Dodaj do ulubionych

Padający królik

28.01.07, 23:00
Mamy od niedawna w domu królika przybłedę. Weterynarz orzekł, że zdrowy, ale
od wczoraj robi coś dziwnego - np. kica po pokoju i nagle pada na bok, lezy
tak chwilę i wstaje. Albo je i pada. Czy króliki tak mają, czy tez jest to
objaw czegoś niedobrego? Będę wdzięczna za informację, gdyż mamy od dawna psa
i kota, a z królikiem dopiero debiutujemy. ;)
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Padający królik 29.01.07, 00:01
      Dobrze by było sobie troszkę o królisiach poczytać. Jest wiele insteresujacych
      stron na internecie oraz książek ich dotyczących - prosiłabym o zapoznanie się
      z nimi. Co do owych pokładań się to konieczna jest tu wizyta u weterynarza. Jak
      często takie pokładania się zdarzają??? Ile razy dziennie bąź ile razy w
      tygodniu??? Jak długo trwają. jak dokładnie wygląda owe leżenie -czy królik
      napina się, czy trzęsie.
      Co to znaczy, królis przyłęda??? Czy znacie osobę, któa chciała sie go
      pozbyć??? W jakich okolicznściach do Was trafił??? W jakim jest wieku (choćby
      mniej więcej)???
      Jka tam zwierzaki domowe reagują na nowego przybysza i przede wystzskim jak on
      sobie radzi z psem i kotem??? Czy jest od nich odseparowany a może przebywa z
      nimi???
      Przyczyn takiego stanu moze być kilka. DLatego też konieczna jest kontrola u
      weterynarza. Mogą to być chociażby ataki padaczki, bądź też ataki strau, być
      może przyczyna jest neurologiczna. Czy lekarza u którego byliscie jest
      specjalistą od gryzoni??? Warto by było abyście wybrali właśnie takiego.
      Pozdrawiam - ava
      Prosze dajcie znać co i jak
      • ginny22 Re: Padający królik 29.01.07, 10:07
        Pokładania zdarzają sie kilka razy dziennie, trwają może po pół minuty, królik
        w ich czasie po prostu leży, nie ma drgawek.
        Królik został znaleziony na osiedlowym skwerku, siedział tam całą noc (kilka
        tygodni temu, więc było jeszcze bez sniegu i mrozu, na szczęśćie). Pewnie ktoś
        go wyrzucił, znudzony prezentem gwiazdkowym. Nie mozna było go tam zostawić i
        tak trafił do nas. Pies i kot, jak starzy domownicy, reaguają na króla średnio
        przyjaźnie, ale siedzi on w klatce, więc jest bezpieczny. oczywiście kilka razy
        dziennie jest wypuszczany na spacery po domu, ale wtedy reszta zwierzyny siedzi
        pod kluczem, żeby małego nie stresować. Ma on kilka miesięcy, generalnie nie
        sprawia wrażenia chorego - dużo hałasuje ;), apetyt ma świetny, udało się mu
        już przegryźć jeden kabel i podgryźć tapetę.
        • avasawaszkiewicz Re: Padający królik 29.01.07, 10:47
          Ludzie są jednak s t r a s z n i - przepraszam jeśli uraziłam nie wszyscy
          oczywiście - ale czasami nóż się otwiera. Aż ciarki mnie przeszły na myśl co
          spotkało tego królisia, jaki musiał być przerażony. W jego imieniu SERDECZNIE
          DZIĘKUJĘ Wam z aopiekę nad nim!!!
          Wybierzcie się mimo wszystko do lecznicy gdyż owe "ataki" zdarzają się zbyt
          często. Prosiłabym też aby w klatce królisia koniecznie był domek o ile jescze
          go nie ma, czyli schronienie. Wiem, że przez klatkę nic mu się nie stanie ale
          jedynie fizycznie do tego dochodzi psychika królisia, który może być lekko
          zdenerwowany widząc wpatrzone w niego dwa pyski :). Widze jednak,że opieke ma
          wspaniałą i dał sięjuzpoznać. Troszkę poprawia sprawę kabli kostka z wapnią w
          klatce - do kupienia w sklepach z artykułami dla zwierząt są na ogół nie drogie
          ~ 2 złotych a spaniale pozwalają gryzoniom tępic ząbki a przy okazaji niwelować
          niedobory.
          Pozdrawiam całą ferajnę - ava
          A skąd jesteście??? Może chcecie jakiegoś poleconego lekarza od gryzoni???
          • bkondraciuk Re: Padający królik 29.01.07, 22:48
            Pani doktor, nie to, że się czepiam, ale królik to zajęczak a nie gryzoń.
            Troszkę obciach w dwóch postach konsekwentnie nazywać go gryzoniem :/

            A jako właścicielka zdrowego i zadowolonego z życia królika (od 7 lat) ze
            sporym pradopodobieństwem mogę uspokoić nową właścicielkę, że takie pokładanie
            się rzeczonego zajęczaka jest zwykle objawem dobrego samopoczucia i oznaką
            tego, że udało mu się zaaklimatyzować.

            Zawsze jednak warto skonsultować się z lekarzem.Tym bardziej, że wrkrótce już
            zacznie się okres szczepień na myksomatozę.
            Nie wiem skąd jest właścicielka zwierzaka, jeśli z Warszawy to bardzo polecam
            lecznicę Oaza z ulicy Bellottiego.
            • avasawaszkiewicz Re: Padający królik 30.01.07, 13:04
              Nie to, że się czepiam :) - ale w ani jednym z moich postów nie nazwałam
              królika - gryzoniem. To, że polecam kostki, dla gryzoni przeznaczonych, które
              wspaniale tępią zęby zarówno gryzoniom jak i zajęczakom nie oznacza, że nazywam
              zajęczaka - gryzoniem. Co do wysyłania właścicieli królika do lekarza od
              gryzoni to jest to spowodowane tym, że niestety nie znam lekarza, który
              nazywałby się specjalistą od zajęczaków a osobiście uważam, że królik nie jest
              zwierzęciem egzotycznym. Masz jednak racje powinnam wysłać do lekarza
              specjalizującego się w zwierzętach futerkowych - co jednak często nie jest
              poprawnie przez ludzi odbierane (koty np: też mają futerka). Ponadto napewo
              wiesz, że zajęczaki to zwierzęta bardzo spokrewnione z gryzoniami jeszcze
              niedawno zaliczane do tej grupy.
              Przepraszam jednak wszelkie urażone zwierzaki z grupy zajęczaków i oczywiście
              ich właścicieli :).

              Pozdrawiam - ava
    • rezurekcja forum o krolikach z wykazem lekarzy dla krolikow 30.01.07, 15:10
      Kazior ma "fiola" na punkcie krolikow:
      www.krliki.fora.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka