Dodaj do ulubionych

dlaczego ludzei maja w domu koty???

24.01.07, 13:18
no ok..rozumiem pies..wychodzi sie z niem na spacer, zalatwi potrzeby itp.
ale kot? jeszcze taki, ktory spedza 24/7/365 dni w domu? zalatwia sie w domu,
lini w domu, smrod na maxa. Zauwazylem, ze koty maja niedompieszczone
kobiety, lub bezdzietne. Czy to ekwiwalent ? a moze forma partnera, ktory si
ezwasze przytuli?...
Obserwuj wątek
    • default Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 13:48
      Załatwia się do kuwety, a nie gdzie popadnie - Ty też załatwiasz się w domu,
      prawda? I zanim spuścisz wodę to też nie pachnie fiołkami. Kuwetę się sprząta
      na bieżąco i o smrodzie nie ma mowy.
      Kłaki rzeczywiście mogą dokuczyć, ale w przypadku psa masz to samo - jak obłazi
      to i na spacerze i w domu, więc to nie znaczenia czy się z kotem wychodzi czy
      nie.
      Wbrew temu co piszesz kot nie zawsze się przytuli, jest indywidualistą i jak
      nie ma akurat ochoty na karesy to nawet przywalić łapą potrafi.
      A może po prostu są kobiety, które wolą mieć kota czy psa niż dziecko, bo nie
      odczuwają potrzeby bycia matką? Czy je to w jakiś sposób piętnuje ??????
      • ziga_zaga Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 14:32
        u mnie w rodzinie wszyscy mają przynajmniej jednego kota w domach, bo:
        1)dzieci bardzo dobrze się przy nich chowają,
        2)są mniej problemowe niż pies,
        3)można z nim wyjść na dwór, ale nie trzeba,
        4)większość nie wychodzi i nie przywleka choróbstw do domu,
        5)mruczenie wpływa pozytywnie na zszarpane codziennym bytowaniem nerwy,
        6)nie śmierdzą, jak są odpowiednio zadbane,
        7)na ich miłość trzeba sobie zapracować - psy można tłuc, a i tak posłusznie
        wrócą do pana - u kota to nie przejdzie, bo ma własny charakter

        możnaby jeszcze sporo punktować :)
        • camel_3d Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 14:39
          > 1)dzieci bardzo dobrze się przy nich chowają,

          przy psach rowniez

          > 2)są mniej problemowe niż pies,

          guzik prawda. ciegle sprzatenie klakow i czyszczenie kuwety nie nalezy do
          przyjemnosci.

          > 3)można z nim wyjść na dwór, ale nie trzeba,

          czyli sa jak mebel. meczenie zwierzakow..hmmm... fajne.


          > 4)większość nie wychodzi i nie przywleka choróbstw do domu,

          jasne, domownicy tez nie wychodza i nie przywlekaja chorob. I co? wszyscy
          siedzicie w domach 24/ dobe??

          > 5)mruczenie wpływa pozytywnie na zszarpane codziennym bytowaniem nerwy,

          Ta..jak kot akurat ma ochote na mruczenie

          > 6)nie śmierdzą, jak są odpowiednio zadbane,

          Jak zaznaczaja teren, to jedzie na maxa.

          > 7)na ich miłość trzeba sobie zapracować - psy można tłuc, a i tak posłusznie
          > wrócą do pana - u kota to nie przejdzie, bo ma własny charakter

          mozliwe, za to w najmniej spodziewanym momencie dostanie pazurami po twarzy.
          skads sie wzielo powiedzenie, ze ktos jest wredny jak kot.

          > możnaby jeszcze sporo punktować :)

          ciekawe czemu nikt nie uzywa kotow do ratowani ludzi, do pomagania niewidomym,
          i jako zwierzat, ktore ewentualnie obronie mieszkanie przed zlodziejem..lub
          przynajmniej dadza znac.. sa tchorzliwe. Rownie dobre sa kroliki miniaturki.
          • madziulagg No sorry... 26.01.07, 11:20
            Ale albo się ma zwierzę w jakimś interesie (obrona domu np.) lub dla wygody jak
            najmniej problemowe, albo jest się miośnikiem zwierząt i chce się z nimi
            stworzyć swoistego rodzaju stado.
            A jak moje dziecko 8-miesięczne zrobi śmierdzącą kupę albo zwymiotuje na dywan,
            to co?Mam się pozbyć????Bo nie rozumiem Twojego przekazu właściwie...
          • madziulagg A poza tym skąd Ty tyle o kotach wiesz???? 26.01.07, 11:20

          • wypasiona_foczka Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 09.02.07, 12:43
            Myślę, ze z założenia jesteś nastawiony antykocio i niezależnie od tego co ludzie powypisują na tym forum i jak mocno uzasadnia, ze koty sa fajne i tak bedziesz na NIE. Nie bo nie po prostu i już. A ludzie mają w domy koty z tych samych powodów dla których maja psy, kanarki, swinki morskie czy rybki - bo chcą! Nie ma zwierzat lepszych i gorszych (chyba, ze dla Ciebie są) więc nie ma co dywagowac czemu kot a nie pies i czemu chomik a nie królik. Nie wiem skad wzieły sie Twoje negatywne opinie o kotach, pewnie stąd, ze jak mniemam nigdy kota nie miałes we własnym domu, nie mogłes osobiście przekonac sie jak wyglada z nim zycie pod jednym dachem i Twoje spostrzeżenia opieraja się tylko na obserwacjach innych ludzi. To nieprawda, ze kot smierdzi, jak każde zwierzę jeśli jest dobrze utrzymany niemal nie wydziela zapachu, jest również bardzo bezproblemówym zwierzeciem - jak wspomniała moja poprzedniczka. Mój np. sam sobie wychodzi na dwór i wraca kiedy chce w zwiazku z tym nawet nie załatwia sie w domu. Koty sa kochane i lgną do człowieka, jesli od maleńkiego są wychowywane w spokojnym i bezstresowym domu nie ma nawet szans żeby rzucały sie na ludzi i drapały po twarzach (do tej pory nie wiem skąd biora sie takie obiegowe historie o kotach-zabójcach i jak sie do tego mają śmiertelne, udokumentowane wypadki zagryzień przez rottweilery czy pittbulle).

            iekawe czemu nikt nie uzywa kotow do ratowani ludzi, do pomagania niewidomym,
            > i jako zwierzat, ktore ewentualnie obronie mieszkanie przed zlodziejem..lub
            > przynajmniej dadza znac.. sa tchorzliwe. Rownie dobre sa kroliki miniaturki.

            myślę, ze z tego samego powodu dla którego do tych zadań nie uzywa sie mopsów, kanarków, świnek morskich, yorków, żółwi czy chihuahua - są to zwierzeta o innych uwarunkowaniach, zbyt małe i słabe np. do odkopywania zasypanych lawiną czy ratowania tonacych. A poza tym czy kazde zwierzę musi byc do czegoś przydatne zeby mogło byc w domu z człowiekiem? Tak jak wspomniałam na początku, poniewaz prawdopodobnie i tak jesteś na "NIE i już" nie ma sensu dalej uzasadniac tego co dla wiekszosci osób jest oczywiste. Smutna jest jedynie ta Twoja wrogosc do zwierząt. Sądzę, że albo sie kocha zwierzeta (wszystkie po prostu, małe duże, kudłate i skrzydlate) albo nie. Nie moze byc tak, ze ktos mówi o sobie ze kocha tylko koty a nie znosi psów lub odwrotnie bo to jakies takie dla mnie... nielogiczne! . Pozdrawiam serdecznie :)
      • camel_3d Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 14:33
        no al eja nie chodze po mieszkaniu i nie zaznaczam swojego terenu:)))

        > Kłaki rzeczywiście mogą dokuczyć, ale w przypadku psa masz to samo

        mylisz sie, psie klaki nie sa tak puchate..i nie fruwaja. Koty maja delikatna
        puchata siersc, ktora "fruwa".. Poza tym psy rasowe maja wlosy, a nie siersc.

        - jak obłazi
        >
        > to i na spacerze i w domu, więc to nie znaczenia czy się z kotem wychodzi czy
        > nie.

        szczerze mowiac nie widuje sie löudzi z kotami na spacerze....


        > Wbrew temu co piszesz kot nie zawsze się przytuli, jest indywidualistą i jak
        > nie ma akurat ochoty na karesy to nawet przywalić łapą potrafi.

        no i wlasnie dletego uwazam,, ze koty sa glupie.. to nie jest
        indywidualizm,,tak mowia posiadacze kotow. Koty sa po prostu wredne.



        > A może po prostu są kobiety, które wolą mieć kota czy psa niż dziecko, bo nie
        > odczuwają potrzeby bycia matką? Czy je to w jakiś sposób piętnuje ??????

        nie. oczywiscie, ze nie.
        • default Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 14:59
          1) wykastrowane koty nie znaczą terenu. A nawet i niekastrowane nie zawsze. Ja
          mam i takiego i takiego i żaden nie znaczy.
          2) to nie reguła, ja mam akurat psa z bardzo obfitym podszerstkiem i
          jego "puchy" latają mi wszędzie. A i tak najorsze jest zbieranie krótkich
          ostrych "igiełek", a taką sierść mają moje pozostałe psy (whippety). To już
          wolę kocie puchy.
          3) ja widuję ludzi z kotami na spacerze, ja co prawda z moimi nie wychodzę
          (wychodzą samodzielnie), ale np. moja córka - owszem.
          4) równie dobrze można stwierdzić odwrotnie - że psy są głupie bo łaszą się do
          właściciela nawet jak je bije czy krzyczy. Określenie "głupi" czy "wredny" to
          przypisywanie zwierzętom ludzkich cech charakteru.
          5) no to przynajmniej tu się zgadzamy - że "niemanie dzieci" to nie wada :))
          • wypasiona_foczka otóz to! 09.02.07, 12:50
            Kot (ani zadne inne zwierzę) nie może byc "głupi", "złośliwy" czy "wredny" bo tak jak napisałas to cechy typowo ludzkie. Ludzie nie rozumiejacy zwierzat maja skłonnośc do przypisywania im takich właśnie ludzkich cech bo to prostsze niz wnikanie w przyczynę niepokojacych zachowań. W ogóle wciąz w głowie mi sie nie mieści jak mozna lubic jedno zwierze a nienawidzic innego. Zwierzaki albo kocha sie wszystkie albo żadnego i tyle (przynajmniej wg. mojego toku rozumowania :)
        • epti1 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 16:06
          kwestia upodoban. Ja nie lubie psow, bo sa zbyt ulegle i traktuja czlowieka jako
          przewodnika. Bezwarunkowo. I poslusznie. Mnie nie odpowiada ta forma relacji,
          wiec nie mam psa. Zazwyczaj Ci, co nie lubia indywidualistow twierdza ze koty sa
          glupie. To taka obawa przed zwierzeciem , ktorego nie da sie zdominowac i nad
          ktorym sie nie "panuje". Jak kazdy drapieznik kot to bardzo inteligentne
          stworzenie. Glupie - czyt. malo inteligentne- sa te zwierzeta, ktore nie musza
          walczyc o swoje pozywienie - czyli roslinozercy. Mam kota i dwie swinki morskie
          wiec wiem , o czym mowie.
          Kocury sie kastruje, aby terenu nie znaczyly. Fakt, ze o tym nie wiesz swiadczy
          o braku doswiadczenia z kotami:-)
          Z kotami mozna wychodzic, ja ze swoim chadzam na spacery jak psiarze ze swoimi
          psami. To, ze czegos nie widziales nie znaczy ze tego nie ma. Ot, nie spotkales
          sie ze wszystkim co istnieje:-)

          oto odpowiedz na Twoja prowokacje-)))
          • wypasiona_foczka Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 09.02.07, 12:51
            Jejku! tez mam kota i 2 świnki morskie. To zawsze wyjatkowo udany trójkącik, nie uważasz?
        • lampka.nocna Nastepny zafajdany troll 24.01.07, 16:44
          nudzacy sie w zyciu.

          Nie lubisz kotow, a psy...twoja broszka.

          Mozg masz jak sredniowieczny niekumaty kmiot, ktoremu na ambonie powiedzieli,
          ze w kotach siedzi diabel, a w czarnych to pewnie i ze dwa.

          Niewiarygodne, minelo kilka wiekow, a trolle nadal takie durnoty pisza. W
          ramach postepu cywilizacujnego na kompie.....
        • myszka.xww Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 27.01.07, 13:36
          > mylisz sie, psie klaki nie sa tak puchate..i nie fruwaja. Koty maja delikatna
          > puchata siersc, ktora "fruwa".. Poza tym psy rasowe maja wlosy, a nie siersc.

          ROTFL

          Wytlumacz to mojej suczy :D
        • wrexham Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 28.01.07, 12:12
          camel_3d napisał:
          Poza tym psy rasowe maja wlosy, a nie siersc.

          a to ciekawa teoria... widze, ze znawca zawital w skromne progi tego forum; pisz
          i uswiadamiaj, wejscie miales niezle ;)
    • ewcia115 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 15:07
      Co to za durny wątek rozpoczął ten camel? Ktoś kto kocha i szanuje zwierzęta
      nie ma takich dziwnych problemów, wię po prostu proponuję żebyś nie miał
      żadnego zwierzaka,bo zawsze znajdziesz jakiś wydumany problem: bo ten to to, a
      tamten to tamto?
      Chyba pomyliłeś forum?Mam takie wrażenie.

      • alexa195 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 15:43
        guzik prawda. ciegle sprzatenie klakow i czyszczenie kuwety nie nalezy do
        przyjemnosci.

        twoja zona / dziewczyna / mama tez nie lubi sprzatac kibla. wyrecz ja choc
        raz :)

        > Jak zaznaczaja teren, to jedzie na maxa.
        widac ze nie masz pojecia o kotach. kastruje sie je po to by nie znaczyly
        terenu i nie "jechalo na maxa" i po to by nie zwiekszac liczby wyrzucanych na
        ulice kotow.

        > skads sie wzielo powiedzenie, ze ktos jest wredny jak kot.
        nigdy tego nie slyszalam. moze dlatego ze nie jestem wredna... :)

        > ciekawe czemu nikt nie uzywa kotow do ratowani ludzi, do pomagania
        niewidomym,
        i jako zwierzat, ktore ewentualnie obronie mieszkanie przed zlodziejem..lub
        przynajmniej dadza znac.. sa tchorzliwe.
        nie sa tchorzliwe, sa indywidualistami, robia to co uwazaja za sluszne. ale
        znow minus dla ciebie: poszukaj w prasie, w necie ile razy koty uratowaly zycie
        swoim opiekunom.

        > no ale ja nie chodze po mieszkaniu i nie zaznaczam swojego terenu:)))
        gdyby mamusia nie wkladala pieluchy tam gdzie trzeba za czasu twojego
        dziecinstwa to bys znaczyl nie tylko "swoj teren" ale i siebie. koty potrafia
        zalatwiac sie do kuwety juz przed 3. miesiacem zycia, a ile lat trwalo zanim ty
        sie nauczyles korzystac z wc? hmmmm....

        >szczerze mowiac nie widuje sie löudzi z kotami na spacerze....

        to sie zacznij rozgladac wokol.

        --
        Pozdrawiam,
        Alexa


        • sherman-doberman Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 16:42
          Co ten camel? Człowiek pierwotny, z pieczary wyszedł, że serwuje tu poglądy sprzed ponad dwóch
          stuleci?
          Nie ma się czym przejmować. Osła można kijem prać, a i tak się nie przekona.
          Tak samo z takimi hmm.. ludźmi.
          Toż lekarze od paru już dziesięcioleci zalecają nerwowo chorym zakup kota. W wielu krajach
          wprowadzono w szpitalach, domach dziecka i starców terapię kotami,
          że już nie wspomnę o doznaniach estetycznych. o czym przekonują najsłynniejsze galerie świata pełne
          obrazów kotów, malowanych przez najsłynniejszych malarzy.
          O charakterze kota, bynajmniej nie wrednym napisano wiele tysięcy stron, a ten hihihi!!
          Może jeszcze wyjmie z zanadrza teorię o kocie jako pomiocie diabła i słudze czarownicy?
          Jeśli zaś chodzi o smród, to nigdy nie miałam w nozdrzach gorszego smrodu,
          niż smród zaniedbanego. niedomytego człowieka i ludzkich toalet publicznych
          w pewnym kraju nad Wisłą, gdzie koty z wszelką pewnością nie uczęszczały.
      • beali Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 24.01.07, 15:46
        To wątek typu 'dlaczego'. Dlaczego ludzie chcą mieć dzieci,
        dlaczego ktoś hoduje węże,dlaczego ludzie chcą robić karierę itd.itp.
        Zawsze odnoszę wrażenie,że to kilkulatki zakładają takie durne wątki,
        a już śmieję się głośno,gdy ciagną te wątki,wszem i wobec obwieszczając
        swoje /jedynie słuszne/ zdanie na ten temat.
        Bo taak,bo lubią,bo chcą,bo mogą w swoim życiu i w swoim domu robić
        co im się podoba. I z reguły mają głęboko w nosie,co ktoś na ten temat myśli. Proste?
    • netka6666 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 25.01.07, 10:58
      Dlatego, że koty mają rewacyjne charaktery, są niepowtarzalne i można je
      godzinami obserwować. Jeżeli w domu są przynajmniej dwa koty - to jest dwa razy
      więcej uciechy a i potrafią się sobą zająć same. A to mruczando, gdy domagają
      sie głaskania! mmmmm Psy to lizole:)
      • wytuli Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 25.01.07, 14:26
        dobrze powiedziane - strach przed zwierzetami, ktorych nie da sie zdominowac i
        przed indywidualnoscia. To chyba dla Ciebie jakis znak, camel, ze masz jakies
        swoje jazdy osobiste czy co :PPP
    • troll_ona Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 25.01.07, 23:15
      Z kotami muszę wychodzić na spacer, w deszcz, zawieję, albo o piątej rano. Nie
      muszę wychodzić z przyjęcia wcześniej, żeby wyprowadzić zwierzaka na spacer.
      Jak mam potrzebę wyjechać na dwa dni to po prostu zostawiam kotom dużo wody,
      suchą karmę, dodatkową kuwetę i jadę. Nie muszę się spieszyć z pracy do domu,
      mogę zostać po godzinach kiedy jest taka potrzeba. W dzisiejszych czasach to
      dość ważne i przekłada się na komfort życia mojej rodziny. Bo wbrew Twoim
      poglądom mam rodzinę - męża i dzieci. Dlatego też do spacerów nie potrzebuję
      psa, bo jak chcę pospacerować to mam z kim. W moim domu nie śmierdzi - kocur
      jest kastrowany, kotki nie śmierdzą z reguły, o ile są, rzecz jasna, zadbane.
      Sierść? Wystarczy odkurzyć raz dziennie i zapewniam Cię, że jest czyściej niż w
      domach niezakoconych, gdzie odkurzacz wyciąga się raz w tygodniu.
      Nigdy nie "dostałam łapą" od moich kotów, a mruczą gdy tylko weźmie się je na
      kolana. Jak jeden nie chce mruczeć, to zawsze można wziąć na ręce drugiego ;)
      Ponadto mam pewność, że koty rozszczekają się nocą słysząc stuknięcie drzwi u
      sąsiada, ani nie wyją cały dzień, kiedy siedzą same. W związku z tym mam dobre
      stosunki z sąsiadami.
      Nie liżą mnie, nie obśliniają, nie drą na mnie przyodziewku gdy wracam do domu.
      Nie skaczą na mnie ubłoconymi łapami, nie nanoszą błota do domu.
      Nie żebrzą przy posiłkach.
      Wystarczy czy jeszcze? ;)
      • xtrin Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 01.02.07, 20:22
        > Nie żebrzą przy posiłkach.

