0ffka
02.11.07, 00:08
Mieszka ze mną od niedawna stara kotka, która w niewyjaśnionych warunkach
straciła dom.
Trafiła do mnie jako obraz nędzy i rozpaczy, oraz chorób.
Weterynarz stwierdziła, że to wysterylizowana stara kotka. Trzeba było jej
usunąć ząbki trzonowe.
Kicia w nocy często płacze- miauczy, budząc mnie. Po usunięciu zębów trochę
było spokoju, ale kociejka znowu wyje, gdy nie śpi ze mną. Znowu z pyszczka
jej trochę brzydko pachnie. Kiedy wstaję do niej w nocy, kotka uspakaja się.
Myślałam że ma to podłoże psychiczne, ale znajoma kociara powiedziała mi, że
głupoty opowiadam, że kotce pewnie coś dolega. Nie wiem co o tym myśleć?
Sądziłam że kotkę męczą koszmarne wspomnienia tułaczki, albo tęskni za
właścicielem? Czy to możliwe?