Dodaj do ulubionych

Moje Słoneczko zgasło :(

11.03.07, 00:54
Tydzień temu byłam zmuszona do uśpienia 9-letniej bokserki ;( Przyczyną był
nowotwór mózgu. Choroba zabrała mi psa w ciągu kilku dni od zachorowania :(
Do dzisiaj nie potrafię się z tym pogodzić :( Czuję pustkę i żal ;(
Współczuję wszystkim posiadaczom czworonożnych przyjaciół - bo każdy kiedyś
to będzie musiał przeżyć. Ja już nigdy nie zdecyduję się na psa :(
Obserwuj wątek
    • muraszka1 Re: Moje Słoneczko zgasło :( 11.03.07, 07:54
      bardzo Ci wspolczuje :(
    • avasawaszkiewicz Re: Moje Słoneczko zgasło :( 11.03.07, 14:25
      Bardzo współczuję.
      Nie zgadzam się jednak z Tobą w sprawie tej deklaracji. Twój psiak dał Ci
      BARDZO DUŻO, wspaniałych 9 lat:) i choć koniec i pożegnania zawsze są smutne
      pamiętaj o tym ile Twój psiak okazał Ci serca i dał Ci radości i Ty jemu.
      Tego psiaka nigdy nie zapomnisz, żaden inny go nie zastąpi, on ma w Twoim sercu
      swoje wyrobione już na wieki miejsce. Ale inny też może obdarzyć Cie wielką
      miłością i Ty jego - jeśli tylko będziesz chciała.
      Nie uważam aby liczyły się te ostatnie dni, to co najprzykrzejsze, najgorsze,
      najbolesniejsze czyli momenty - odejścia. Powinniśmy, żyć tym co było dobre co
      trwało dłużej :) i to starać się pamietać.
      Pozdrawiam - ava
    • katarzyna1970 Re: Moje Słoneczko zgasło :( 11.03.07, 21:36
      bardzo ci współczuję i jest mi strasznie przykro,mogę sobie wyobrazić co czujesz
      tym bardziej, że moja sunia zaczęła chorować i nie wiem jak długo będę mogła
      cieszyć się jej obecnością,żal ściska mi serce i gardło.Pozdrawiam
    • aganiok32 Re: Moje Słoneczko zgasło :( 11.03.07, 22:08
      strasznie mi przykro i wiem co przeżywasz. Mam 2 wiekowe już sunie. Niestety
      psy teraz często chorują, a nowotwory wśród psów to już prawdziwa epidemia
      chyba.
    • rezurekcja Re: Moje Słoneczko zgasło :( 13.03.07, 23:58
      wyrazy wspolczucia. Koniecznosc uspienia bardzo boli.
      Ale... Rogatka, u nas po smierci pierwszego psa tez byly zarzekania , ze nigdy
      wiecej, ze ostatni raz... po dwoch miesiach byl juz szczeniak. Przezylismy
      razem 14 lat. TEraz jest nastepny pies, tym razem dorosly schroniskowiec.
      BIerz nastepnego psa. Wiesz ile psow czeka na dom? TWoja bokserka na pewno by
      Cie za to pochwalila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka