Dodaj do ulubionych

polip w uchu

10.05.07, 12:12
dzień dobry Pani Doktor, 2 letni kotek z polipem w uchu ma zalecony zabieg
operacyjny. Bardzo się tym marwimy. Czy to jest jedyny sposób na pozbycie się
tego czegoć i czy potem kotek będzie w pełni zdrowy. I jak długo trwa
rekonwalestencja?. (Oczywiście ma być pobierany wycinek, ale na razie chcemy
myśleć, ze to jest łagodne). serdecznie Panią pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: polip w uchu 11.05.07, 13:17
      Niestety to jedyny sposób aby pozbyć się grożącego niebezpieczeństwa. Ja
      również mam nadzieję, że to łagodna zmiana - polecam jednak wykonywać badania
      dla pewności i ewentualnej szybkiej ingerencji. Przy pozostawieniu zmiany może
      ona osiagnąć takie wilekości, zże z czasem wręcz niemożliwe stanie siż jej
      usunięcie. Ponadto z czasem zmiany takie lubią się uzłośliwiać a tego właśnie
      chcielibyśmy uniknać. Nie ma też co zostawiać polipa w takim miejscu gdzie
      łatwo może zostać podrażniony w wyniku np; drapania się przez kota po uchu. Nie
      wspominając już, że choć nie wiem w którym miejscu się on znajduje i jak
      wygląda ale może powodować komplikacje - utrudnienie w odnbieraniu dźwieków,
      utrzymaniu prawidłowej flory bakteryjnej, higieny itp.
      Pozdrawiam - Ava
      • aja321 Re: polip w uchu 11.05.07, 14:11
        Bardzo dziekuję za szybką odpowiedź. Jeśli p. dr pozwoli napiszę po operacji co
        i jak. pozdrawiam serdecznie m.
        • avasawaszkiewicz Re: polip w uchu 14.05.07, 19:56
          Z niecierpliwością czekamy na zeznania :0.
          3majcie się - będzie dobrze
          Pozdrawiam - Ava
          • awapastel Re: polip w uchu 17.11.07, 18:03
            Czytałam tę korespondencję z nadzieją na dobry koniec. Ale go nie
            widzę, nie ma relacji po operacji. Czyżby, jak w wypadku mojego
            kotka, zakończyła się śmiercią? Czy zagrożenie życia w takich
            przypadkach zawsze jest duże i czy - w związku z tym - warto
            ryzykować, nawet jeśli zostaną kotkowi tygodnie (szczęsliwego)
            życia?
            Same znaki zapytania i rozpacz, bo, choć mnie uprzedzano, nie byłam
            przygotowna...

            To jest szerszy temat - chodzi o szacunek do życia. Nie rozumiem
            dlaczego my, ludzie, stawiamy się wobec zwierząt w pozycji Stwórcy,
            który decyduje o życiu i śmierci. Dlaczego lekarz, który przecież ma
            leczyć a nie zabijać, w najlepszej swojej wierze dokonuje eutanazji -
            w imię zakończenia cierpienia, zamiast pozwolić zwierzęciu umrzeć w
            osłonie leków przeciwbólowych, jak to ma miejsce w przypadku ludzi.
            W końcu śmierć, może paradoksalnie, jest częścią życia.
            Przecież ludzie sami boją się śmierci, więc dlaczego z taką
            łatwością zgadzają się na śmierć przez "uśpienie" dla swoich
            pupili.Na dodatek często "Nie chcą przy tym być"; rozczulają się nad
            swoją rozpaczą i w tej najważniejszej chwili pozostawiają zwierzątko
            bez swojej czułości i bliskości.
            A co jeśli nasze zwierzaki wiedzą od nas więcej i swoim szóstym
            zmysłem wiedzą, że zostana zabite/ uśpione, wiedzą, że umrą w czasie
            operacji (teraz rozumiem, że mój kotek to wiedział)? Zawodzimy je w
            najważniejszym momencie!
            Proszę pomyśleć. Pozdrowienia. awapastel
            • nusiekpusiek Re: polip w uchu 17.11.07, 19:31
              Innym każesz myśleć, a sama zawiodłaś...
              Zastanów się co piszesz. Są różne sytuacje, więc przestań być sędzią.
            • awapastel Re: polip w uchu 18.11.07, 15:14
              Moje słowa są skierowane nie do tych, którzy wiedzą najlepiej, a do
              tych, ktorzy czasami jeszcze wątpią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka