lmysial
06.07.07, 22:56
Wziełam kilka dni temu kotka ze schroniska tworząc mu domek tymczasowy.
Kot przyszedł do mnie z ropiejacym okiem i zachodzacą trzecia powieką.Był
żwawy,wesoły,cały czas się bawił i tulił na przemian.
Na oko dostawał antybiotyk Unidox Solutab 100mg(1/8 tabletki)
oraz maść Atecorlin.Od trzech dni kot zaczął robić sie osowiały,przestał jeść
ale pił wodę.Dziś rano zastałam kotka na podłodze w nienaturalnej pozycji.Nie
reagował na nic.Przestał chodzić -chciałby się podnieść a nie mógł,łapki ma
jak gumowe żelki,nie pije.Rano poszłam do weterynarza.Kazał odstawić
antybiotyki twierdząc,że to przez nie.Diagnoza zatrucie
antybitykiem,zaburzenia neurotyczne.Podał mu glukozę i coś na
nawodnienie.Temperature miał bardzo niską.Kot czuł się lepiej troszkę z
godzinę.Obecnie jego stan się pogarsza.Słabnie.Podaję mu płyny
strzykawką.Lezy na poduszce elektrycznej,nie śpi tylko ma otwarte oczy-nie
reaguje na nicnie rusz się.Skontaktowałam się z poprzednim weterynarzem-on
mówiże to nie od antybiotyku.Nie wiem co robić,jak mu pomóc.
Błagam pomóżcie