costerco 01.12.06, 10:53 Mam pytanko, czym różni się żwirek sylikonowy od takiego zwykłego, jakie ma dodatkowe właściwości, kto poleca? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raszynstraszyn Re: Żwirek sylikonowy 01.12.06, 11:01 jest fajny bo siki spływają po nim na dno kuwety, z góry nie widać że jest nasikane. Silikon zatrzymuje zapach. Oczywiście jego pojemność jest ograniczona. podobno nie namnażają sie na nim tak szybko bakterie ja polecam przy 2 kotach 1 worek wystarcza mi na ok 10 dni, w międzyczasie wyrzucam tylko kupki oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
plucha Re: Żwirek sylikonowy 01.12.06, 11:05 Kupuję żwirek SILIKONOWY, bo jest niekłopotliwy i praktyczny w użyciu. Wsypuję raz na 3-4 tygodnie, w tym czasie wyciągam tylko kupy, a siusiu wsiąka bez śladu (no, po pewnym czasie robi się żółtawy, ale nie śmierdzi). Poza tym można wywalać do sedesu no i nie roznosi się na łapach, najwyżej parę ziarenek wypadnie koło kuwety w czasie zakopywania. Odpowiedz Link Zgłoś
dirgone Re: Żwirek sylikonowy 01.12.06, 11:25 Hm,a ile on kosztuje? Dużo więcej od zwykłego? Pytam ,bo nie sprawdzałam nigdy. I czy te siuśki nie pływają jakoś strasznie? Moim problemem jest to, że straszna kota normalny żwirek rozsypuje po całej łazience. Żwirek przyczepia sie do skarpet, a potem podczas prawnia robią się plamy na ubraniach :( Czy ze żwirkiem silikonowym nie ma takich problemow? Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Ja nie polecam - wrażenia z tygodniowego używania 01.12.06, 11:41 zbierający się na dnie kuwety mocz wydzielał smród nie do opisania dno kuwety przebarwiło się - zachodziła jakaś reakcja chemiczna mam kuwetę zabudowaną, z klapką, po uchyleniu klapki wydobywały się potwornie cuchnące opary - bałam się, że kot mi się zatruje. Wyrzuciłam wszystko i wróciłam do klasycznego żwirku zbrylającego. Odpowiedz Link Zgłoś
plucha Re: Ja nie polecam - wrażenia z tygodniowego używ 01.12.06, 12:22 To może jakiś dziadowski kupiłaś. Ja używam teraz takiego: www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4114&action=prod i jestem zadowolona. A może silikonowe nie nadają się do krytych kuwet? Może ten silikon musi jakoś "odparować"? Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: Ja nie polecam - wrażenia z tygodniowego używ 01.12.06, 12:30 To był dokładnie ten sam żwirek :-) Może i musi odparować, ale szczerzę mówiąc, wolę, żeby z kociej kuwety nic mi nie parowało :-) Dlatego zdecydowanie preferuję zbrylający żwirek i krytą kuwetę! Odpowiedz Link Zgłoś
elwee Re: Żwirek sylikonowy 01.12.06, 14:18 Ja mam żwirek o nazwie sanicat i nie mam z nim żadnych kłopotów, siusiu wsiąka w żwirek jednoczesnie nie zbryla się, nie smierdzi, więc nie ma problemu. Kupki regularnie wyciągam, różnice dosypuje i od czasu do czasu myje kuwetę... Zuzia ładnie pachnie i chętnie tam chodzi... Za 10 l zapłaciłam 18 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: Żwirek sylikonowy 01.12.06, 20:53 od poczatku uzywalyście zwirku silikonowego?????? ciekawi mnie jak wyglądałoby przejście na taki ze zwykłego... boję się że się kotu nie spodoba :( w koncu to dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek Re: Żwirek sylikonowy 04.12.06, 10:24 kkk napisał: > od poczatku uzywalyście zwirku silikonowego?????? Mam 2 koty. Zawsze uzywałam zwykłego żwirku Benka w 2 kuwetach. Na próbe dałam silikonowy do jednej kuwety i koty owszem, sikaja do niej, ale kupe robia tylko do zwykłego. Generalnie preferuja zwykły. Dla mnie silikonowy jest wygodniejszy i zastanawiam się, czy zaryzykować przejście na silikon w obydwu kuwetach. Na razie się waham ;-) pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: Żwirek sylikonowy 04.12.06, 11:59 Moje koty (a mam ich 3) niestety nie zaakceptowały silikonu. Ignorowały kuwetę z tym żwirkiem, więc nie mam wyjścia - mieszam benka z natusanem i są zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek mieszanie żwirków 04.12.06, 13:38 bardu napisała: > ...więc nie mam wyjścia - mieszam benka z natusanem i są > zadowolone. A natusan to jest noramlny żwirek, czy silikonowy. Wydaje mi sie, że normalny... Jakie są plusy takiego mieszania? Ja się zastanawiałam czy nie mieszać zwykłego żwirku benka z silikonowym, ale nie wiem, czy to ma sens. Pozdrawiam zielonlistek Odpowiedz Link Zgłoś
kkk Re: mieszanie żwirków 05.12.06, 18:50 >>>>>zielny listek - wg mnie mieszanie silikonowego ze zwykłym nie ma sensu. Z tego co widzę to zwykły zbyl się, wyrzuca się całą grudkę, a w silikonowy wsiąkają siuśki a kupa...chyba zostaje i tylko ją się wyjmuje...?? ale niech wypowiedzą się osoby, które stosowały silikonowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
babazgaga Re: mieszanie żwirków 06.12.06, 21:14 Ja mam dwa koty, jedną dużą kuwetę, i od ponad roku tylko Hilton. Nic nie spływa na dno kuwety - mocz wsiąka w żwirek, który stopniowo zmiena barwę z przezroczystej na biało-żółtą, jak zaczyna przesiąkac na dno, to znaczy ze jest juz zuzyty i wymienic trzeba. U mnie - co 14-16 dni. Kupki sie wysuszają, wyjmuje sie je i wyrzuca, i to wszystko, żadnego uzupełniania - tylko wymiana całości jak się cału zużyje. Moje koty kiedyś miały długoBenka, ale bardzo roznosiły wszędzie, awanturowały sie ze za rzadko im sprzątam itp. Hilton na początku im trochę szeleścił, ale się przestawiły, natomiast wygoda naprawdę jest ogromna, i dla ludzi i dla kotów - po prostu nawet po kilkakrotnym użyciu kot dalej traktuje kuwetę jako w miarę czystą, co jest na wagę złota jak cały dzień nie ma nas w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek Re: mieszanie żwirków 06.12.06, 21:35 > Moje koty kiedyś miały długoBenka, ale bardzo roznosiły wszędzie, awanturowały > sie ze za rzadko im sprzątam itp. Hilton na początku im trochę szeleścił, ale > się przestawiły, Kobieto, dajesz mi nadzieję :-) Początkowo w małej kuwecie zaryzykowałam silikon (w dużej zwykły) i koty w silikon tylko sikały i to z rzadka. Wczoraj zrobiłam zamianę i na razie wolą zwykły. Ale jak mówisz, że Twoje się przestawiły to może i te moje też się da. Faktycznie, wygoda jest duża. pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
babazgaga Re: mieszanie żwirków 13.12.06, 21:37 Ja swoim nie dałam wyboru. Po prostu pewnego pięknego dnia usunęłam Benka i napełnilam Hiltonem. Przed parę dni dziwnie się patrzyły i bardziej łaziły w kuwecie niż się załatwiały, ale poza kuweta jednak niespodzianki nie zostawiły, a po kilku dniach było już spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: mieszanie żwirków 07.12.06, 16:37 > A natusan to jest noramlny żwirek, czy silikonowy. Wydaje mi sie, że > normalny... Jakie są plusy takiego mieszania? Natusan to normalny żwirek - jest dość drobny i ma ciemny kolor, ale nie pyli tak jak benek i nie roznosi się po całym mieszkaniu - dlatego mieszam. Dodaję benka, bo sam natusan ma fatalny kolor i niespecjalny zapach. Z benkiem tworzą całkiem przyzwoitą mieszankę, kotom w każdym razie pasuje a i ja mam mniej sprzątania niż po samym benku. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_listek Re: mieszanie żwirków 07.12.06, 18:04 > Z benkiem tworzą > całkiem przyzwoitą mieszankę, kotom w każdym razie pasuje a i ja mam mniej > sprzątania niż po samym benku. Dzięki. Na razie próbuję przestawić na silikon... Pozdrawiam zielony_listek Odpowiedz Link Zgłoś
leia5 Re: Żwirek sylikonowy 03.12.06, 22:56 kupiłam kiedyś taki żwirek dla moich burasków i byłam bardzo z niego zadowolona. Faktycznie nie śmierdzi i starcza na dłużej niż zwykłe żwirki. Niestety spotkałam się z opinią weterynarza że jest szkodliwy:/ w związku z czym przestałam go kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
yellow_bee Re: Żwirek sylikonowy 04.12.06, 20:00 Moj kotek bal sie wejsc do kuwety, gniotlo go w lapki i strasznie szelescilo, zwirek byl z hiltona podajze. Oddalam znajomej bo jej kociaste preferuja wlasnie ten slikonowy Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: Żwirek sylikonowy 10.12.06, 02:24 a mój kot ponad wszystkie żwirki preferuje opustoszały po letnich zasiewach gazon na balkonie, ze zwykłym piaskiem /sam to sobie wymyślił/. Rodzaj żwirku jest mu obojetny, chociaz niektóre obwachiwał z wieksza nieufnoscią niż pozostałe. Silikonowe też stosowałam, "kocie sekrety', tak to sie nazywało i było chyba 3 razy droższe od stosowanego wcześniej żwirku. Nie wiem czy był lepszy, był po prostu inny. Ja nie mogłam znieść jego widoku po tygodniu-dwóch. Chociaz nie śmierdział i zachował swoje waloru użytkowe to jednak miał okropny wygląd zaschnietego moczu a ponieważ kuweta stoi w łazience, w widocznym miejscu to ze żwirku zrezygnowałam, ze wzgledów estetycznych. Benek sprawdza sie równie dobrze, worek wystarcza na taki sam okres a przynajmniej nie zmienia barwy, cały czas jest buro-szary /dlaczego nikt nie wymyślił kolorowych żwirków?/ Odpowiedz Link Zgłoś