jolminol
31.08.07, 21:54
Witaj Juliuszu
Mój Stasiek miał kroplówki,ponieważ wiązało sie to ze strasznym
stresem dla niego zrezygnowałam nie wiem czy zrobiłam dobrze czy
nie.Pisałam Ci o wynikach mojego kota,są straszne chodziłam do
kilku weterynarzy i słyszałam jedno nie ma szans.Byłam gotowa już
na rozstanie się ze Staśkiem, ale wycofałam się gdy zobaczyłam jego
śliczne oczy pełne blasku i pełne życia.Stasiek dostał 8 kroplówek
to była męczarnia dla niego i dla mnie.Po rozmowie z którymś tam
lekarzem usłyszałam to co chciałąm usłyszec, dac mu z tym spokój i
dac wybór.Będę podawała kotu Phytophale i postępowała tak jak mi
radziłeś, skoro Twojemu kotu udaje się może uda się i mojemu.
Pozostawiłam mu "wolną łapę". Nie mam sumienia odebrac mu
życia.Jestem na to gotowa, ale niech on zadecyduje o tym.Jest taki
prztulaczek,mała gadułka, je pije siusia niech trwa to jak
najdłużej. Lekarz powiedział mi po czym poznam że to juz pora, mam
nadzieję że nastąpi to jak najpóźniej.Dziękuje że odpisałes na mój
post,że powiedziałeś co robic, nie wiem czemu ale Ci ufam.
Czekam na zdjęcia kotków :)
Pozdrawiam Twoje koty i każdemu ściskam łapę, Tobie też.
Pozdrawiam
Jolka
Wreszcie się uśmiecham :D