Dodaj do ulubionych

czy to od kleszcza ?

01.05.03, 18:27
w zeszłym tygodniu byliśmy z psem w lesie i następnego dnia znalazłam
3 kleszcze na szyi,po wyjęciu(wyszły całe - umiem wyjmować czasami z jednego
spaceru kilka

kupilam obrożę ziołowa w markecie i na następny spacer do lasu w poniedziałek
założyłam
pies wrócił zmęczony,markotny,nie chciała kolacji
we wtoreka temp. 40 stopni
byliśmy u lekarza dostała kroklówkę i 3 zastrzyki,USG i powiększona wątroba
nie jadła nie piła,nie siusiała,

w środę znowu zastrzyki i kroplówka- piła i siusiała,bez temperatury
-dziś w czwartek po zastrzyku rano strasznie dużo pije,nie kontroluje
siusiania,jest osowiała i cały czs leży,wstaje tylko żeby wypić ogromne
ilości wody
-jamnica ma 12,5 roku,dwa lata po sterylizacji

p.doktorze czy to możliwe zeby to było od kleszcza?
czy raczej przytruła się odrożą?nie zakładać?
od kilku lat kupowałam taką samą i nigdy nie było takich sensacji
a kleszcze łapiestrasznie
proszę o radę?
a może zrobić jakies dodatkowe badania?
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: czy to od kleszcza ? 02.05.03, 14:22
      Każ lekarzowi wykonać test na obecnośc pasozytów odkleszczowych z rodzaju
      babesia , morfologie i podstawowe oznaczenia biochemiczne dotyczące watroby i
      nerek , powikłania po babesziozoe czyli piroplazmozie ,moga być smiertelene.
      Jesli do tej pory twój pies nie dostał leku przeciwko babesziozie - musio go
      dostać.
      będę czekał na dalsze wieści - pozdrawiam.
      • marika2 Re: czy to od kleszcza ? 02.05.03, 17:14
        Wczoraj,zaraz po napisaniu postu znalazłam adrej kliniki-moja juz była nieczynna
        a ponieważ pies lezał nieruchomo i czasami ruszał tylko jednym okiem,
        postanowiliśmy pojechać na Gagarina
        zniosłam ją na rekach i postawilam na chwilę przy samochodzie żeby sie
        załatwiła,
        (przez kilka godzin moczyła sie nie kontrolując)

        pies powąchał samochód,powoli się załatwił i ...zaczął iść na spacer,
        po prostu zaczęła się tak zachowywać jakby nic sie wczesniej nie działo
        chwilę pochodziła,powoli ale sama, zadowolona, więc zabraliśmy ją z powrotem do
        domu,
        wieczorem upomniala sie o jedzenie-dostała troszeczkę bez sensacji
        spała w nocy spokojnie,dziś normalnie siusia tylko jeszcze sporo pije
        dużo śpi,ale nie chowa sie juz pod szafki,wita każdego,nawet szczeka na zięcia-
        jak zawsze

        a wczoraj myślałam że to juz koniec,
        ale jutro mamy wyznaczoną wizytę więc poproszę o zrobienie tych zaleconych
        badań mimo wszystko,bo może nie do końca jest zdrowa
        i nie wiem co z obrożą założyć jak wydobrzeje -czy nie

        ślicznie dziękuję za odpowiedż
        jak starczy Panu cierpliwości jutro zdam relację
        marika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka