kinguch
03.01.08, 11:04
Temat maglowany 100razy ale ręce mi opadają. Sytuacja wygląda tak,
kot około 6miesięcy(nie wiem na pewno bo to było znalezione dziurawe
kocie). Kuwety delikatnie pachną, nie jest to ostry zapach ale już
uciążliwy, jednak też nie przypomina zapachu po przedniego kota
przed kastracją, tamten to jakby czysty amoniak, a ten jak zapach
(może kiepskie porównanie, ale tak jakoś to pachnie)psiego moczu. A
od dziś zaczął odstawiać „pokazy” przesiaduje pod drzwiami lub w
łazience i prze potwornie wyje, płacze, miauczy, płuca to on ma na
100 zdrowe ;). Ale nie znaczy jeszcze terenu.
I tu pojawia się pytanie czy to już odpowiedni moment na kastrację??
Czy możemy go kastrować mimo że jak na razie ma tylko odrobaczenie
pełne za sobą, ze względów zdrowotnych jego musieliśmy się
wstrzymać, ze szczepieniami miesiąc, akurat mija miesiąc i nie wiemy
co najpierw kastracja czy szczepienia?? Muszę dodać, że kocio zdrowe
(nie liczę objawów opisanych), je jak smok, właściwie pochłania
wszystko i wszystkim, biega skacze, gania koty i psa, bawi się,
ogólnie jest ruchliwy i bardzo energiczny.
Pozdrowienia K