Dodaj do ulubionych

Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach

02.11.06, 12:37
Nadchodzi zima. Pamiętajcie o bezdomnych zwierzakach :)
Bezrozumni ludzie porzucają zwierzęta, a te tęsknią za domem.
Rozejrzyjcie się dookoła, może trzeba wystawić naczynko ze świeżą wodą?
Chociaż tyle...
Obserwuj wątek
    • aneczqs Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 02.11.06, 12:52
      Albo jedno uchylone okienko do piwnicy...
      • pixie65 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 02.11.06, 13:02
        Wiesz....wystawianie naczynka z wodą o tej porze roku raczej niewiele zmieni w
        sytuacji bezdomnego zwierzaka...
      • lola0071 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 20.01.07, 21:11
        Nie wiem czy to dobry pomysł, bo w większości piwnic są trutki na szczury.
        Wydaje mi się, że bezpieczniej byłoby zostaiwć klatkę otawartą, jak się już
        widzi takiego zwierzaka. Oczywiście dać mu coś do jedzenia i picia, a jeśli
        można to nawet przygarnąć na stałe.
    • karolinska1 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 02.11.06, 14:17
      Ja mieszkam w bloku, w którym zawsze dokarmialam z mamą koty w piwnicy. Pewnego
      dnia jak wróciłam z pracy, wszystki okienka były zakratowane a z kotami to nie
      wiadomo co zrobili. Teraz mamy kolejne "duszki" które dokarmiamy. Mieszkają nie
      wiadomo gdzie i tylko czasem gdzieś zauważymy jak przebiegają ukradkiem.
      Codziennie dostają coś dobrego, niestety juz nie w piwnicy tylko koło śmietnika
      na dworze.
      • dorota621 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 07.11.06, 17:29
        Z dokarmianiem kotów jest pewien problem. Stale żywione czują się bezpiecznie i
        rozmnażają się na potęgę. Z kilku robi się szybko kilkanaście. Gdy przychodzi
        ciężka zima, część z nich ginie, głównie te najmłodsze, z jesiennego miotu.
        Zeszłej zimy sprzątnęłam trzy zamarznięte kocie trupy. Gdyby osoby dokarmiające
        zadbały o schronienia dla nich i regulację urodzin byłoby mniej takich
        przypadków. Pewnej wiosny przygarnęłam dziką kotkę z dwoma kociętami. Jesienią
        urodziła następne dwa. Nie dałam rady ich zabić. Znalezienie im domów było
        bardzo trudne - kotów jest za dużo na świecie, jak powiedziała moja córka.
        Sterylizacja poprzedzona skomplikowanym procesem odławiania, kosztowała 150
        zł . To dużo. Myślę, że dokarmianie powinno być ściśle związane z opieką -
        schronienie, leczenie, ograniczanie rozmnażania. Te pojemniczki z jedzeniem
        przy śmietniku są jedynie półśrodkami. Są ludzie, którym przeszkadzają stada
        kotów i mają oni swoje racje. Odchody śmierdzą, wiosenne miauczenie jest czasem
        trudne do zniesienia, wszędobylskość kociego rodu może być wkurzająca. To są
        fakty. Z tych powodów należy dobrze się zastanowić zanim zacznie się być dobrym
        dla zwierząt.
    • rudzielcowa Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 02.11.06, 15:01
      forumowy_okaz napisała:

      > Nadchodzi zima. Pamiętajcie o bezdomnych zwierzakach :)
      > Bezrozumni ludzie porzucają zwierzęta, a te tęsknią za domem.
      > Rozejrzyjcie się dookoła, może trzeba wystawić naczynko ze świeżą wodą?
      > Chociaż tyle...

      Super pomysl z tym naczynkiem z woda zwlaszcza zima, beda zwierzaki mialy lody.
      • wrexham Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 02.11.06, 15:04
        jaj sobie nie robcie :) intencja byla dobra, tylko forma nie wypalila :)
    • forumowy_okaz Madremu wystarczy :) 02.11.06, 15:26
      Jest napisane:
      "Rozejrzyjcie się dookoła, może trzeba wystawić naczynko ze świeżą wodą?
      Chociaż tyle..."

      Mądremu wystarczy :)

      Oczywiście wszyscy wiemy: kratki w piwnicznych okienkach, ciasne budy, krótkie
      łańcuchy, kamienie ciskane w koty...
      Jeszcze uwaga: w zimie, kiedy mróz skrzypi, ptaki nie mają co pić. Ptaki nie
      piją śniegu ani lodu - stąd min. naczynko ze świeżą wodą :)

      Pozdrowienia dla wszystkich miłosników zwierząt (nie tylko wybranych, własnych) :)
    • arrabella koce, pledy... 03.11.06, 00:29
      Nieraz w domu znajdziecie niepotrzebne koce albo pledy. Zanieście je do
      schroniska dla zwierząt. Tam zawsze brakuje materiałów ocieplających
      pomieszczenia dla zwierząt :)
    • forumowy_okaz Rzecznik Praw Zwierząt 03.11.06, 12:19
      Został powołany Społeczny Rzecznik Praw Zwierząt.
      Piszmy do niego, po to jest :)

      Klub Gaja - tel/fax 033 812 36 94
      e-mail: klubgaja@klubgaja.pl

      Na podany mejl można pisać o przypadkach krzywdzenia zwierząt oraz pytać jak
      pomagać zwierzętom :)
    • dobry.login Na mojej ulicy... 04.11.06, 13:55
      Na mojej (małej) ulicy dwie albo trzy osoby dbają o okoliczne bezdomne koty,
      jeśli trzeba organizują wizytę u weterynarza.
      Niedawno na mojej ulicy okrutne dzieciary próbowały dokuczać kotkom (kamienie,
      kije, itp). Dzięki interwencji mieszkańców, nie doszło do tragedii.
      Myślę sobie: jak rodzice wychowują takie dzieciary? Dlaczego niektórzy dorośli
      nie uczą dzieci szacunku dla zwierząt?
    • goldenwomen zawsze o nich pamiętam 15.11.06, 10:47
      bez względu na pore roku - jestem z tych co to mowi sie o nich "
      kociara" "psiara"
      • grzehuu Re: zawsze o nich pamiętam 15.11.06, 23:25
        > bez względu na pore roku - jestem z tych co to mowi sie o nich "
        > kociara" "psiara"

        Ja zostałem nazwany " koci stary " :P :] Najchetniej to bym przygranoł
        wszytkie bezdomne kotki :D Bym był jak Wioleta Willas :D
    • leia5 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 15.11.06, 23:54
      niestety przychodzi bardzo trudny okres dla
      wszystkich podwórkowych kocich burasków:(.
      I teraz tylko od ludzi posiadających choć
      odrobinę empatii zależy czy dożyją do wiosny.
      Ja mam pod swoją opieką 10 takich osiedlowych burasków.
      Karmię je codziennie i jestem w trakcie budowania dla nich domków
      na zime. dorota621 piszę o tym iż takie dokarmiane koty rozmnażają
      się na potęgę i że może to stanowić problem, zgadzam się z tym
      dlatego swoim buraskom dodaję specjalnie wyliczoną przez mojego weta dawkę
      Provery do jedzenia raz w tygodniu i odpukać narazie nie pojawiły się żadne
      kocie maluchy.
      pozdrawiam wszystkich kocich dokarmiaczy:P
      • jul-kot Re: czy provera? ... 16.11.06, 11:27
        Witam,
        Nie dawaj kotom provery, powinnaś kotki wysterylizować. Znam karmicielki, które
        rozmnożyły sobie koty z kilku do kilkudziesięciu podając proverę ...

        Dlaczego nie provera:
        Nie wiesz, czy kotki przyjdą codziennie, wystarczy jeden dzień opóźnienia i
        jest początek rui,
        Nie wiesz, czy kotka nie odejdzie w krzaki i nie zwymiotuje po jedzeniu, u
        kotów to się zdarza,
        Nie wiesz, czy kotka nie jest już w rui lub w ciąży, wtedy podawać nie wolno, w
        rui może to spowodować ropomacicze, w ciąży obumarcie płodów lub kłopoty z
        rodzeniem, w skrajnym przypadku śmierć kotki przy porodzie,
        Nie wiesz, czy porcji dla kotki nie zje kocurek, a nie powinien,
        Nie wiesz, ile leku zje każda z kotek,
        Normalna dawka to 5 mg co tydzień, nie potrzeba ekstra wyliczeń przez
        weterynarza.

        Podawanie hormonów w perspektywie prowadzi do ropomacicza i nowotworu sutka, te
        obie choroby są dosyć częste i nie leczone lub zbyt późno zauważone kończą się
        śmiercią.
        Zastanów się, sterylizacje kotów bezdommnych mogą być finansowane przez gminy
        lub organizacje opieki nad zwierzętami.
        Pozdrawiam, Juliusz.
    • leia5 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 16.11.06, 23:04
      wiadomym jest ze najlepszym wyjściem jest sterylizacja
      lub też kastaracja kotow. Lecz nie jest to takie proste jak mówisz
      po pierwsze są to koty dzikie uciekąjące na widok zbyt blisko zbliżającego się
      człowieka za płot pobliskich działek, po drugie kot po kastaracji czy tez kotka
      po sterylizacji potrzebuje czasu zeby dojść do siebie po takim zabiegu
      gdzie miałabym je trzymać? po trzecie dowiadywałam się w TOZie i wetka
      tam pracująca powiedziała że nie mają kasy na sterylizacje ani nawet sprzętu
      żeby te koty wyłapać i że provera w takich ilościach nie zaszkodzi kotom nawet
      jeżeli zjadłby ją kocur. Wiem że takie rozwiązanie to tylko półśrodek
      ale niestety te koty poprostu nie dają się złapać :/, te które były mniej dzikie
      juz dawno mają domy. Sądząc po efektach takich że od wiosny nie ma małych
      kociaków a koty dobrze się mają wolę chociaż to robić niż nie robić nic i za 2
      miesiące zobaczyć stado biegających małych najprawdopodobniej z kocim katarem
      kociaków. Powiem szczerze że zasiałeś we mnie trochę wątpliwości dot. provery
      chociaż mam zaufanie do mojego weta zastanawiam się nad innym rozwiązaniem ale
      jakim??:(
      pozdrawiam serdecznie
      • jul-kot Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 18.11.06, 00:17
        Witaj,
        Wetka z TOZu po prostu Cię spławiła, jak to się bardziej elegancko mówi. Każdy
        weterynarz wie, a jeśli nie wie to jest niedoukiem, że provera podawana bez
        kontroli SZKODZI. Z tych powodów, o których napisałem. Te zagrożenia są realne,
        a przypadki ropomacicza przy ciągłym stosowaniu hormonów bardzo częste.
        Koty dzikie łapie się w klatki-pułapki, nie potrzeba do nich podchodzić. Po
        sterylizacji wystarczy przetrzymać w dowolnym pomieszczeniu, np. w suchej
        piwnicy lub pralni lub komórce przez powiedzmy dziesięć dni.
        W Warszawie gminy mają na to pieniądze i są wytypowane lecznice dokonujące
        takich zabiegów na koszt miasta, również czasem przetrzymują. Niezależnie od
        tego działają organizacje opieki nad zwierzętami, które też się tym zajmują.
        Jeśli na Twoim terenie nie ma na to pieniędzy ani takich organizacji należy
        domagać się pomocy od TOZu. W końcu po co oni są i co ma oznaczać ich nazwa?
        Ja korzystam z takiej pomocy, ale też sterylizuję czasem koty za własne
        pieniądze, ode mnie biorą ulgowo. Niektóre lecznice w Warszawie okresowo mają
        ulgowe sterylizacje dla kotów bezdomnych. Myślę, że osoby dokarmiające koty
        powinny też dbać o ich sterylizację, może wspólnie łatwiej byłoby to
        zorganizować.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • leia5 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 18.11.06, 00:55
          popytam w TOZie jeszcze raz może faktycznie
          da się to jakoś załatwić, zastanawia mnie tylko
          teraz podejście mojego weta. Gdy wypytywałam go
          o to czy aby napewno provera jest bezpieczna i
          nie zaszkodzi kotom odpowiadał stanowczo że
          na 100% nic się im nie stanie. Dziwne że aż tak mógł się
          pomylić :/. Bede miała straszny problem z przedszymaniem kotów
          po zabiegu, nie mam takiego pomieszczenia niestety. Trudno coś wymyśle
          nie z takimi problemami się radziło:).
          Dziekuję za rady i pozdrawiam
          • jul-kot Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 18.11.06, 04:03
            Spróbuj. Dla ścisłości: ja też uważam, że lepsza provera niż nic. Daję ją moim
            kotkom domowym, których CHWILOWO nie mogę z różnych powodów wysterylizować (np.
            choroby). Ale ja tego pilnuję, a potem jest sterylizacja. I tak chirurg zwrócił
            mi kiedyś uwagę, że macica była zmieniona, po kilku miesiącach provery ...
            Niektórzy lekarze mają takie zdanie, jak Twój. Nie wiem, dlaczego, mogę się
            tylko domyślać. Albo są niedouczeni, albo ... ze sterylizacji mogą nic nie
            mieć, jeśli sami nie sterylizują, albo mieć trochę, jeden raz. A za proverę,
            potem leczenie, potem za sterylizację przy ropomaciczu więcej, potem za
            leczenie komplikacji .... można więcej.
            Stan wiedzy jest taki, jak piszę. Poczytaj vetserwis i forum weterynaria.
            Pozdrawiam, Juliusz.
    • nickowski Wszystkie zwierzęta... 18.11.06, 18:40
      Dbamy o pieski, kotki, czasem o ptaszki, ale obok nas są też inne zwierzęta.
      Czy wiecie jaki zadziorny pyszczek ma jeż? Jeże przeważnie zimują pod kopcami
      liści. Sprzątając jesienny ogród, sprobujmy zostawić gdzieś pod drzewem
      zgarnięte w stosik opadłe liście. Może jakaś rodzina jeży zaszczyci nas swoją
      obecnością w ogrodzie?
      • leia5 Re: Wszystkie zwierzęta... 19.11.06, 11:47
        masz rację nie tylko kotki i pieski potrzebują
        naszej pomocy. Ostatnio znalazłam
        gołębia pocztowego z przetrąconym skrzydełkiem
        myślałam że jeżeli ma obraczkę z numerem
        to musi mieć właściciela który bedzie go szukał
        bądz też wezmie go ode mnie jakiś hodowca
        ze związku gołębiarzy ale nic z tego, jeden Pan
        powiedział że nie ma sensu się fatygować po gołebia
        z kontuzją jak by był zdrowy to tak
        napewno by po niego przyjechał. Zamieściłam
        ogłoszenia na różnych stronkach gołębiarzy ale
        nikt się nie zgłosił. Trudno było mi go trzymać w domu
        gdyż mój kocur wyraznie się ożywił, robił
        częste podchody i próby upolowania gołąbka.
        Na szczęście po tyg mogliśmy go już wypuścić
        gdyż ze skrzydełkiem było o.k.
        Wiem że istnieją azyle dla ptaków ale chyba
        tylko w Warszawie i w Poznaniu takie funkucjonują.
        Dowiadywałam się czy jest takie schronisko dla
        ptaków gdzieś w okolicach Szczecina i niestety nie ma.
    • nickowski "Wpuść Mruczka do piwnicy" 23.11.06, 12:03
      Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wystosowało apel do spółdzielni
      mieszkaniowych, wspólnot i administracji nieruchomości o wpuszczanie w chłodne
      dni bezdomnych kotów do piwnic. Akcja pod hasłem "Wpuść Mruczka do piwnicy"
      odbywa się już od kilku lat.

      Pozwólmy bezdomnym kotom przeżyć zimę. Jedno otwarte okienko ratuje im życie!
      To dzięki kotom pozbywamy się w mieście nadmiaru gryzoni, które zimą chętnie
      zamieszkują nasze piwnice i przenoszą groźne choroby pasożytnicze ;)
    • artur_29 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 27.11.06, 17:49
      w urzedach gminy mozna zlozyc podanie i znaczek za 5 zl i dostaje sie karmę dla
      np kociakow. Tak samo kastracja kosztuje 5 zł(znaczek),w gminie maja wyznaczone
      lecznice steryzlizujace na koszt miast
      • dobry.login Czy we wszystkich gminach? 28.11.06, 12:18
        artur_29 napisał:

        > w urzedach gminy mozna zlozyc podanie i znaczek za 5 zl i dostaje sie karmę dla
        > np kociakow... na koszt miast

        Czy tak jest we wszystkich gminach? Czy trzeba spełniać jeszcze jakieś warunki
        oprócz złożenia tego podania?
        • artur_29 Re: Czy we wszystkich gminach? 29.11.06, 21:29
          w wydziale ochrony srodowiska zapytaj.
          • artur_29 Re: Czy we wszystkich gminach? 29.11.06, 21:41
            artur_29 napisał:

            > w wydziale ochrony srodowiska zapytaj.
            a warunek to znaczek i meldunek na terenie gminy.trzeba z dowodem isc
    • kreator2006 Ptaki 04.12.06, 16:06
      Mój znajomy ornitolog twierdzi, że ptaki można a nawet trzeba dokarmiać ziarnem,
      grochem, orzechami i szczególnie w mroźne dni wystawiać dla nich trochę świeżej
      wody. Jednak trzeba widzieć jak postępować, to znaczy nie wolno podawać ptakom
      resztek z naszych stołów, zwłaszcza tych mocno przyprawionych albo już
      nadpsutych oraz gdy nie ma pokrywy śnieżnej trzeba znacznie ograniczyć dokarmianie.
      Ptaki powinny w pierwszym rzędzie same znajdować naturalny pokarm.

    • nickowski Nie tylko w Święta 07.12.06, 11:46
      Nie tylko w Święta pamiętajmy o zwierzętach :)

      vege.spinacz.pl/plik_zdj/928.jpg
    • onna16 Zauważcie 20.12.06, 19:18
      Zauważcie proszę, jak działalność człowieka wpływa na zmiany w świecie zwierząt.
      Wszystko się zmienia, jednak jeśli możemy, bierzmy pod uwagę inne gatunki z
      którymi wspólnie żyjemy na Ziemi.

      www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3803455.html
    • dobry.login Zimowy apel TOZ 28.12.06, 12:52
      Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce przypomina, że zima jest szczególnie
      trudnym okresem egzystencji dla zwierząt. Silne mrozy powodują, że zagrożenie to
      drastycznie wzrasta. Inspektorat TOZ co roku ratuje setki zwierząt od śmierci z
      powodu przemarznięcia organizmu lub wygłodzenia.

      Dlatego zwracamy się z apelem aby szczególnie podczas gwałtownych spadków
      temperatury zadbać o naszych czworonożnych i skrzydlatych przyjaciół. Pamiętaj aby:

      1. zapewnić swojemu psu ocieploną budę poprzez wyłożenie jej elementów
      wojłokiem lub kocem oraz zakrycie wejścia od góry uchylną klapką.
      2. brak ruchu u psa to podstawowy czynnik wychłodzenia organizmu psa –
      spuścić zwierzę z łańcucha podczas silnych mrozów . Zapewnić mu dużo ruchu.
      3. podawać ocieploną wodę do picia.
      4. zapewnić ciepłą karmę 2 razy dziennie.
      5. zabrać psa krótkowłosego do domu, a w przypadku wyjątkowych spadków
      temperatury wszystkie psy.
      6. pamiętaj, że koty wolno bytujące w miastach są naturalnym sprzymierzeńcem
      człowieka w walce z gryzoniami- zapewnić im wejście do piwnicznych korytarzy w
      trudnym okresie zimowym.
      7. u ptaków zachodzi bardzo szybka przemiana materii – sukcesywnie je
      dokarmiaj w stałych miejscach nie zapominając o systematyczności.
      8. zwierzęta gospodarskie nie mogą pozostawać bez opieki w otwartym terenie –
      należy zawiadomić Inspekcję Weterynaryjną w przypadku stwierdzenia takiego faktu.
      9. zapewnienie opieki nad bezdomnymi zwierzętami należy do zadań własnych
      gminy – o ile spotkasz potrzebującego podczas mrozu psa lub kota pamiętaj o
      telefonie do właściwego urzędu.
      10. wpłacić datek na schronisko dla bezdomnych zwierząt, które szczególnie w
      okresie zimowym jest przepełnione


      Zwracamy się do społeczeństwa o wyczulenie na wszelkie przypadki i odstępstwa w
      sprawie pozostawienia zwierząt bez należytej opieki podczas trudnych warunków
      zimowych. Nie bądźmy obojętni, pomagajmy sami lub prosimy zawiadamiać wszelkie
      służby odpowiedzialne za ochronę zwierząt w Polsce.
      • jul-kot Re: Zimowy apel TOZ 11.01.07, 13:08
        Witam,

        dobry.login napisał:

        > Inspektorat TOZ co roku ratuje setki zwierząt od śmierci z
        > powodu przemarznięcia organizmu lub wygłodzenia.
        >

        Jak to robi? Przez apele czy jeszcze jakoś? Tak z ciekawości pytam ...

        Pozdrawiam, Juliusz.

        • oto.jestem Re: Zimowy apel TOZ 12.01.07, 11:30
          jul-kot napisał:

          > Witam,
          >
          > dobry.login napisał:
          >
          > > Inspektorat TOZ co roku ratuje setki zwierząt od śmierci z
          > > powodu przemarznięcia organizmu lub wygłodzenia.
          > >
          >
          > Jak to robi? Przez apele czy jeszcze jakoś? Tak z ciekawości pytam ...
          >
          > Pozdrawiam, Juliusz.

          Zajrzyj na stronę:

          toz.pl
          Moja uwaga jest taka: każda organizacja jest taka, jacy są ludzie do niej
          należący ;)


          • jul-kot Re: Zimowy apel TOZ 16.01.07, 00:44
            zajrzałem ...
          • jul-kot Re: zajrzałem ... 18.01.07, 20:20
            No więc zajrzałem. Interwencje: zabicie gołębia, darowanie życia karpiowi ...

            A setki kotów umierających z głodu w zamkniętych piwnicach, lub od mrozu pod
            zamkniętymi na głucho lub zakratowanymi okienkami? A masowe trucie i mordowanie
            tych bezdomnych zwierząt? Może o taką interwencję w skali ogólnokrajowej ktoś
            poprosiłby TOZ? Tylko że to jest znacznie trudniejsze ...
            Mrozy jeszcze bedą, a piwnice już są zamknięte.

            Pozdrawiam.
    • malibu6 Re: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach 24.01.07, 07:29
      Doskonaly watek ,szkoda tylko ze nie dociera to do zbyt duzej liczby ludzi,mam
      na mysli docieranie do serca.
      Chce sie podzielic z Wami moimi przezyciami z bezdomnymi zwierzetami .
      Mieszkam od wielu lat w Stanach i tu jest bardzo malo bezdomnych
      zwierzat,przynajmniej tu gdzie mieszkam.Ale to nie oznacza ze ich nie ma.Obecnie
      na naszym "garnuszku" mamy z zona i corka trzy koty i dzisiaj znalezionego
      malego pieska.Ja sam mam juz swojego psa,kota i chomika.Tuz przed zima
      przygarnalem malego kotka ,mlodziutkie to szkoda bylo patrzec,ale to dziki kot
      wiec na dnie jak jest cieplej lata poza domem a na noc wraca zawsze do domu,i to
      on przyprowadzil dwoch kumpli ktorych zaczelismy dokarmiac.
      i tak juz pare tygodni je dokarmiamy i poimy mlekiem i woda.
      Dzisiaj wlasnie mielismy sie klasc spac jak uslyszelismy szczekanie pod naszym
      domem i zobaczylismy malutkiego pieska ,ktory sie trzasl z zimna,i jak takiego
      nie wziasc i nie ogrzac,nie dac jesc.Jutro trzeba bedzie sie rozejrzec,moze
      komus zginal a jak nie to pewnie bedzie nowy lokator w domu,albo wezmie go ktos
      z mojej rodziny.Nie oddamy zadnego zwierzecia do SPCA ,to taki osrodek adopcyjny
      dla zwierzat (z takiego osrodka mamy nasze pierwsze zwierzeta)bo tam zasada jest
      krotka,jak przez dwa tygodnie ktos nie adoptuje zwierzaka grozi mu uspienie,tak
      slyszalem ale glowy za to nie dam i nie bede ryzykowal.
      Jeszcze raz wielkie dzieki za ten watek i przepraszam za ten przydlugi
      teks,pozdrawiam wszystkich
    • oto.jestem Dobry przykład 27.01.07, 13:39
      Dobry przykład :)

      Gdańskie koty spędzą zimę w eleganckich domkach - ufundował je, na prośbę
      mieszkańców opiekujących się zwierzętami, Urząd Miejski.

      Małgorzata Lisiewicz opiekuje się gromadką kilkunastu kotów w Oliwie. Chroniąc
      się przed zimnem zwierzęta wchodziły do piwnic domów. Nie wszędzie były mile
      widziane.

      - Poprosiliśmy Urząd Miejski o sfinansowanie domków dla kotów - mówi Małgorzata
      Lisiewicz, mieszkanka Oliwy. - Urzędnikom spodobał się pomysł, zaprosili nas
      nawet do wspólnego projektowania schronień dla czworonogów. Cieszę się, że
      zdążyliśmy przed zimą. 57 domków (w każdym z nich mogą mieszkać cztery koty)
      ufundował wydział środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Wczoraj odebrali je
      opiekunowie zwierząt, administratorzy osiedli i wspólnot mieszkaniowych. Za
      utrzymanie domków w czystości odpowiedzialne są osoby opiekujące się kotami na
      osiedlach.

      Źródło: Gazeta Trójmiasto
      • jul-kot Re: Dobry przykład 01.02.07, 01:11
        Witam,
        To miłe. Jest tylko jedno ale. Jeśli te domki nie będą stały na terenie
        zamkniętym, to mogą zostać przez łobuzów spalone razem z lokatorami, wystarczy
        zatkać dziurę. Były już takie przypadki. Albo przystawić worek do dziury i
        walnąć kijem w domek. I już się ma kota, z którym można zrobić, co się chce ...
        Tylko na otwartym terenie koty są w miarę bezpieczne. A przy dużych mrozach
        lepsza jest ciepła rura w piwnicy niż przemarznięty domek.
        Pozdrawiam, Juliusz.
    • oto.jestem Podczas mrozów unikajcie matalowych obroży 02.02.07, 11:13
      Apelujemy do właścicieli, którzy stosują u swoich psów obroże metalowe - nie
      używajcie ich w czasie mrozów! - czytamy w serwisie Psy.pl

      Metal bardzo szybko przyjmuje temperaturę otoczenia, więc łańcuszek lub
      kolczatka podczas spaceru, gdy na dworze są ujemne temperatury, może być
      przyczyną odmrożeń na szyi psa, zwłaszcza gładkowłosego. Zalecamy, by w okresie
      zimowym zmienić łańcuszki na obroże skórzane lub tekstylne. Jeśli łańcuszek jest
      konieczny, można pod niego podszyć kawałek izolującego materiału, na przykład ze
      starego szalika z polaru.
    • miniantenka Są upały 02.06.07, 17:31
      Teraz podczas upałów wydaje się, że nie trzeba pomagać zwierzakom. A jednak
      trzeba. Chociażby wystawiajmy świeżą wodę dla ptaków, czy kotów. To jest dla
      nich bardzo ważne w suche dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka