Dodaj do ulubionych

Drugi kot w domu-problem?????

26.01.07, 18:24
Witam.Mam problem z kotami.Jeden,samiec,10 m-
cy,niewykastrowany,niewychodzacy.Drugi-samiczka,7 tygodni,nowy czlonek
rodziny.Od wczoraj,gdy samiczka zawitala w naszym domu,kocur jest nia bardzo
zainteresowany.Nawet za bardzo-lize ja po glowie,nogach,w miejscach
intymnych,potem gryzie ja w kark i czasami traca lapka.Przy tym cesto zdarza
mu sie wydawac z siebie pomruki(ciezko je okreslic).Wydaje sie nam ze kocur
czuje potrzebe pokrycia kotki,jednak czy moze to byc po prostu
zainteresowanie polaczone z zazdroscia?Nie wiem co zrobic,boje sie ze kotce
moze stac sie krzywda,a jednoczesnie nie chcialabym kastrowac kota.Prosze o
pomoc i porady.Z gory serdecznie dziekuje!
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 20:15
      Problem to bedzie jak kota nie wykastrujesz i kotka za jakis czas zajdzie w ciąże.
      O Bezpieczęństwo kotki możesz byc spokojna, bo z tego co piszesz wynika, ze jest
      nastawiony do niej więcej niz przyjaznie ale jak sobie wyobrażasz trzymanie
      niewykastrowanego kota w domu?
      • beali Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 20:23
        No właśnie,jak? Pomijam już fakt,że małą będzie napastował
        i ona prawdopodobnie szybciutko dojrzeje,ale on zacznie
        znaczyć,a jak poleje ściany,to tynk będziesz zdzierać,
        bo smród nosy przeżre.
      • mist3 Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 20:26
        Po reakcji kota można stwierdzić, że masz bardzo, ale to bardzo duże szczęście -
        koty nie są agresywne wobec siebie, nie boją się siebie nawzajem, itd. Jednak
        jak już napisała misia007 - trzymanie niewykastrowanego kocura w domu razem z
        niewykastrowaną kotką (pomijam, że to trochę za malutkie kocię), to igranie z
        losem.
        Po pierwsze czy kocur jeszcze nie znaczy terenu? Jeśli nie, to bądź na to
        przygotowana. Po drugie, jak kicia osiągnie dojrzałość płciową to jak zamierzasz
        nie dopuścić do zapłodnienia? Kotka może mieć rujkę na żądanie i zanim się
        obejrzysz możesz mieć kocięta w domu. Nawet jeśli planujesz wysterylizować kotkę
        (a mam nadzieję, że tak), to możesz nie zauważyć momentu, kiedy kotki
        'zaprzyjaźnią' się jeszcze bliżej.

        Na razie gratuluję tak przyjaźnie nastawionej do siebie pary zwierzątek :)
    • ynias Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 20:44
      A jakbym dawała kotce tabletki antykoncepcyjne?Czy kocur nadal by znaczyl?
      Czy macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Boje sie kastrowac kota bo pół
      roku temu mój kotek zdechł w czasie zabiegu sterylizacji :(
      • beali Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 20:53
        Rozumiem,że masz złe doświadczenia i przykro bardzo,że tak się stało;-(
        Kot najprawdopodobniej będzie znaczył tak czy siak. Kota wiecznie na hormonach-
        wiesz,że ropomacicze będzie tu ogromnym zagrożeniem,a i mnóstwo innych
        przypadłości,bo hormony niestety takie już są.Nie każdy kocur znaczy,ale większośc,a juz obecność kotki w domu na pewno temu sprzyja.
        Ja sterylizowałam wszystkie swoje koty/było 5,są 4/i miałam szczęście,
        bo bez problemów przeżyły zabieg.
        Obawiam się,że bedziesz musiała jednak koty poddac zabiegowi,bo jakoś nie wyobrażam sobie kocura i kotki na hormonach całe życie;-(
        Dla ich i Waszego dobra.
        Wybierz jakąś dobrą lecznicę,klinikę-ludzie na forach na pewno polecą
        Ci kogoś i spróbuj się jednak przełamać,choć wiem,że na pewno będzie Ci ciężko.
        • beali Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 21:01
          Jeszcze napiszę,że warto odjajczyć kocurka zanim zacznie znaczyć,
          bo choć w wielu przypadkach kastracja pomaga,to jest wiele kotów,
          którym ten nawyk pozostaje nawet po wykastrowaniu.
          I coś jeszcze: ja mam same dziewuszki kocie i wszystkie wysterylizowane,
          a kocury i tak przyłażą pod dom,znaczą i nawołują na amory. Czasem
          drzewka tak wonieją,że aż dech zapiera,a to w ogrodzie przecież.
          • mist3 Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 21:44
            poszukaj lepszego weta albo dokladnie przebadaj kotki przed zabiegiem - upieraj
            sie przy tym powolujac na smutne doswiadczenie i na pewno wszystko bedzie ok.
            kotke, ktorej bedziesz podawac hormony i tak bedziesz musiala wysterylizowac -
            bo predzej czy pozniej zachoruje na ropomacicze - z tym, ze wtedy zabieg bedzie
            juz o wiele bardziej niebezpieczny niz normalna sterylka.
            to samo z kocurem - zapach w koncu zmusi cie do kastracji, ale wtedy kotu moze
            zostac nawyk znaczenia i bedziesz miec duzy problem
            poczytaj tu:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
            www.vetserwis.pl/kastracja_kot.html
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
            i zacznij sie juz rozgladac za dobrym wetem dla kocurka, a za pare miesiecy dla
            kotki.
            i nie martw sie - na pewno bedzie dobrze. wszyscy tu i na kocim forum bedziemy
            3mac kciuki kiedy tylko nam kazesz i na pewno sie uda :)
      • ynias Re: Drugi kot w domu-problem????? 26.01.07, 22:28
        A co w przypadku gdybym chciala aby moje kociaki mialy potomstwo? Wiem, że
        zaraz posypią sie opinie że i tak kotów jest dużo i bezdomnych i w
        schroniskach.Ale tak gdybając.Wiem że aby bylo wszystko OK to kotka powinna
        miec przynajmniej rok.To, czy jak bede jej podawała hormony to tez jest
        zagrożenie dla jej zdrowia?Bardzo mi zależy aby jak najwięcej sie o tym
        dowiedziec.
        • beali Re: Drugi kot w domu-problem????? 27.01.07, 09:36
          abckota.pl/iok4.html
          www.republika.pl/kocia_stronka/plec-01.html
          www.ortowetrybinski.republika.pl/sub/antykoncepcja.html
          itd.itp. Decyzja należy do Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka