Dodaj do ulubionych

Przerost błony śluzowej macicy

06.11.06, 20:19
Dzisiaj weterynarz zdiagnozował po oględzinach Bernarda (jak to z królikami
bywa, później okazało się, że jest kobietą) wspomniany w temacie przerost błony.
Królik był już drugi dzień osowiały, bez apetytu i dzisiaj się okazało, że ma
krwisty mocz.
Problem polega na tym, że ciężko określić czy jest to zakażenie bakterią czy
kwestia hormonalna. W przypadku ostatniej ewentualności grozi mu wycięcie
macicy co i tak przedłuży jego życie na krótko.
Weterynarz powiedział, że to dość częste u królików.
Czy może się mylić? Jak można potwierdzić jego diagnozę?
Zanim zdecyduję na ostateczność muszę mieć przecież 100% pewność!
Proszę o podpowiedź co robić?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Przerost błony śluzowej macicy 07.11.06, 01:08
      Witam,
      Kotki w takim wypadku sterylizuje się, usuwając jajniki i macicę. Kotka po tym
      zabiegu żyje długo i szczęśliwie, myślę, że też i u króliczki usunięcie macicy
      przedłuży jej życie na długo, a nie na krótko.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • avasawaszkiewicz Re: Przerost błony śluzowej macicy 07.11.06, 19:20
      Zaraz zaraz a jak wyglądają wyniki krwi? Jak tam nerki, i badanie moczu? Skąd
      taka diagnoza, czy było robione usg, czy to tylko pogrubienie błony czy macica
      wypełniona jest płynem, widać to na zdjęciu rtg??? A czy to nie jest czasem
      problem w ukł. wydalniczym? Czy pobierany był wymaz??? Czy sączy się z okolicy
      sromu jakaś wydzielina??? Czy króliś ma gorączkę???
      Co do sterylizacji to jeśli podejrzenie jest słuszne to sterylizuj. W takim
      stanie napewno sterylizacja przedłuży jej życie - a w jakim jest wieku?
      Pozdrawiam - ava
      • janlogin Re: Przerost błony śluzowej macicy 08.11.06, 17:27
        Problem w tym, że weterynarz podotykał, pomacał, obejrzał pochwę, zmierzył
        temperaturę (podwyższona). Królik ma powiększone węzły chłonne, pogrubienie
        błony, z okolic sromu sączy się jakaś wydzielina (gęsta, żółtobrązowa z odrobiną
        krwi).
        Zaaplikował królisiowi jakiś antybiotyk oraz lek przeciwbólowy. We wtorek już mu
        się polepszyło, dzisiaj czuje się wyraźnie lepiej.
        Po tym wszystkim nie wiem czy nastąpiło to samoistnie czy pod wpływem lekarstwa.
        Ponoć może mieć nawroty.

        Chodzę zawsze do innego lekarza, ale ten był czynny akurat dłużej. Z początku
        myśleliśmy, że to problem z wydalaniem bo podobnie zachowywał się rok temu, gdy
        zaczęła mu wypadać sierść (włączyli CO), więc zostawiliśmy go w spokoju.
        Ale na drugi dzień zaczęliśmy go dokładnie oglądać i zobaczyliśmy to co powyżej
        opisałem.

        Dodatkowo lekarz zniechęca nas do sterylizacji bo mówi, że w przypadku samic
        jest to bardzo skomplikowane i nie zawsze kończy się pomyślnie.
        • avasawaszkiewicz Re: Przerost błony śluzowej macicy 09.11.06, 21:41
          To zmienia postać rzeczy. Wciąż jendak nie napisałaś w jakim wieku jest
          króliczka??? U królików czy tchórzy stosując antybiotyki zwłaszcza dopochwowe
          udaje się z ropomacicza jakoś wyjść - w przeciwieństwie do psów czy kotów. Z
          Twojego opisu w tej chwili wynika, że diagnoza może być słuszna.
          Na Twoim miejscu poprawiła bym stan Twojej króliczki (kiedy już poczuje sie
          lepiej, zacznie normalnie jeść i zniknie gorączka) i jednak dokonała
          sterylizacji. Będzie to napewno dla niej bezpieczniejsze. Najlepiej jednak u
          weterynarza - chirurga, który zajmuje się właśnie zwierzętami egzotycznymi i
          takich operacji już wiele wykonywał. Oczywiście, że jest to operacja, która
          niesie ze sobą ryzyko - jak każda ale dla ludzi, którzy się tym zajmują nie
          jest ona skomplikowana i również wykonuje się ją rutynowo jak u kotów czy psów.
          Pozdrawiam - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka