tyka444
29.10.07, 08:34
Nasza Pifko jest u nas poltora roku, dostalismy ja w wieku
8tygodni.Jest cudowna i kochana kotka.Przynajmniej byla...
Urodzila 3 male, jednego kociaka zatrzymalismy u nas.
Kotka zostala wysterylizowana.Rodzinna sielanka. Po pewnym
czasie Pifko zaczela syczec i prychac na malego, ok,
podobno tak sie dzieje, kiedy koty chca zeby male sie
usamodzielnily.Ale ta agresja rosnie caly czas. Maly
ma juz pol roku. Nie moze spokojnie przejsc kolo kotki,
bo od razu zaczyna warczec i syczec na niego, czasami rozniez
oberwie mu sie pazurem.
Staralismy sie chronic malego, pozniej okazywac wiecej
zainteresowania kotce, jeszcze pozniej karcic ja za
takie zachowanie... Nic nie pomaga...
Od pewnego czasu kotka jest agresywna rowniez w stosunku
do nas! Warczy, nie chce dac sie poglaskac(wczesniej
uwielbiala sie przytulac).Cale dnie spedza u nas w sypialni
w odosobnieniu.Zaczynam sie jej bac.. :((
Juz nie wiem co mamy robic....:((((