Dodaj do ulubionych

Kuna w domu

02.05.07, 13:59
Od tygodnia mamy 4 tyg kune w domu. Karmimy ją ze strzykawki, gdyz nie jest
samodzielna jeszcze. Ale już pare dni temu zaczeła świetnie chodzić i wspinać
się. Co raz trudniej się na mz nią rozstać. Zastanwiamy sie nad
pozostawieniem jej u nas. Mamy też fretki więc wiemy jak zajmować się tymi
drapieżnikami i do czego są one zdolne. Wiem, ze nie za bardzo można trzymać
kune w domu bez zezwolenia, w takim razie gdzie mam się z tym zgłosić? Jeżeli
chciałabym uzyskac takie zezwolenia?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: Kuna w domu 02.05.07, 23:21
      Szczerze powiem, że nie bardzo wiem gdzie powinniście się zgłosić i co dalej
      zrobić. Wiem też jak łatwo przyzwyczaić się do takich maleństw ale też jak
      fajnie by było gdyby miało ono szansę żyć na wolności. Wiem też,że bez Was jak i
      przez Was nie dałaby i nie da sobie tam rady na wolności ale idealnie by było
      gdyby jednak dać jej tę szansę.
      Jeśli jednak chcielibyście uzyskać takie zezwolenie (nie wiem czy takowe jest na
      kuny przewidziane) bo to niby jest kuna: domowa, czy leśna :)???
      Przede wszystkim skąd jesteście???
      Dobrze by było zadzwonić do najbliższej Izby Weterynaryjnej - być może oni będą
      wiedzieć co zrobić lub też Ogrodu Zoologicznego.
      Ja również postaram się dowiedzieć co powinniście zrobić.
      Pozdrawiam - Ava
    • watanabe.miharu Re: Kuna w domu 19.08.07, 22:37
      A skąd macie kunę? Pewnie znaleziona w lesie? Jeśli tak, to mogło być tak, że
      mała kuna została porzucona przez matkę jako słabsze, może chore albo z wadą
      dziecko. Zwierzęta wyczuwają np. wady wrodzone u potomstwa i porzucają je. Być
      może Wasza kuna jest takim przypadkiem i wypuszczenie jej "na wolność" będzie
      się równało jej śmierci, pomijam już fakt, że nienauczona "dzikiego życia", nie
      poradzi sobie w lesie.
      Zastanówcie się więc nad zwierzaczkiem, pochopne "zwrócenie jej wolności" może
      skończyć się źle, bo mimo iż teoretycznie najlepiej kunie byłoby w lesie, to nie
      za wszelką cenę.. Tym bardziej, jak piszesz, że macie fretki i wiecie, jak
      zajmować się tymi drapieżnikami. U Was może kuna sobie pożyje szczęśliwie, a w
      lesie niekoniecznie..
      Pozdrawiam Was i kunę ode mnie i mojej fretki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka