z nim do domu zauważyłam
dziwne zachowanie jak na szczeniaczka. Był smutny, nie chciał bawić się ani
jeść i pić. Następnego dnie udaliśmy się do weterynarza. po tygodniowym
leczeniu (kroplówki, zastrzyki) pies padł.
Bardzo proszę o radę, czy w związku z tym mam jakieś prawa do ubiegania się o
częściowy zwrot pieniędzy od hodowcy?
Gdzie mogę znależć informacje na temat moich praw?
Czy to prawda, że wciągu 2 tygodni, jeśli nowo zakupiony zwierzak zdechnie to
można ubiegać się o zwrot pieniędzy lub nowego psa?
Piesek kosztował 1100zł. Kontaktowałam się z hodowcą- twierdzi, że pies w
dniu sprzedaży był zdrowy i nie zwróci mi ani pieniędzy ani psa. Mimo, że
pokazałam fakturę za leczenie pieska i kartę informacyjną od weterynarza to
mimo to i tak nie mam szans.
Piesek jest bez rodowodu. Dostałam książeczkę zdrowia psa, jednak niezgadzały
się tam daty szczepień-gdyż wyglądało na to iż pisek był szczepiony jeszcze
przed swoimi narodzinami. Hodowca jednak twierdzi że to tylko pomyłka w
książeczkach.
Prawdopodobnie piesek zdechł na nosówkę.
Chciałabym jeszcze dodać że piesek oprócz tych wszystkich objawów o których
pisałam wcześniej miał jeszcze tzw łupież wędrujący-od nasady ogona poprzez
cały kręgosłup. Jak na takiego psiaka to chyba za wiele.
Pani od której kupiłam pieska w książeczce zdrowia nie podała swoich danych,
jedynie telefon komórkowy. mimo to udało mi się do niej trafić- jednak była
bardzo nie miła i nie chciała rozmawiać o ugodowym załatwieniu tej sprawy.