        Mój żebrze :).
    • kirke18 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 26.01.07, 11:43
      Sądząc po wypowiedzi- szkoda tłumaczyć, NIE ZROZUMIESZ
    • edithea Bzdury 28.01.07, 01:31
      Ja nie mam kota ale sa w mojej rodzinie. Koty to bardzo mądre zwierzaki, są inne
      niż psy (nie służalcze i niezależne) ale potrafią byc tak samo kontaktowe.
      Totalna bzdura że mają je niedopieszczone i bezdzietne kobiety, w mojej rodzinie
      kota ma moja mama, moja siostra ze szwagrem i rodziny z kilkorgiem dzieci. Także
      twoja bezpodstawna teza upadła :) Kot poza tym jest czyściutki, czystszy od psa
      i nic nie śmierdzi - trzeba tylko wymieniac żwirek w kuwecie. A dowodem na to ja
      czyste są koty jest fakt, że kot nie załatwi się do bardzo brudnej kuwety,
      pójdzie nasikac gdzie indziej, gdzie jest czysto :)
      Koty są super.
      • r_mol Koty są głupie, nie można ich niczego nauczyć 28.01.07, 10:07
        Poza sikaniem do kuwety oczywiście. Rzeczywiście, rewelacyjne osiągnięcie jak
        na ssaka.
        • madziulagg przykro mi, r_mol... 28.01.07, 10:40
          ale znowu nie masz racji.
          Moja kocica nauczyła się aportować, i kocha się w ten sposób bawić:)Na gwizd
          też reaguje, zupełnie jak pies. Tylko mi nie pisz, że pewne umiejętności są
          zarezerwowane dla poszczególnych zwierząt.
          Jedyne, czego kot się nie nauczy z racji swego charakteru, to służyć.I chwała
          mu za to.
          • misia007 Re: przykro mi, r_mol... 28.01.07, 11:41
            KOty ludzie trzymaja dla przyjemności a dlaczego to taka przyjemność, zobaczcie
            w linku

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=47145827&a=47416502
            • edithea Koty są bardzo mądre 29.01.07, 14:54
              Nie ustępują niczym psom. A różnica jest taka, że koty NIE MAJĄ SŁUŻALCZOŚCI.
              Dlatego nie wykonuja poleceń człowieka, a nie dlatego że sa głupie. Koty
              doskonale obserwuja i się ucza, moment im zajmuje nauczenie sie jak otwierac
              drzwi :)) Skacza z góry na klamkę. Kot tez przychodzi i wita włąsciciela
              miauczeniem i wysoko podniesionym ogonem. Kot przychodzi wtedy JAK CHCE a nie
              wtedy jak woła go człowiek, co nie znaczy że nie rozumie polecenia, po prostu
              nie widzi potrzeby i nie ma ochoty go wykonać. Koty sa bardzo kontaktowe,
              przywiązują się do właścicieli, potrafia rano budzić, przynoszą w podziękowaniu
              upolowane gryzonie i robia mase innych rzeczy.
              Jak ktoś nie ma zielonego pojęcia o kotach to niech się nie wymądrza.
              • r_mol Takie np. muszki-owocowki też nie wykonują poleceń 29.01.07, 15:59
                Czy to znaczy, ze są mądre?
                • jerrykot1 Re: Takie np. muszki-owocowki też nie wykonują po 29.01.07, 20:22
                  za krotko zyja, żeby się czegos nauczyć:-)
              • fk90 Re: Koty są bardzo mądre 30.01.07, 15:30
                A mój kotek przychodził na moje zawołanie. Potafił zawsze wyczuć kiedy mam zły
                humor. I...był bardzo mądrym kotem. Czekał na moje powroty do domu. Mimo, ze
                był kocurem nigdy nie zostawił nas na dłużej niż dwa dni. Często domagał się
                pieszczot i pchał się na kolana, tym swoim kocim zachowaniem zdobył serca
                wszystkich domowników. Był poprostu najbardziej ukochanym kotem.
          • jerrykot1 Re: przykro mi, r_mol... 29.01.07, 20:21
            Tu się z toba nie zgodze.. mójJPKot potrafi stanąć kagura, jak chce dostać
            jakąś obrywę, np. przy szykowaniu mięsa na obiad
    • aamms Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 28.01.07, 15:42
      Mam, bo je lubię..
      A z reszty nie zamierzam się tłumaczyć.. Moi przedmówcy wyjaśnili to już
      wystarczająco..
    • moonalisa Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 28.01.07, 17:05
      głupoty wypisujesz camel,musze Ci uswiadomic ,że własnie akurat koty są
      bardziej doceniane,akceptowane i tolerowane przez meżczyzn w domu/bardziej
      niż psy/.Znam wokół mnostwo takich przypadków.Koty wnoszą atmosferę
      spokoju,relaxu,ciepła i cos nieuchwytnego.Jesli nie wierzysz,sam sobie spraw
      kota , nawet nie zauwazysz jak miękniesz pod wpływem jego
      mruczenia,delikatnosci i bezinteresownej miłosci.
      • madziulagg Broń Boże! 28.01.07, 19:48
        No co Ty, nie proponuj kota!Biedne by było to zwierzę...
    • fk90 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 28.01.07, 20:46
      Bo ludzie, nawet jeśli nie lubią kotów, to te swoje, własne-kochają :) Mój
      kotek trafił do nas zupełnie przez przypadek i był najbardziej rozpuszczonym
      kotem. Każdy mu dogadzał, nawet mój tato, który tych zwierzat nie znosi :) Nie
      zrozumiesz tego dopóki sam się o tym nie przekonasz ;)
      I to wcale nie prawda, ze właścicielami któw są tylko niedopieszczone i
      bezdzietne kobiety.
    • ollaboga77 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 29.01.07, 16:26
      Koty mają zwyjke introwertycy. Natomiast psy zwykle mieszkają z extrawertykami.

      Czy koty mają niedopieszczone kobiety? Może i tak... ale to dobrze, że mają bo
      inaczej byłyby totalnie samotne.

      Zwierzęta to rodzaj terapii... a miłość zawsze leczy!


      Ja sama kocham psy, ale mam obecnie kotkę, bo nie bardzo mam czas na psa.
    • jerrykot1 Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 29.01.07, 20:19
      Camel,
      sam jesteś rodzajem zwierzaka, sądząc po nicku... a moze to od papierosa, nie
      wiem. Prowokujesz nie po raz pierwszy i niewatpliwie masz z tego nieziemska
      frajde, że normalni ludzie biorą cie na powaznie i z serca chcą ci odpowiedzieć
      na twoje, że tak się wyraże, wątpliwości. Skoro jesteś uparty i impregnowany na
      argumenty, to po co tu przycodzisz? Zastanow się, jaki masz w tym cel. Ja nie
      jestem ani samotna, ani stara panna, a koty mam, mialam i będe miec, bo je
      lubię i przebywanie z nimi stanowi dla mnie czystą przyjemność; a co za tym
      idzie, nie stwarza mi klopotu opiekowanie sie nimi, sprzątanie kuwety,
      karmienie, wozenie do lekarza... to po prostu część mojego dnia. Tak jak dla
      wlaścicieli psów - codzienny spacer. Z tą rożnicą, że jak pada, nie muszę
      wychodzić;-)I koty nie szczekaja pod żadnym pozorem, co nie powoduje scysji z
      wrazliwymi sluchowo sasiadami.
      i to by było na tyle w temacie" po kiego ludzim koty"
    • dotami Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 30.01.07, 11:45
      Może po prostu spraw sobie kota, poobserwuj, zaprzyjaźnij się z nim i będzie
      wszystko jasne.
      • mojave Re: dlaczego ludzei maja w domu koty??? 31.01.07, 09:57
        zalozyciel wątku istotnie nie napisal niczego madrego i az dziwie sie, że tylu
        ludziom chce sie z nuim dyskutowac.
        Nie rozumiem tylko jednego - dlaczego niektórzy broniąc kotow uzywaja
        argumentow dyskredytujących psy??? A może po prostu brak im argumentow??

        od razu zaznaczam, że nie jestem przeciwniczka kotow, bardzo je lubię, dawniej
        nawet samam mialam:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka