Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja dla młodej kotki

23.10.07, 15:54
Witam,

Mam na stanie dwie 4-miesięczne kotki. Mieszkają w stajni, więc na czas rui
nie będę w stanie ich przypilnować. W związku z tym, że są to koty wiejskie,
wolno żyjące, nie planuje sterylizacji, bo nie chcę ryzykować, że nagle
zostanę bez kotów. (ich mama zginęła miesiąc po ich urodzeniu). Natomiast nie
chciałabym żeby mi się okociły w zbyt młodym wieku, niech jeszcze trochę
podrosną i nabiorą sił. A obawiam się że na wiosnę zbierze się koło domu dużo
kawalerów z sąsiedztwa.
Dlatego rozważam jakąś formę antykoncepcji w tym pierwszym okresie. Wiem, ze
hormony nie są najzdrowsze, ale właśnie co lepsze, przedwczesna ciąża czy
jakiś zastrzyk hormonalny?
Proszę o opinie.

A i jeszcze pytanie, czy wśród zwierząt występuje problem kazirodztwa?
Obserwuj wątek
    • twitti Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 16:40
      Moj maz byl bardzo przeciwny sterylizacji.. Kotka dostala ciazy
      urojonej, rzucala sie na naszego psa i na nas.. Do tego po operacji
      okazalo sie ze miala juz na narzaddach rozrodczych zmiany... A brala
      zastrzyki hormonalne!Z natura zwierzeca nie wygrasz.. Do tego
      znajoma ma podobna sytuacje do Ciebie!mieszka na wsi i ma duzo
      kotow. Kupowala proszki swoim kotkom, a mimo to zachodzily w ciaze..
      Niestety kotki sie rodzily chore i szybko umieraly:( NIe wiem jak
      ona skrupulatnie podawala te proszki i co to byly za proszki, ale
      nie zadzialaly..
      Ja nic nie podpowiadam, ale boje sie ze predzej czy pozniej i tak
      bedziesz musiala wysterylizowac..
      • renia11 Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 17:21
        W jakim wieku była kotka kiedy ją sterylizowaliście? Jak długo
        dostawała te zastrzyki?
        • twitti Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 19:31
          Ma 4 lata, zastrzyki dostawala jakis 1-2 lata..Jakies pare miesiecy
          przed atakiem nosila male maskotki w paszczy i glosno mialczala..
          myslelismy ze traktuje je jak zdobycz.. ale chyba jedna traktowala
          jak male kotki, dlatego prawdopodomnie zaatakowala psa i nas..
    • baremi Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 18:19
      Jeśli nie masz zamiaru zakładać hodowli, albo likwidować kolejnych miotów, to niestety, sterylizacja jest najwłaściwsza. Kotka pozostanie kotką - będzie łowić myszy, mruczeć, łasić się. Nie będzie tylko miała dzieci dwa razy w roku, a Ty kolejnych dylematów - co z nimi zrobić? Wybór oczywiście należy do Ciebie, pamiętaj tylko, że to Ty jesteś odpowiedzialna za kotki i za ich potomstwo. Pozdrawiam Cię.
      • bjanel Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 22:45
        Moja kocia "artystka" ma 2,5 roku, jest domowym kotem bo mieszkamy w
        bloku. Pierwszej rui nie mogliśmy znieść a do następnej nie
        chcieliśmy czekać, zaczęła dostawać systematycznie tabletki
        antykoncepcyjne co tydzień i jak dotąd okazują się
        skuteczne.Kupujemy u weterynarza. Tymbardziej, że nasza Kicia
        posmakowała kiedyś wolności i nie było jej 24 godziny.
        Mam też drugą kotkę, która juz w wieku 9 miesięcy przeszła operację
        bo stwierdzone ropomacicze.Siłą rzeczy poprzez zabieg została
        bezpłodna, lekarz był ogromnie zdziwiony, że w tak młodym wieku,
        taka choroba.To tak na marginesie.
        • wrexham Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 23:33
          bjanel napisała:

          > Moja kocia "artystka" ma 2,5 roku, jest domowym kotem bo mieszkamy w
          > bloku. Pierwszej rui nie mogliśmy znieść a do następnej nie
          > chcieliśmy czekać,

          myslalam, ze dalszy ciag bedzie: 'i wysterylizowalismy ja', a tu takie
          rozczarowanie...
          czyli podajac jej tabletki pracujecie nad kolejnym ropomaciczem, ktore i tak
          skonczy sie operacja, zamiast zalatwic to jednym zdecydowanym krokiem czyli
          sterylizacja?
    • wrexham Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 19:57
      kamcia_79 napisała:
      nie chcę ryzykować, że nagle
      > zostanę bez kotów.

      mysle, ze twoje obawy, ze nagle zabraknie kotow, sa oglednie mowiac nieuzasadnione;
      • mist3 Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 23.10.07, 20:48
        ja nie rozumiem dlaczego sterylizacja miałaby spowodować, że nie będziesz mieć
        kotów?
        Czy boisz się, że kotka umrze w czasie sterylizacji? Większe ryzyko, że jak
        zaczniesz jej podawać hormony to skończy się ropomaciczem i wtedy większe jest
        ryzyko przy sterylce.
        Zapłodnienie może też skończyć się chorobą - kocur może kotce przekazać groźne i
        śmiertelne choroby (choćby FIV).
        Ciąża może skończyć się śmiercią kotki w czasie porodu.
        Jeśli boisz się, że skoro wysterylizujesz kotkę to potem nie będziesz miała
        kociąt - to mogę się uroczyście zobowiązać (i pewnie większość forumowiczek), że
        będę ci co pewien czas (nawet co miesiąc) dostarczać nowe kocięta - jeśli tylko
        zapewnisz im dobry dom i je wysterylizujesz/wykastrujesz.
        Przez dziesiątki lat w naszym kraju nie zabraknie (niestety) bezdomnych kociąt
        potrzebujących domu. A gdyby przypadkiem zdarzył się taki cud - to zawsze mogę
        osobiście pojechać na wschód (Ukraina, Rosja) i sprowadzić ci brakujące kocięta.

        W poniższym linku znajdziesz informacje o sterylizacji i innych formach
        antykoncepcji - wady i zalety.
        www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
        Myślę też, że drogie forumowiczki (w tym ja) mogą zasypać cię linkami
        informującymi o kotach i kociętach potrzebujących domu na cito. Będziesz sobie
        mogła co pewien czas zaglądać - zapewniam - kotów tam niestety nie zabraknie.
        • wrexham mist :) 23.10.07, 23:30
          wlasnie dlatego, ze wiem, ze ty czuwasz, moge sobie pozwolic na lakoniczne posty :))
          sciskam mocno ciebie i twojego kociejka
          wrex.
        • kamcia_79 Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 08:49
          Hmm, pewnie wszyscy macie rację.
          Ja miałam pewne wątpliwości, bo po śmierci naszej kotki jej maluchy pomogły nam
          to łatwiej przeboleć. Wielką radość sprawia nam odkrywanie w nich jej cech.
          Ale może faktycznie nie ma sensu pozwalać na ich rozmnażanie, skoro tyle innych
          kotków nie ma domu.
          A kiedy najlepiej przeprowadzić zabieg? I trochę się obawiam opieki nad nimi
          potem. One żyją swobodnie, nie jestem w stanie na czas rekonwalescencji zamknąć
          ich w domu, tym bardziej, że mój mąż ma alergie na nie :(
    • anna.jozwik Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 00:38
      Ja równiez zachęcałabym Cie do sterylizacji. Hormony rozreguluja
      gospodarkę hormonalno-minerlaną organizmu i wcześniej czy później
      doprowadzą do ropomaciccza lub innych groźnych chorób ukłądu
      rozrodczego.
      U zwierząt nie mówimy o "kazirodztwie", które dotyczy ludzi, tylko o
      kryciu wsobnym. I owszem, zdarza się ono często. Zwierzęta nie mają
      żadnych barier "psychicznych" pod tym względem.
      • kamcia_79 Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 08:49
        Chodziło mi bardziej o to, czy kocięta (dzieci rodzeństwa) nie będą miały jakiś
        wad genetycznych.
        • hesperidae Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 09:06
          nie musza miec wad, ale jako ze krycie wsobne zmniejsza pule genetyczna, jest
          wieksze ryzyko ujawnienia sie wad genetycznych dotad ukrytych wsrod przodkow.
          krycie wsobne stosuje sie czasem w hodowlach, ale jest to naprawde
          odpowiedzialna sprawa i trzeba sie liczyc ze wszystkimi jej mozliwymi
          konsekwencjami.

          a jesli chodzi o Twoje kocieta to kolezanki juz powiedzialy wszystko, co wazne -
          naprawde pomysl nad sterylizacja. jesli kociaki maja po 4 m-ce, to zacznij
          myslec juz. teraz moze nie dostana rui, bo idzie zima, ale nie warto czekac na
          pierwsza rujke i lepiej zajac sie tym mozliwie szybko...
    • kamcia_79 Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 09:28
      Hmm pewnie się zdecydujemy na sterylizację.

      Ale po zabiegu muszą wrócić do stajni, poradzą sobie? Nie mogę się nimi zajmować
      w domu.
      • olawt Re: Antykoncepcja dla młodej kotki 24.10.07, 10:35
        poradza sobie tylko bedziesz musiala obserwowac i ewentualnie dac
        zabezpieczenia na rane.sama mam 2 kotki sterylizowane w wieku 6
        miesiecy i juz na drugi dzien wrocily na podworko(bo sa troche
        dzikie i w domu przezywaly wielki stres)Teraz kreca sie caly czas
        kolo domu(ale bez glaskania-nie podejda do reki)i co jakis czas
        podrzuca jakac myszka.Zreszta obserwuje je-obie sa bardzo
        lowne.Tylko poporos weta,zeby uzyl wchlanialnych nici-w ten sposob
        nie bedziesz musiala isc na sciagniecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka