Dodaj do ulubionych

pies padlinożerca

23.05.03, 16:39
Moja 2,5 letnia suńka Mastiff Tybetański zżera wsystko z ziemi:kości,śmieci a
im bardziej śmierdzi tym lepiej. Ma na swoim koncie głowę padnietego kota i
jakąś jeszcze większą padlinę, blizej niezydentyfikowaną. Nic się z nią
niepokojącego nie działo.Cxym to może być spowodowane?Tym że jest to pies
pierwotny? Umiecie to jakoś wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • czarna_a Re: pies padlinożerca 23.05.03, 23:53
      Mój pies też lubi zjadać śmieci i m.in. dlatego wychodzę z nim na smyczy. Jemu
      to nie szkodzi, ale ja się potwornie denerwuję - nie po to wydaję majątek na
      dobrą karmę, żeby on zajadał się cuchnącą rybą! Mało tego, ostatnio ze smakiem
      zjada pampersy (dla niewtajemniczonych - jednorazowe pieluszki niemowlęce), jak
      narazie bez skutków ubocznych. Może Pan Ekspert wyjaśni zachowanie naszych
      pupili.
    • czarna_a Re: pies pampersożerca 24.05.03, 00:16
      Czy ktoś z Was ma lub słyszał o psie zjadającym pampersy, czy jestem
      posiadaczką jedynego egzemplarza? Początkowo bardzo mnie to niepokoiło, ale
      wydaje się, że dla niego taki pampers to jak bułka z masłem. Oczywiście nie je
      ich nagminnie, ale sporadycznie się zdarzy.
      • klaus1 Re: pies pampersożerca 24.05.03, 07:48
        a zużyte czy nie?

        • czarna_a Re: pies pampersożerca 24.05.03, 20:20
          klaus1 napisał:

          > a zużyte czy nie?
          >
          a jak myślisz?
          • klaus1 Re: pies pampersożerca 26.05.03, 09:16
            myslę że dziecięce odchody mają naprawdę rajcujące zapachy dla psa, dzieci w
            ogóle specyficznie pachą (pokarm :) ), ale piszesz o pampersach więc b, dziwne
            by było gdyby wsuwał "surowe" ,
            napisz proszę czy robi to po zjedzeniu z miski, czy miske w domu zostawia pelną
            miskę, a sam sobie urzadza "polowanko" w śmietniku.
            • czarna_a Re: pies pampersożerca 28.05.03, 22:02
              klaus1 napisał:

              > myslę że dziecięce odchody mają naprawdę rajcujące zapachy dla psa, dzieci w
              > ogóle specyficznie pachą (pokarm :) ), ale piszesz o pampersach więc b,
              dziwne
              > by było gdyby wsuwał "surowe" ,
              > napisz proszę czy robi to po zjedzeniu z miski, czy miske w domu zostawia
              pelną
              >
              > miskę, a sam sobie urzadza "polowanko" w śmietniku.

              Pies zjada zużyte pampersy - na szczęście, jak do tej pory, bez kupy. Nie musi
              ich specjalnie szukać, bo ma je w domu i czasami udaje mu się ukraść zużyty
              egzemplarz z kosza. Jest łakomczuchem i nigdy nie zostawia pustej miski. Lubi
              też papier toaletowy, ale odkąd w domu pojawiły się pampersy preferuje te
              ostatnie. Oczywiście maluch szalenie go interesuje, ponieważ pluje jedzeniem i
              zawsze ma coś ciekawego w rączce.
      • jul-kot Re: pies pampersożerca 25.05.03, 13:29
        Witaj!
        Z pampersami uważaj, bo pies to nie koza i celulozy nie trawi. Pies moich
        znajomych, duży wilk miał chorą łapę i ciągle zrywał sobie bandaż. Kiedyś go
        połknął i niestety nie przeżył tego, bo bandaż spowodował niedrożność przewodu
        pokarmowego, operacja nie pomogła. Co do padliny, ja chyba jeszcze nie
        słyszałem, żeby jakiemuś psu trwale zaszkodziła. Ja nie mam psa, ale gdybym
        miał, na wszelki wypadek postarałbym się o wygodny kaganiec. A zresztą,
        przecież pampersy nie trafiają się tak często i są trudne do przełknięcia,
        zawsze można jeszcze psa spacyfikować. A pies tak duży, że może je połknąć bez
        trudności i tak powinien nosić kaganiec.
        Pozdrawiam, Juliusz.
    • adam.pietron Re: pies padlinożerca 25.05.03, 16:40
      Trudno mi tu cokolwiek wyjaśniać , niektóre psy uwielbiają same poszukać
      sobie ”fajnych” rzeczy do zjedzenia inne w ogóle tego nie robią .
      Problem w tym , że psy lubią zapachy , które dla nas potocznie mówiąc
      śmierdzą , więc czy to będzie stara ryba , czy pół kilo starego boczku
      wyrzucone przez okno – przez kogoś z dobrym sercem bo może jakaś biedna psinka
      się pożywi – nieważne – ważne , ze pachnie o wiele lepiej niż miska pełna
      jedzenia w domu – więc czemu sobie na jakąś padlinkę nie zapolować
      Pozdrawiam.

      PS Raczej unikać zjadania takich rzeczy – jak to się mówi niósł razy kilka
      ponieśli i wilka , poważne kłopoty pokarmowe mogą się wreszcie kiedyś zdarzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka