08.10.06, 18:20
Witam. Otoz od prawie dwoch miesiecy moj kot jest chory. Zaczelo sie od tego
ze mial pchly i wtarlem mu preparat w siersc na karku ktory kupilem w sklepie
zoologicznym. Jakies pare dni po tym kot dostaw wymiotow, z czasem zaczal
coraz mniej jesc wiec poszedlem do weterynarza z nim. Dostal zastrzyki, bo
lekarz stwierdzil ze jest podtruty tym preparatem. Nic niestety nie pomoglo,
kot nie chcial nadal jesc. Kolejna wizyta - pobranie krwi. Weterynarz
stwierdzil ze moga byc rownierz robaki - kot dostal srodek na odrobaczanie
przez pare dni ale robakow nie bylo podobno nie bylo wnioskujac po tym jak sie
zalatwial. Dostawal leki ktore mialy z go "oddruc", przyjmowal kroplowki. Po
pewnym czasie dostal jednak biegunki i wymiotow. Udalem sie do innego
weterynarza. Zrobil mu usg i inne badania i stwierdzil ze kot ma od tego
preparatu na pchly chroa watrobe oraz nerki w pogorszonym stanie (podobno jak
u wszystkich kastratow). Kot dostal karme specjalna podobno na te narki -
suche royal canin (to chyba firma jest), karma dosc droga, pol szklanki na
dobe moze jesc. Oprocz tego je puszke. Przez pare dni mial znowu kroplowki. Od
3 tygodni przyjmuje codziennie pol tabletki hepatilu. Lekarz stwierdzil ze kot
zdrowieje lecz watpie w to. Bardzo dlugo mu ropialy oczy - mial okrople (juz
sie poprawilo). Poza tym malo sie myje i dziwnie mu sie uklada siersc. Co mnie
zdziwilo to ze kot ma dosc twardy brzuch - lekarz stwierdzil ze od karmy mu
pecznieje. Juz niby powinno byc dobrze po tak dlugim leczeniu lecz kot caly
dzien spi i nie wyglada na zdrowego. Jaka moze byc inna przyczyna? Dodam ze
kot ma ok. 8 lat i nigdy nie bylo z nim problemow zadnych.
Obserwuj wątek
    • juwet Re: chory kot 08.10.06, 18:25
      twój kot przeszedł chorobę zakazną ,
      • jezozwierzu Re: chory kot 08.10.06, 18:26
        Moze masz racje, nie znam sie, jezeli zatrucie srodkami przeciwpchelnymi to
        choroba zakazna to masz racje. Ale nie wiem dlaczego po tak dlugim leczeniu on
        ciagle jest chory?
    • anna.jozwik Re: chory kot 09.10.06, 14:24
      Dobrze by było, gdybys przepisał tu wyniki badania krwi (rozumiem że było
      robione) i opis po usg.
      Jeśłi leczenie kota trwa tak długo, to warto byłoby powtórzyć badanie krwi aby
      sprawdzić, czy rzeczywiście następuje poprawa. Jesli chodzi o wątrobę, to ten
      narząd ma bardzo duże zdolności regeneracyjne, więc poprawa może być wyraźna i
      istotna. Natomiast jeśłi chodzi o nerki, tutaj sytuacja nie wygląda tak różowo.
      Tkanka nerek nie ma możliwosci regeneracji. Dkatego bardzo wazne jest, aby
      jeszcze raz sprawdzić profil nerkowy i wątrobowy i przekonać się, czy jest
      poprawa czy też wręcz przeciwnie.
      Mam jeszcze jedno pytanie- czy kot jest wychodzący i czy miał robiony test w
      kierunku nosicielstwa wirusa FIV? Jeśłi nie miał takiego badania, to warto je
      zrobić. Być moze okaze się ze kot jest chory na koci AIDS i stąd właśnie wynika
      jego taki a nie inny stan; a z tego co opisujesz jest to dość prawdopodobne.
      • jezozwierzu Re: chory kot 09.10.06, 16:07
        Niestety nie dysponuje tymi wynikami, sa u weterynarza. Jedynce, co wiem, to ze
        poziom eozynofili byl ok. 25% a reszta ponoc w normie. Kot bardzo czesto
        wychodzi na dwor, praktycznie codziennie, je bardzo duzo trawy (stad bylo
        podejrzenie o pasozyty na poczatku).

        Nie mial robionych takich testow, lecz zasugeruje je lekarzowi. Czy to powazna
        choroba??
        • anna.jozwik Re: chory kot 10.10.06, 13:34
          Koci AIDS jest odpowiednikiem ludzkiego AIDS-a, więc odpowiedź brzmi - tak,
          jest to powazna choroba. Nieuleczalna i śmiertelna.
          Mozna ją podejrzewać jeśłi kot jest wychodzący i bije się z innymi kotami. Poza
          tym to co opisujesz: że kot źle się czuje, wymiotuje, bardzo długo ropiały mu
          oczy i przestał się myć - może nasuwać podejrzenie nosicielstwa tego wirusa.
          Aczkolwiek równie dobrze przyczyną jego stanu może być pogarszajacy się stan
          nerek, dlatego warto powtórzyć badanie krwi.
          • papperlapapp Re: chory kot 10.10.06, 17:48
            On nigdy nie gryzl sie z innymi kotami, a jak wychodzi na dwor to na smyczy.
            Oczy mu ropialy rpzez tydzien ale po kropelkach sie poprawilo. Wymiotował moze
            ze 3 razy przez jakies 1,5-2 miesiace, wiec objawy nei sa az tak silne. Myje sie
            znacznie mniej (szczegolnie na brzuchu). Jak sie zalatwi do kuwety to nawet nie
            zakopuje (co wczesniej robil za kzadym razem). Jutro jedzie do weterynarza.
            Zobaczymy co z tego wyjdzie
            • jezozwierzu przepraszam, napisalem z innego konta 10.10.06, 17:49
    • jezozwierzu Re: chory kot 14.10.06, 10:28
      Bylem z nim u lekarza i dowiedzialem sie ze problemy z sierscia np. moga
      wystepowac po lekach i zastrzykach. Lekarz zalecil podawac hepatil rzadziej
      natomiast przepisal 1/4 tabletki dziennie KARSIVAN. Czy to dobry lek? Co o tym
      sadzicie??
      • anna.jozwik Re: chory kot 14.10.06, 18:02
        Jest to bardzo dobry lek, ale przenaczony DLA PSÓW!
        Preparat ten jest przeznaczony do zapobiegania i ograniczania zmian
        patologicznych związanych ze starością, spowodowanych zaburzeniami w krążeniu
        krwi u psów. Karsivan poprawia krążenie krwi w naczyniach włosowatych i
        usprawnia zaopatrzenie w tlen tkanek obwodowych i mózgu. Wskazania do podawania
        to: apatia, trudności we wstawaniu i chodzeniu, sztywny chód, utrata apetytu,
        wyniszczenie organizmu, wypadanie włosów, matowienie sierści, zapobieganie
        postępującemu pogorszeniu słuchu i wzroku.
        Ponieważ jest to kot, a nie pies, odstawiłabym ten lek i wróciła z powrotem do
        hepatilu.

        • jezozwierzu Re: chory kot 14.10.06, 19:31
          weterynmarz powiedzial ze ten lek dla kota ale w mniejszych dawkach powinien
          miec dobre dzialanie. hepatil tez zostal zalecony ale juz co drugi dzien.
          zobaczymy jak kot zareaguje na ten lek po dluzszym okresie stosowania.
    • jezozwierzu Re: chory kot 15.12.06, 17:54
      Odswiezam temat.

      Problem po tak dlugim czasie nie ustapil. Siersc kota jest nadal zla - tak jak
      wspominalem potargany i juz nie tak czysty jak kiedys. Co jakis czas jezdze z
      nim do weterynarza bo przestaje jesc zupelnie, wowczas dostaje zastrzykow pare
      przez kilka dni, kroplowki, welflon i wraca do zdrowia ale tylko na jakies 2
      tygodnie. Juz chyba z 5 razy bylem u lekarza i nie wiem co poradzic. Ostatnio
      kot mial podwyzszona groaczke. Teraz nie chce za bardzo jesc niczego doslownie a
      z karmy zlizuje tylko sos. Nie mam pojecia o co moze chodzi. Niedoleczony czy
      moze chory na cos? Je takze karme na nerki i jakies inne bierze jedzonka ktora
      maja zapobiec pojawianiu sie kamienia w nerkach. Co mam robic? Juz bezsilny jestem!
      • anna.jozwik Re: chory kot 15.12.06, 18:32
        To co moim zdaniem jest najbardziej prawdopodobne u tego kota, to przewlekła
        niewydolnośc nerek i idąca za nią mocznica. Stan nerek zazwyczaj ulega
        stopniowemu pogarszaniu, jesłi kot nie dostaje stale leków poprawiajacych
        filtrację w nerkach.
        Jeszcze raz zdecydowanie i stanowczo doradzam zrobienie kotu badania krwi,
        zwłaszcza profilu nerkowego. Na 99% kot ma b.podwyżsozny poziom mocznika i
        kreatyniny - choć oczywiscie mogę sie mylić.
        • jezozwierzu Re: chory kot 15.12.06, 20:35
          dziekuje bardzo za tak szybko odpowiedz, na pewno wspomne o tym weterynarzowi
    • jezozwierzu Re: chory kot 18.12.06, 16:13
      no i bylem dzis z kotem u lekarza i sie okazalo ze to chyba przez kamien na
      zebach . kot dostal podobno zstrzyk na kamien i ma jeszcze dostac dwa do tego
      dostal troche karmy jakiejs specjalnej.
      • anna.jozwik Re: chory kot 18.12.06, 16:32
        Zastrzyk na kamień na zębach i żadnych badań dodatkowych? Hmm....
        Oczywiscie, jeśli kot ma zapalenie dziąseł spowodowane kamieniem, to zapewne
        wskazane jest leczenie tego stanu... Ale ja bym jednak naciskała na zrobienie
        badania krwi pod kątem nerek. Do tego usg też by się przydało...
        Leczenie niezdiagnozowanej dokładnie choroby przynosi zazwyczaj frustrację i
        weta, i właściciela, ponieważ przynosi ono tylko krótkotrwała poprawę.
        A może tym razem bedzie inaczej, kto wie.
        • jezozwierzu Re: chory kot 18.12.06, 19:11
          Mial usg, mial badane nerki pod tym katem i mial badana watrobe i jest w
          porzadku, lekarz tez go nakłuwal takimi iglami by sprawdzic czy nerwy nie sa
          uszkodzone chyba i wszystko bylo ok. Kot ma znowu stan podgoraczkowy a tak poza
          tym jest wszystko ok. Kot ma tylko duzy kamien na dziaslach i to mu moze
          przeszkadzac. Jak wspominalem kot zlizywal sos z karmy a nie chcial jesc wiec to
          chyba tez potwierdza te teze.
          • wiesia.and.company Re: chory kot 19.12.06, 14:03
            Tak czy inaczej, czeka kotka zabieg usunięcia kamienia nazębnego, pod narkozą.
            Trzeba rozpędzić zastrzykami ten stan zapalny dziąseł aby przygotować pod
            zabieg. Przed podaniem narkozy dobrze by było przebadać serce EKG, aby
            wiedzieć, jaką dawkę może otrzymać Twój schorowany kotek.
            Pozdrawiam. Wiesia + 8

    • jezozwierzu Re: chory kot 28.04.07, 15:13
      Jak widzicie mam caly czas podobny problem, dlatego napisze w jednym wątku.
      Postaram sie wszystko podsumowac.
      W poprzednie wakacje kot mial pchly i wsmarowalem mu w siersc jakis plyn na
      pchly. Jak sie okazalo nalezalo tym plynem tylko troche skropic siersc. Kot
      przestal jesc, mial wymioty. Od weta dostal zastrzyki na odtrucia i jakies inne
      karmy itd. Wszystko bylo niby lepiej. Kot zaczac troche wiecej jesc. Pewnego
      dnia znowu mial bardzo silne wymioty. Zmienilem wtedy weterynarza. Nowy lekarz
      stwierdzil uszkodzenie watroby, co podobno zostalo calkowicie wyleczone. Kot po
      wizycie powracal do zdrowia lecz po kilku dniach znowu nie mial apetytu. W
      czasie kolejnych kilku (ok. 5) wizyt uslyszalem diagnoze robaki. Kot byl
      odrobaczany ale robakow nie bylo, dostawal kroplowki itd. W czasie leczenia
      wyszlo na jaw ze nerki nie sa w najlepszym stanie. (Kot ma juz 9 lat). Wszystko
      bylo niby ok a kot dalej nie jadl. Pan wet postanowil wyczyscic mu kamien
      nazebny. Po tym bylo wszystko ok ladnie jadl. Po 2 tygodniach znowu przestal
      nieoczekiwanie jesc. Nikt nie zna przyczyny. Poradzcie, podpowiedzcie mi cos
      zebym mogl zasugerowac weterynarzowi, bo nikt nie wie co mu jest (caly czas
      dostaje kroplowki i jakies pasty na wzmocnienie, ale przyczyna pozostaje nieznana:(
      • jezozwierzu Re: chory kot 29.04.07, 22:54
        podbijam :)
        • anna.jozwik Re: chory kot 30.04.07, 00:46
          Kiedy ostatni raz wykonano badanie krwi i usg i co z nich wynikło?
          Czy kot jest w tej chwili lub ostatnio był leczony?
          Czy w domu dostaje jakies leki doustnie?
          Jakie ma w tej chwili dokładnie objawy?
          Czy to jest kot wychodzacy swobodnie na dwór? Czy jest kastratem?
          • jezozwierzu Re: chory kot 30.04.07, 07:51
            1. Badanie krwi mial jakis czas temu i wyjkazalo chora watrobe - to bylo jakies
            pol roku temu i zostalo wyleczone i podohno kolejne badanie krwi bylo ok. A usg
            mial robione dwa razy juz jakis czas temu (ze 3 miesiace) i wszystko bylo w
            porzadku.
            2. Kot byl leczony od ok roku (wizyt u weterynarza bylo spokojnie ponad 20 a
            kroplowek juz nawet nie licze). Teraz kot ma jesc przez 2 tyg calo-pet paste,
            ktora ma poprawic mu apetyt. Jednak przyczyna braku apetytu chyba nie jest
            leczona niestety.
            3. W domu paste calo-pet.
            4. - bardzo malo je (duzo schudl, kosci mu stercza) - pani weterynarz
            stwierdzila ze nie ma co podawac mu juz kroplowek, musi sam zaczac jesc.
            - duzo spi i jakos tak nie ma na nic ochoty
            5. Jest kastratem. Na dwor wychodzi tylko na smyczy srednio co dwa dni na godzine.
            • anna.jozwik Re: chory kot 30.04.07, 22:51
              Wszystkie badania dodatkowe typu badanie krwi i usg były robione zbyt dawno
              temu. Trzeba badania powtórzyć, żeby wiedziec co się zmieniło. To niemożliwe,
              zeby u tak długo niejedzacego kota absolutnie wszytskie wyniki były w porządku -
              nawet w rutynowym badaniu krwi zachodzą pewne zmiany po ktorych można sie
              domyslic ze kot nie je. Podejrzewam że obecnie badania krwi u Twego kota będa
              odbiegały od normy.
              Trudno mi wyrokowac co moze byc przycyzna braku apetytu u kota nie widzac kota,
              nie badajac go i nie znajac wczesniejszych wynikow badan, skoro nawet lekarz
              prowadzący kota nie wie co mu jest. Dlatego proponowałabym Ci abys zadzwonil do
              jakiejs duzej kliniki całodobowej w mieście wojewódzkim i umówił sie na badania
              dodatkowe typu krew i usg, bo tutaj naprawdę nie ma co dłuzej zwlekać z
              porządna diagnostyką. Jesli lekarz prowadzacy nie ma pomysłów w jakim kierunku
              poprowadzic dalaszą diagnostykę, to po prostu trzeba poszukac kliniki z
              lepszymi możliwościami diagnostycznymi, być może tam uda się znalezc przycyznę
              choroby. Choćby test w kierunku zakażenia wirusami FeLV czy FIV - rozumiem ze
              tez nie były wykonane. A może kot ma mocznicę, a moze chorobę nowotworową -
              przyczyn braku apetytu mogą byc tysiące. Napisz w jakim mieście mieszkacie, to
              moze będę mogła polecic jakąś większą klinikę w pobliżu.
              • jezozwierzu Re: chory kot 01.05.07, 07:21
                Badania byly robione kilkakrotnie i wtedy kot tez nie jadl zbytnio i wszystko w
                nich bylo w porzadku. Mieszkam w łodzi i bylbymwdzieczny jakby mi pani cos
                zaufanego polecila.
    • anna.jozwik Re: chory kot 02.05.07, 01:44
      W Łodzi znam dobrą klinike o naziw LANCET przy ul. Stary Rynek 1A. nizej link:
      lancet.pl/
      • jezozwierzu Re: chory kot 02.05.07, 18:02
        dziekuje bardzo za pomoc:)
      • jezozwierzu Re: chory kot 03.05.07, 19:15
        Bylem z kotem dzisiaj u lekarza bo mial kot dzien wczesniej biegunke. Lekarz
        stwierdzil temp 39 stopni, wage 4 kg i ze kot ma zbyt wrazliwe jelita. Jutro ma
        byc usg i inne badania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka