meg_blue
11.08.07, 23:46
Moja jamniczka ma 11 lat, jak dotad cieszyla sie nieskazitelnym
zdrowiem i humorem. Pare tygodni temu zaczela kaszlec, myslelismy ze
to przeziebienie...jednak doszlo do zapalenia pluc na skutek ucisku
przez powiekszone serce:( Bylo z nia bardzo zle, z pluc lala sie
woda z krwia, pies gasl w oczach. Do tego doszla arytmia, problemy z
zastawka. Polcia bierze teraz Vetmedin, Verospiron, Furosemid,
Rutinoscorbin, Biosatal. Pomalu widac poprawe, serduszko sie
zmniejszylo, prawie nie kaszle, w plucach spokojnie. Zakupilam jej
dzis karme dla sercowcow Hill's d/h. Poza tym dostaje kurczaka z
warzywami.
Czy jeszcze jakos moge wspomoc jej leczenie? Duzo odpoczywa, spi,
ograniczam jej stres zwiazany z np. innymi psami, kotami.
Czytalam o leku Karsivan. Jak przedluzyc jej zycie, ulzyc kiedy jej
duszno??
Pozdrawiam:)