Dodaj do ulubionych

roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help!!

18.06.07, 22:28
roczny kocurek kastrowany ok 3-4 miesiące temu miesiąc temu mial zapalenie
pecherza, sikal po domu, dostal antybiotyk przez 2 tyg bylo ok, potem nie mogl
sie wysikac chociaz probowal po calym domu. bylismy 10 dni temu u weta, kot
byl cewnikowany bo mial piasek w moczu i to go 'zatkalo'. pol dnia byl w
narkozie i doslownie sie z niego 'lało' ale dzien po bylo juz ok, tzn sikal
czesciej ale wrocil do normy. a dzis to samo-nie pije, nie moze sie wysikac
chociaz co 5 min wchodzi do kuwety.. jutro idziemy do weta, ktory cieszyl sie
3 dni na kontroli po cewnikowaniu, ze kot ma sie dobrze. wczesniej wspominal o
jakies strasznie trudnej operacji jesli kotu powtorzy sie historia z
piaskiem.co i tym myslicie? macie jakies doswiadczenie w tej kwestii?
przepraszam za pojawiajacy sie czasami brak ladu i skladu, ale sie denerwuje,
bo nawet nie moge z nim jechac do lecznicy, bo mieszkam w malym
miasteczku:((martwie sie, ze kot nie wytrzyma do jutra:(((
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help 18.06.07, 23:01
      Witam,
      Jutro koniecznie idź z kotem do lekarza. Teraz, jeśli nasz lek przeciwbólowy NO-
      SPA, możesz mu dać pół tabletki (20 mg, sprawdź ile jest w tabletce), zmniejszy
      się ból i kot może choć trochę się wysiusia. Powiedz weterynarzowi, że prosisz
      go o przepłukanie pęcherza w czasie cewnikowania ( wstrzykuje się przez cewnik
      płyn fizjologiczny i wyciąga kilka razy ). Potem przez powiedzmy tydzień kot
      powinien dostawać kroplówki w celu wypłukania układu moczowego, bo tylko wtedy
      ta cała operacja jest na dłuższą metę skuteczna. A antybiotyk swoją drogą.
      Przynajmniej przez jakiś czas kot powinien być żywiony specjalną karmą.
      Powinien pić dużo wody, musisz go zachęcać do picia. Skuteczne jest podawanie
      czystej wody w dużym naczyniu, wtedy koty chętnie piją.
      Trudna operacja, o której wspomniałaś, to tzw. wyszycie cewki moczowej, ale to
      jest ostateczność, jeśli inne metody leczenia są nieskuteczne. Polega na
      skróceniu cewki moczowej, obcięciu jej najwęższej części. Nie zawsze
      zabezpiecza przed kolejnymi zatkaniami, ja raczej odradzam.
      Mam kota po kilku zatkaniach, cewki nie wyszywałem, ma się dobrze, trzeba tylko
      pilnować, żeby jadł swoje jedzenie i kontrolować, ile i jak siusia ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • avasawaszkiewicz Re: roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help 19.06.07, 12:23
      No i jak tam kociak???
      Proszę daj znać.
      Polecam też stronę www.vetserwis.pl/flutd_block.html.
      Pozdrawiam - Ava
      • iron_wanienka a wiec... 19.06.07, 21:41
        przede wszystkim dziekuje za konkretna odpowiedz. dzis poszlismy z kotem do
        naszego weta w celu cewnikowania, kot dostal narkoze ale wet swierdzil ze nie da
        rady z cewnikowaniem(to maly gabinet) i musimy jechac koniecznie do poznania do
        lecznicy bo on nie da rady z taka iloscia piasku. wyjasnil nam droge i
        ruszylismy. zajelo nam to troche w tym czasie on zadzwonil do tamtej lecznicy i
        powiedzial co i jak. przyjechalismy, pani doktor go wziela i powiedziala ze beda
        go cewnikowac i ze ma nadzieje ze nie doszlo do mocznicy czy czegos takiego.
        zrobili mu badanie krwi i moczu(wyniki jutro) i w miedzyczasie powiedzieli ze
        jak to nie pomoze to zrobia mu wszycie cewki. podpisalismy papiery ze zgadzamy
        sie na zabieg cewnikowania i plukania(tak jak to opisal juliusz). po jakims
        czasie zawolali nas i powiedzieli ze kot dostanie kroplowke i ze zostanie do
        jutra, najwazniejsze ze sie'wysikal' bo to mu moglo peknac. na koniec podali nam
        cene za zabiegi, badania i leki-230zl(uhuhu...)a wiec najedlismy sie strachu i
        wydalismy duzo kasy, ale nie moze sie to rownac z wiadomoscia ze kot wychodzi na
        prosta:))jutro dowiemy sie reszty, narazie kot lezy z kroplowka a ja tesknie
        zeby go przytulic;) trzymajcie kciuki-pozdrawiam:)
        • alaniska Re: a wiec... 19.06.07, 22:57
          w której lecznicy w Poznaniu byliście...na MIeszka I?
          oczywiście trzymamy kciuki z za zdrówko kotka!
        • jul-kot Re: a wiec... 20.06.07, 02:33
          Witam,
          www.vetserwis.pl/flutd_block.html
          Moi lekarze nie pozostawiają cewnika. Może dlatego, że to kota bardzo stresuje
          i zdarza się, że sobie wyrywa. Poza tym przez cewkę bez cewnika mogą przedostać
          się większe kryształy, jeśli są. Cewnik jest bardzo cienki.
          O ile wiem, nie robi się badania moczu bezpośrednio przed ani po cewnikowaniu,
          bo wyniki takiego badania są niemiarodajne.
          Pamiętaj, że kot powinien dużo pić, bo wtedy płucze się w sposób naturalny.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • avasawaszkiewicz Re: a wiec... 20.06.07, 10:47
            Juliuszu wszystko zależy od zatkania i od kota. Powinno się cewnik pozostawić na
            przynajmniej jeden, dwa dni a nawet trzy. Na ogół jeśli się tego nie uczyni kot
            w najbliższych dniach zapewne znowu się zatka - choć wszystko zależy jaka była
            przyczyna zatkania. Przez ten czas należy tak jak mówisz dokładnie kota - układ
            moczowy przepłukać podając kroplówkę - można też płukać sam pęcherz specjalnymi
            roztworami. Jeśli tak się nie uczyni czasami później znowu może być problem z
            cewnikowaniem (cewka znowu może się zatkać) co z rezultacie doprowadzić może do
            większych problemów - brak możliwości cewnikowania kota, perforację cewki itp
            itd. Czasami też w związku ze stanem ogólnym kota niewskazane jest kolejnego
            dnia premedykować go w celu założenia cewnika jeśli nie da się inaczej a kot nie
            może sam oddać moczu. Na ogół przyszywa się go stąd nie ma szans aby wypadł. U
            pobudliwych kotów można założyć kołnierz aby ten nie miał możliwości wyrwać
            cewnika o ile się w ogóle tym interesuje. Dzięki takiemu cewnikowi nerki i
            pęcherz mają szansę cały czas się przepłukiwać usuwając wszelkie toksyny i
            bakterie właśnie poprzez stałe kapanie. Do tego kot zawsze jest wówczas na
            antybiotykach stąd też niwelujemy obecne już w pęcherzu bakterie a także
            zapobiegamy dodatkowym zakażeniom. Ważna jest też informacja, że mocz zalegający
            w pęcherzu czyni większe spustoszenie niż te bakterie, które przez cewnik mogą
            wniknąć. Mocz pozostający w pęcherzu w raz z kamieniami, kryształkami itp - to
            po to między innymi wykonuje się badania moczu. Nie wiem czemu mówisz, że takie
            badanie jest nie miarodajne? powoduje uszkodzenia błony śluzowej pęcherza co
            dodatkowo sprzyja zakażeniom bakteryjnym, zmienia pH wewnątrz pęcherza itp, itd
            (pamiętajmy,że bakterie są również w pęcherzu).
            A jak tam kotek teraz się czuje??? Jak wyniki???
            Pozdrawiam - Ava
            • iron_wanienka wyniki 20.06.07, 19:44
              krew w normie mocz ma podwyższone pH CZY COS W TYM STYLU. DOSTAL NOSPE I cos na
              s w zolto-bialym opakowaniu. jet troche wystraszony, ale przy glaskaniu zaczyna
              mruczec. klopot byl z wyciagnieciem go z klatki, widac ze zamkniecie, obce
              zapachy i kilkoro zwierzakow obok to musial byc dla niego szok(jest w
              mieszkaniu jedynym zwierzakiem, z innymi nie mial nigdy stycznosci). troche
              pogryzl personel;)teraz jest ok, troche podjadl i sie wreszcie napil a po
              przyjsciu wszedl do kuwet i wysikal kilka kropelek. co kilka minut sie lize, ma
              tez ranke po kroplowce.narazie go obserwujemy-musi byc dobrze:) pozdrawiam:)
              • iron_wanienka cholera-co robic? 20.06.07, 20:43
                2 godziny po ostatnim mini-wysikaniu kot probuje sie wysikac-i nic. troche
                piszczy i tyle. sila dalismy mu rozrobiona w kilku kroplach wody 1/5 nospy,
                toche wyslinil/wyplul mam nadzieje ze to pomoze mu sie rozluznic i wysikac. a
                moze ze stresu nie pil kilka godzin w klinice i teraz nie ma czym sikac???
                • jul-kot Re: co robic? 21.06.07, 02:32
                  Witam,
                  Powinnaś mieć numer telefonu do lecznicy całodobowej i w razie potrzeby tam
                  pytać. Co ja Ci teraz mogę poradzić? Daj kotu więcej NO-SPY, tak jak pisałem na
                  początku, doraźnie do 20 mg, zobacz, ile jest w tabletce, bo są różne.
                  Odpowiedni kawałek tabletki podaj oblepiony masłem, na tylną część języka,
                  zamknij pyszczek i poczekaj, aż połknie. Nie rozpuszczaj w wodzie, bo jest
                  gorzka i kot zawsze wypluje. Może trochę podgrzej kota na ciepłej poduszce
                  elektrycznej, może mu będzie łatwiej siusiać.
                  Co do badania moczu, jak widać nic specjalnego nie wyszło. Napisałem, że jest
                  niemiarodajne, bo tak mi powiedział lekarz. Mocz zalegający ma inny skład niż
                  produkowany przez nerki, nie daje więc informacji o ich stanie. Wiadomo, że
                  jest w nim krew, bo widać to gołym okiem, a ewentualne kryształy można wyczuć
                  przy wkładaniu cewnika albo nawet biorąc kroplę moczu w palce. Czasem je widać.
                  Radzono mi pobrać mocz do badania, kiedy ustanie krwawienie i mocz będzie miał
                  normalny kolor. A kota trzeba i tak najpierw wypłukać kroplówkami ...
                  Pozdrawiam, Juliusz.
                • avasawaszkiewicz Re: cholera-co robic? 21.06.07, 11:56
                  Gdyby Twój kociak nie wypił nic w lecznicy pewnie nie próbował by się wysiusiać.
                  No chyba, że ma parcie na zwieracze a w pęcherzu pustki - co i tak nie świadczy
                  zbyt dobrze o stanie układu moczowego. Masz może telefon do tej lecznicy dobrze
                  by było abyś miała - jak radzi Juliusz??? Co do podawania nospy to "maślana"
                  rada Juliusza bardzo się sprawdza następnym razem polecam.
                  Co do wyników moczu nie wyszły tam żadne kryształy???
                  Pozdrawiam - Ava
                  • iron_wanienka chwilowo alarm odwolany:) 21.06.07, 16:35
                    kot wysikal sie na rano po niespokojnej nocy to chyba zasluga nospy. teraz tez
                    sika tylko 'mniejszymi porcjami', znowu mruczy i zachowuje sie jak zwykle.
                    dzieki za rade z maslem, bo rano byl torturowany tabletkami w wodzie, nie
                    podobalo mu sie to wcale;( nie wiem co z krysztalami, ale w lecznicy mowili cos
                    o nierozpuszczalnym mineralach w niodpowiednich pokarmach-moze to wlasnie to?pozdr
    • aja321 Re: roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help 21.06.07, 16:03
      dzień dobry,
      mam pytanie w sprawie wody. Kotek 8-letni kastrat, z kryształkami, specjalna
      karma weterynaryjna ( URINARY) plus pasta UROPET, dużo musi pić. I pije,
      najlepiej smakuje mu zwykła woda z kranu ( gotuję). Poprzednio dawałam mu do
      picia Żywca niegazowanego (uwielbiał), ale ilość krysztaŁków w tym czasie
      bardzo wzrosła. Czy dawać mu coś zastępczego zamiast wody kranowej, czy
      pozostać przy niej? Kotek czuje się świetnie, ma apetyt,wygląda pięknie, siusia
      regularnie.
      pozdrawiam wszystkich.
      • mist3 Re: roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help 21.06.07, 20:24
        Wydaje mi się, że jeśli woda mu smakuje i pije ją to znaczy, że nie ma co
        zmieniać tylko się cieszyć - bo u kotów z piciem różnie bywa :)
        BTW woda źródlana (a taką jest żywiec) jest ponoć niezbyt zdrowa również dla
        ludzi - czytałam gdzieś wypowiedź ekspertów na ten temat. Lepsza ponoć jest
        mineralna. No ale co w dzisiejszych czasach jest zdrowe...
      • avasawaszkiewicz Re: roczny juz raz cewnikowany kocurek-pilne help 22.06.07, 09:47
        Zostajemy przy wodzie z kranu.
        Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka