Dodaj do ulubionych

Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów?

24.11.07, 14:39
W sylwestra mój golden będzie miał pół roku. Obawiam się, że może bać się głośnych fajerwerków i zamieszania.

Jest bardzo ciekawska. Nie boi się burzy. Nie boi się samochodów ani głośnych huków. Przez jakiś czas bała się śmieciarki ale jej przeszło. A nawet jak już czegoś się wystraszy to z czasem i tak ciekawość przeważa, np stosowaliśmy puszkę z pieniędzmi do oduczania wchodzenia na stół. Przez pewien czas sie bała, dziś ściągą puszkę i niesie do swojego spania aby ją tam dogłębnie poznac ;)

Obawiam się jednak, że fajerwerki mogą ją bardzo wystraszyć. Czy macie jakiś sposób aby wyjść z tej nocy bez żadnego szwanku?
Chodzi mi o to żeby nie faszerować psa lekami tylko jakoś go z tym oswoić?
Obserwuj wątek
    • geigo Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 24.11.07, 15:25
      Można nagrać odgłosy huku i odtwarzać je co jakiś czas, stopniowo zwiększając głośność - a w trakcie tego podawać psu jakieś smakołyki, żeby wyrobić pozytywne skojarzenia. Ale jeśli psica nie boi się hałasu, to szansa pojawienia się problemu w sylwestra jest raczej minimalna.
    • eulalija Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 27.11.07, 08:20
      Huki i wystrzały zaczynają się wcześniej, już w połowie grudnia co i
      raz coś wybucha, obserwuj sunię, jak reaguje na te dźwięki, za
      spokojne przyjmowanie hałasu nagradzaj. Jeśli jednak zauważysz
      jakieś niepokojące objawy, szczególnie próby uciekania, chowania
      się, raczej poradź się lekarza, lepiej chyba będzie raz ją czymś
      nafaszerować, niż narazić na wielki stres, który może zaowocować
      lękiem na przyszłość przed każdym większym hałasem. Pozdrawiam.
    • b-beagle Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 28.11.07, 13:01
      Przede wszystkim nalezy psa brdzo pilonowac. Na spacer tylko na
      smyczy a najlepiej tego dnia wychodzic jak narzadziej. Mozna nawet
      nie dawac jedzenia zeby zmniejszyc koniecznosc popoludniowego i
      wieczornego wychodzenia. Jednodniowy post nie zaszkodzi ;)))
    • amgi Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 28.11.07, 15:26
      Mój pies (owczarek niemiecki) teoretycznie też nie boi się
      wystrzałów, Ten jeden dzień to horror, on słyszy juz te wysokie
      dzwięki przed wybuchem i autentycznie cierpi fizycznie. Próbowaliśmy
      różnych metod (nagranie) ale Sylwester to duży kaliber. Przede
      wszystkim pies tylko na smyczy, bezpieczne miejsce w domu do ukrycia
      się. U nas swietnie się sprawdza duża wnękowa szafa. Powodzenia
    • tenshii Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 28.11.07, 17:48
      właśnie mielismy próbne odpalanie fajerwerków :D

      Głowa ku oknu, skupiony wzrok i słuch, mała zawarknięcie, powrót do obgryzania mojej poduszki :D
      • acer100 Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 28.11.07, 22:28
        Niestety ,przez 11 lat nie udało mi się oswoić psa z
        hukiem/wybuchami petard,odgłosami burzy itd,/.Dawałam mu przez
        kilka dni przed sylwestrem leki uspakajające np.stresnal,luminal
        itp,ale nie widziałam żadnego efektu.W tym roku już umówiłam się z
        lekarzem,że przyjadę rano w sylwestra i pies dostanie 2 kropelki/bo
        to mały psiak-jamnik/na fąfle jakiegos żelu,który ma go
        uspokoić.Może i u twojego psa,o ile nie będzie
        przeciwwskazań,zastosować tę metodę?
        • tenshii Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 28.11.07, 22:37
          Mam nadzieje, że jednak nie będzie trzeba tego robić.

          Tak jak mówię dziś dzieci odpalały i to przez kilkanaście minut fajrwerki przed moich blokiem. Przez zamknięte okno wogóle nie reagowała. Po otwarciu okna zwróciła uwagę, powarczała i wróciła do swoich czynności. Może więc uda nam się to przeżyć bez zbędnych emocji...
          • joanna_poz Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 29.11.07, 13:05
            mój labrador właśnie nalezy do tych wyjatków nie bojących się
            zadnych wystrzałów i wybuchów:)
            w sylwestra o północy jest pierwszy przy drzwiach wejściowych do
            ogrodu, zadziera łeb do góry i podziwia fajerwerki:)
            • ab554 Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 01.12.07, 12:42
              Jesli nie boi sie burzy , to masz spokoj.Wyzej wymieniona szafa , najlepiej
              tylem do okna jest dobrym rozwiazaniem na blyski .Zazdroszcze wszystkim ,
              ktorych psy nie boja sie Sylwestra.Moja 13letnia suka przez pare dni w Berlinie
              nie wychodzi wcale z domu tak sie boi .A jesli tego 3 czy czwartego stycznia
              zdecyduje sie wyjsc , to zawsze cos gruchnie za rogiem i zaiwania z powrotem do
              chaty.A jak jest burza , to lezy pod koldra pomiedzy moimi nogami i caly czas
              sie trzesie.Jak kiedys otwieralam butelke wody mineralnej w aucie , to o maly
              wlos nie wybila przedniej szyby.Jak dotykam odkurzacza to od razu wychodzi do
              drugiego pokoju.Ma 13 lat.
    • wredny-typek Sedalin od weterynarza 06.12.07, 06:39
      to nie jest "faszerowanie lekami"
      • tenshii Re: Sedalin od weterynarza 27.12.07, 20:43
        Wszelkie tabletki, krople, zastrzyki, ziółka itd uznaję za faszerowanie lekami. Niekiedy niezbędne - rzecz jasna.

        Miałam nadzieję, że uda nam się tego uniknąć w czasie sylwestra i karnawału - jak się okazuje słuszną.

        Pozdrawiam
    • rezurekcja takie porady znalazlam 27.12.07, 20:34
      www.vetopedia.pl/article35-1-Fajerwerki.html
    • tenshii Re: Pierwszy sylwester psa. Jak uniknąć problemów 27.12.07, 20:40
      Pies nie boi się fajerwerków.
      W okresie świątecznym bardzo często puszczano u nas sztuczne ognie - wielokrotnie podczas spacerów z Daisy. Sunia podnosi tylko głowę do góry, przez chwilę je ogląda a potem powraca do swoich zajęć :)

      Dzięki za wszelkie porady.
      Pozrawiamy - szczęśliwego Nowego Roku !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka