motyl_nocny
17.12.06, 19:54
Pisze w imieniu znajomej, ktora nie posiada netu, a ma problem ze swoim
pieskiem.
Pies z rodzaju terierowatych, mlody , ma ponad rok.Od jakiegos czasu zali mi
sie, ze pies ja z lekka terroryzuje, a polega to na tym, ze domaga sie zabawy
piszczac i skamlac.Ona sie nim zajmuje, bawi sie, ale jemu to widac nie
wystarcza, bo co i rusz, gdy tylko siadzie to o juz z tym swoim skamleniem
wyskakuje i przynosi pilke.Jednym slowem jest dosc absorbujacy, a ona
spokojnie nie moze popracowac(pracuje w domu).Czy to jest naturalne
zachowanie psa?Poradzilam jej, zeby go po prostu ignorowac, az zrozumie, ze
nic tym nie osiagnie, ale ja nie jestem specjalistka , wiec nie wiem czy to
dobry pomysl.Moze ktos cos podpowie?