15.09.06, 14:29
Witam,
Koty mi się wczoraj pobiły i jeden drugiego pacnął w oko. Oko wyglądało na
nieruszone, powieka też nie. Do wieczora było w porządku. Nie było problemów
z widzeniem, oczy były normalnie, szeroko otwarte.
Dzisiaj na krawędzi powieki zbiera się "materia" i kot trzyma je
półprzymknięte.
Panikować? Lecieć do weterynarza (już, czy mogę po pracy?)? Do zwykłego
weterynarza czy do okulisty? Czy na razie przemywać (rumiankiem?) i czekać?
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Uraz oka 15.09.06, 15:46
      Spokojnie i bez paniki. Zapewne doszlo do lokalnej infekcji spojówki a moze też
      rogówki, przy czym leczenie infekcji zapewne będzie standartowe przy użyciu
      kropli z antybiotykiem i kropli przeciwzapalnych.
      Oka przed wizytą u weta lepiej niczym nie przemywać; niech będzie przed
      badaniem w stanie takim jakim je zastałaś rano.
      Kota może zbadać każdy wet, nie musi być to koniecznie specjalista-okulista,
      ponieważ leczenie powierzchownych infekcji jest dośc standartowe. Ale lepiej
      nie zwlekać, lepiej by wizyta odbyła sie dziś.
      • wuefka Re: Uraz oka 15.09.06, 15:55
        Bardzo dziękuję za odpowiedź - trochę mnie uspokoiła. Oczywiście, że wizyta u
        weta dzisiaj.
        Pozdrawiam
        • madzialenka82 Re: Uraz oka 16.09.06, 07:58
          i co dostał kotek? Moje dwie frety ostatnio też się pobiły. Jeden dostał w oko. Było mocno spuchnięte i prawie nic na nie nie widział. dostał gentamycyne w kroplach i wieczorem prawie nie bylo śladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka