danusis
20.03.08, 13:20
Witam,
czy jeżeli kot jest zarobaczony, może roznosić jaja pasożytów po mieszkaniu
np. na sierści i łapach albo po prostu siadając gdzieś? (Wiadomo jak wygląda
pupa kota ;)
Pytam, bo mam w domu niemowlaka, który czasem leży i dotyka kanapy, na której
też przesiadują koty, a potem pakuje rączki do buzi, czy smoczek mu na łóżko
wypadnie itp. itd. Takich sytuacji nie da się uniknąć przy tak małym dziecku,
a bardzo się boję toksokarozy.
Dodam, że koty są niewychodzące, odrobaczane były 2 mies. temu, ale tylko 1
dawką aniprazolu, bo jeden z nich nieomal nie pożegnał się z tym światem po
odrobaczeniu (kilkudniowe wymioty, brak apetytu i pragnienia, apatia,
gorączka, lekarze nie wiedzieli, co mu jest, dostawał kroplówki, antybiotyki i
pastę witaminową).
I tu pojawia się moje drugie pytanie. W jaki sposób zbadać, czy kot wymaga
odrobaczenia? Czy analiza kału będzie miarodajna? Po tym, co przeżyłam przy
ostatnim odrobaczeniu, chciałabym uniknąć li i tylko profilaktycznego
faszerowania kotów chemią, z drugiej strony bardzo się boję o zdrowie mojego
maleństwa.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.