Dodaj do ulubionych

choroby stawów

17.05.07, 10:44
Witam.
Mam takie pytanie; ponieważ mamy pieska, który ma około roku i jest to
mieszaniec, ale z postawy podobny do owczarka niemieckiego więc jest z tych
raczej dużych psów. A słyszałam, że takie psy często na starość zapadaja na
choroby stawów. Kiedyś już mieliśmy takiego pieska, dożył 14 lat, a pod
koniec życia bardzo chorował właśnie za stawy - nie mógł chodzić. Czy można
jakoś wcześniej zapobiec takim chorobom? Dodam, że jest to suczka, która ma
być wysterylizowana.
Dziękuję za odp. Pozdrawiam. :-)
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: choroby stawów 17.05.07, 12:30
      olgaaa25 napisała:

      > Czy można
      > jakoś wcześniej zapobiec takim chorobom?

      Nie dopuscic do nadwagi.
      Nie pozwalac, aby lezal na wilgotnym czy bardzo zimnym (reumatyzm). No, chyba,
      ze latem pies sie bedzie chlodzil lezac na terakocie czy czyms podobnym.
    • avasawaszkiewicz Re: choroby stawów 17.05.07, 18:50
      Obawiam się, że nie ma tutaj metody, która zdołała by nas uchronić przed
      "czasem" - bo to głównie on działa :). Wciąż toczą się badania dotyczące stawów
      i problemów z nimi związanych. Na rynku no rusz pojawiają się nowe substancje,
      leki itp jednak zarówno zwierzęta jak i ludzie wciąż cierpią na problemy
      związane z e zwyrodnieniami.
      Co do profilaktyki to tak jak mówiła Rezurekcja powinniśmy dbać o swoje jak i
      stawy naszych pupili. Starać się ich nie przeciążać, utrzymywać w doskonałej
      kondycji - brak nadwagi, wspaniała obudowa szkieletu mięśniami a więc ćwiczenia.
      Oszczędzanie stawów poprzez zapobieganie kładzenia się psa na zimnej podłodze,
      na podłożu twardym jak beton itp.
      3mamy kciuki abyście nie miały tych problemów :) - Ava
      vetserwis.pl/zwyrodnienie.html
      • mechanior Re: choroby stawów 17.05.07, 19:49
        Moim zdaniem wynikającym z przemyśleń i doświadczenia winne są schody , które w
        naturze nie występują.
    • rezurekcja Re: choroby stawów 17.05.07, 22:19
      jeszcze sobie o czyms przypomnialam, nie wiem, czy to ma jakis wplyw na stawy,
      ale ja staram sie, aby moj pies nie slizgal sie podczas kladzenia sie czy
      wstawania. Dlatego wszedzie sa dywaniki, wykladzina albo maty, nawet w
      kuchni , mimo ze nie lubie, polozylam mate lazenkowa.
    • olgaaa25 Re: choroby stawów 17.05.07, 23:18
      bardzo dziekuje za rady. :-)
      a jeśli chodzi o schody i ślizganie się to z tym nie będzie problemu bo piesek
      mieszka na dworze, spi w budzie i ma swoją zagrodę gdzie jest trawka. po
      schodach nie chodzi, a jesli juz to rzadko i to tylko kilka schodków. :-) wiec
      najwazniejsze to dbac o to aby nie przytyla i nie spala na zimnym. a gdzieś tu
      czytałam, ze psy nie powinny gwałtownych ruchów wykonywać, np. biec i nagle sie
      zatrzymywac. to chodziło chyba o psy, ktore juz maja te problemy ze stawami,
      nie wiem czy to sie tyczy tez zdrowych, ale ona nie umie inaczej biegać zeby
      sie nie wsciekac... no jest taka szalona, ze nie wiem co. az się przewraca tak
      szybko biega. 2 razy mało w łapę coś jej się nie stało... mam nadzieje, ze to
      dlatego ze jeszcze młoda i ze z wiekiem jej to przejdzie.
      a jeszcze mam takie pytanie, czy suczka wysterylizowana w kołnierzu to nie
      dostanie się do szwu? bo ona jest taka, ze gryzie - niszczy co popadnie (nawet
      bude obgryzla dookola, a zabawki i towarzyszy do zabawy ma)i bardzo się boimy
      aby nie rozwaliła sobie tej rany. czy moze lepsze jakies ubranko? bo slyszalam,
      ze suczki to zawsze probuja rozerwac te szwy? prawda to? ja jak narazie to
      mialam kotki po steryliz. ale one wcale sie nie interesowaly rana i nie nosily
      kolnierza.
      • rezurekcja Re: choroby stawów 18.05.07, 00:14
        olgaaa25 napisała:

        > zatrzymywac. to chodziło chyba o psy, ktore juz maja te problemy ze stawami,

        tak, mnie sie wydaje, ze chodzi tez o to, zeby takim psem nie szarpac, nie
        ciagnac.

        > nie wiem czy to sie tyczy tez zdrowych, ale ona nie umie inaczej biegać zeby
        > sie nie wsciekac... no jest taka szalona,

        jesli pies ma chore stawy, wtedy na spacery nalezy go prowadzac na smyczy,
        nie dopuszczac do skokow.
        Zreszta, jesli psa bedzie bolec, to nie bedzie chcial chodzic.

        > dlatego ze jeszcze młoda i ze z wiekiem jej to przejdzie.

        z wiekiem sie dostojnieje.

        > a jeszcze mam takie pytanie, czy suczka wysterylizowana w kołnierzu to nie
        > dostanie się do szwu?

        Kolnierz trzeba dosc ciasno zapiac, inaczej pies zdejmie. Wiem to niestety z
        wlasnych doswiadczen, moj pies kilka razy "rozebral" sie gipsu...
        Po kastracji pilnowala go moja mama (jest na emeryturze). Mial oczywiscie
        kolnierz, ktory sciagalismy na spacery i kilka razy w ciagu dnia, zeby pies
        mogl sie umyc. Ale bardzo pilnowalismy, zeby nie lizal rany.
        Oczywiscie, pies bedzie walczyl z kolnierzem. Moj w ciagu tygodnia zaliczyl
        dwa, bo jeden polamal... Niektore kolnierze sa z plastiku dosc miekkiego,
        ktory sie ugina i umozliwia lizanie rany.

        > aby nie rozwaliła sobie tej rany. czy moze lepsze jakies ubranko?

        Nie wiem. W przypadku mojego psa ubranko zostaloby najprawdopodniej zamienione
        w kupe galganow.
        Ale czasem widuje suczki paradujace z godnoscia w twarzowych kaftaniczkach.
        MOzesz spytac na froum Zwierzeta moze tez na dogomanii, co lepsze dla suczki.
        Mysle, ze na okres rekonwalescencji byloby korzystnie, gdyby suczka
        zamieszkala w domu, wtedy latwiej kontrolowac, czy jeszcze ma kolnierz/kaftan
        czy juz nie.
        W kolnierzu pies nie wyczuwa odlegosci,bedzie sie uderzal we framugi i meble.
        Trzeab zatem poszerzyc ciagi komunikacyjne, zeby pies nie zahaczal kolnierzem o
        drzwi, stoly czy fotele.

        > bo slyszalam,
        > ze suczki to zawsze probuja rozerwac te szwy? prawda to?

        Nie wiem, czy zawsze. Ogolnie rana pooperacyjna jest czyms, co pies chce
        wylizac. A nie wolno tego robic, bo bedzie katastrofa.
        Ja mam psa kastrata, gdyby nie "aureola", rozlizalby sobie szwy, a nitki by
        pracowicie wyciagnal.
    • blue.berry Re: choroby stawów 18.05.07, 10:09
      moja propozycja jest taka ze jesli jest taka mozliwosc (i nadmiar gotówki:) to
      przy okazji sedacji do sterylizacji zrobilaym sunie zdjecie rtg stawow
      biodrowych zeby zobaczyc czy nie ma dysplazji lub jakis zmian swiadczacych o
      mozliwoscie zwyrodnienia stawow. jesli okaze sie ze nie ma to profilaktyka z
      postow powyzej jest wystarczajaca. jesli zas zdjecie pokazaloby ze sa jakies
      problemy to wtedy trzeba byloby troche inaczej zadbac o psa.
      pozdrawiam
    • olgaaa25 dziekuje wszystkim za rady :-) 18.05.07, 16:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka