Dodaj do ulubionych

łupież u psa

29.03.08, 18:08
Moj pies ma bardzo duży łupiez, taki brunatny, najwięcej
zlokalizowany jest pod brzuchem. Lupiez jest taki gruby. Co robić
iśc z tym do wtereynarza, czy wystarczy porządna kapiel w jakiś
srodkach leczniczych? Pies jest duży i sierśc pól - długa. Myslałam
żeby najpierw go ostrzyc, bo latwiej będzie pozbyć się tego łupieżu.
A może to jakas inna choroba skory?
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: łupież u psa 29.03.08, 19:45
      r_rojkowska napisała:

      > Moj pies ma bardzo duży łupiez, taki brunatny, najwięcej
      > zlokalizowany jest pod brzuchem. Lupiez jest taki gruby.

      a moze to nie lupiez tylko jakis parch albo uczulenie?
      Ja znam lupiez tylko bialy, wystepujacy na grzbiecie....

      > Co robić
      > iśc z tym do wtereynarza, czy wystarczy porządna kapiel w jakiś
      > srodkach leczniczych?

      Isc. I to szybko.
      Nie wiadomo, co to jest, a jesli sie rozmaże po calej skorze?

      > A może to jakas inna choroba skory?

      Ale przez Internet nikt Ci diagnozy nie postawi...
      Nie hoduj tego parcha na psie, tylko kopnij sie ze zwierzyna do
      lekarza.. I to szybko.
      • r_rojkowska Re: łupież u psa 29.03.08, 21:10
        Nie to nie sa zadne parchy! łupież na 100% ale dlaczego taki
        przeogromny? Wizyta u lekarza zaklepana w poniedziałek. A forum jest
        tez od tego zeby po prostu pytać - chyba mozna?
        • rezurekcja Re: łupież u psa 30.03.08, 15:46
          r_rojkowska napisała:

          > Nie to nie sa zadne parchy!

          a widzialas parchy?

          > łupież na 100% ale dlaczego taki przeogromny?

          Skad wiesz, ze lupiez? mialas juz do czynienia z taka forma
          schorzenia i zostalo ono nazwane lupiez? Zdarza sie, ze ludzie
          stosuja niewlasciwe okreslenia i nieporozumienie gotowe.

          > Wizyta u lekarza zaklepana w poniedziałek.

          To dobrze.

          > A forum jest tez od tego zeby po prostu pytać - chyba mozna?

          Mozna. Ale nie o diagnoze, bo przez internet to tylko szamani i inni
          cudotworcy stawiaja diagnoze.
          Zreszta sama nie jestes pewna, bo pytasz, pozwolisz, ze zacytuje:
          "łupież u psa
          r_rojkowska 29.03.08, 18:08 Odpowiedz Moj pies ma bardzo duży
          łupiez, taki brunatny, najwięcej
          zlokalizowany jest pod brzuchem. Lupiez jest taki gruby. (...)
          A może to jakas inna choroba skory?"

          No wlasnie, moze to inna choroba skory. Zeby moc to ocenic, trzeba
          ten "lupiez" zobaczyc. A przez Internet tego sie nie da zrobic.
          Dlatego dobrze, ze idziesz do lekarza. I daj potem znac, co
          powiedzial, bo wymiana dowiadczen i pogladow przyda sie innym
          opiekunom zwierzat.

          Ekspert dyzurny udziela odpowiedzi w miare wolnego czasu, czasem
          raz dziennie, czasem raz na kilka dni. Do tego nie jest Duchem
          Swietymi i bez zobaczenia pacjenta moze jedynie domniemywac i
          gdybac, co delikwentowi dolega. Rzadko sie zdarza, zeby symptomy
          byly tak jednoznaczne, ze na odleglosc, bez obejrzenia i dotkniecia
          zwierza, mozna postawic trafna diagnoze.
          Dlatego trzeba isc do lekarza.
          Na forum raczej wyjasniamy watpliwosci, dopytujemy o sprawy
          niejasne, dzielimy sie doswiadczeniem, bólem lub radoscia, ale nie
          leczymy.
          A jesliby na ten lupiez potrzebny byl specyfik dostepny na
          recepte, kto mialby Ci ją wypisac?
          To jeszcze jeden argument za lekarzem w realu.

          Psu zdrowia zyczymy.
          • r_rojkowska Re: łupież u psa 30.03.08, 22:19
            Raz zapytalam i od razy kubeł zimnej wody, bo czyjaś zyczliwa
            wyobraznia pracuje i łupiez mojego psa jest na pewno spowodowany
            moim zaniedbaniem. Parchy? Nie wiem jak wyglądają, ale pies ktory
            mieszka z nami w domu gdzie jest male dziecko może mieć parchy? Pies
            o ktorego się dba, wyczesuje, pielegnuje, przytula, całuje? jak
            bylam mała to slyszałam takie określenie "parchate" o kotach ktore
            mieszkaja w piwnicach i to kojarzy mi się z brudem.
            Zapytam jutro weterynarza. I dziękuję za zainteresownie się moim
            problemem. Pozdrawiam


            Jesteśmy tylko chwilą w czasie, mrugnięciem oka
            snem dla niewidomego, widzeniem umierającego mózgu,
            mam nadzieję, że nie rozumiesz...
            • rezurekcja Re: łupież u psa 30.03.08, 22:55
              r_rojkowska napisała:

              > Raz zapytalam i od razy kubeł zimnej wody, bo czyjaś zyczliwa
              > wyobraznia pracuje

              dzieki za komplement.

              > i łupiez mojego psa jest na pewno spowodowany
              > moim zaniedbaniem.

              Tego nie powiedzialam.

              > Parchy? Nie wiem jak wyglądają, ale pies ktory
              > mieszka z nami w domu gdzie jest male dziecko może mieć parchy?

              encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3954334
              Moze. Zlapie, to ma. Zanim sie czlowiek zorientuje, ze cos jest nie
              tak, moze sie zrobic duze.
              Ja na rozne zmiany skorne mowie parch.

              > o ktorego się dba, wyczesuje, pielegnuje, przytula, całuje?

              Sorry... ale mimo tych zabiegow pielegnacyjnych cos mu sie ze skora
              zrobilo.
              Przez Internet tego naprawde nie da sie zdiagnozowac.
              Spojrz do watku o koniach. Tam sa przynajmniej zdjecia...

              > bylam mała to slyszałam takie określenie "parchate" o kotach ktore
              > mieszkaja w piwnicach i to kojarzy mi się z brudem.

              No, wlasnie. Tobie sie kojarzy z brudem.
              Parszywy to taki ze zmianami skornymi.

              > Zapytam jutro weterynarza. I dziękuję za zainteresownie się moim
              > problemem.

              Polecam sie.
              Jestem pierwsza do odsylania pytaczy do lekarza w realu.

              > Pozdrawiam

              Pozdroofka. I zdrowka tez.
              • r_rojkowska Re: łupież u psa 31.03.08, 13:47
                Wlasnie jestesmy po wizycie u weterynarza. Pies rzeczywiscie ma
                lupież, ktory jest podono spowodowany zimą i dlatego skora jest w
                złej kondycji. mamy stosować Omegan i Biotynex. Mam nadzieję, że to
                pomoże. Pozdrawiam :)
                • rezurekcja Re: łupież u psa 31.03.08, 14:43
                  r_rojkowska napisała:

                  > mamy stosować Omegan i Biotynex. Mam nadzieję, że to
                  > pomoże. Pozdrawiam :)

                  Czyli wiemy, co leczymy.
                  zatem rychlego powrotu do zdrowia!
    • anna.jozwik Re: łupież u psa 01.04.08, 01:33
      Zima być może też rzeczywiście się do łupieżu przyczyniła, bo
      powoduje spadek odporności, a co za tym idzie ułatwia namnażanie się
      na skórze różnych zarazkow, w tym zarodników grzybów.
      Dlatego sądzę, że prócz zaleconych doustnych witamin i
      mikroelementów, dobrze byłoby też wykapać psa w szamponie
      przeciwgrzybiczym, np. w nizoralu czy jakimkolwiek innym, kupionym w
      aptece. Łupież jest niestety zwykle świadectwem nadmiernego
      namnożenia się zarodników grzybów na skórze. Stąd według mnie
      potrzeba jeszcze szamponu.
      Czy zalecone preparaty mają w składzie cynk?
      • r_rojkowska Re: łupież u psa 01.04.08, 08:51
        Dziękuje serdecznie za poradę. Wlaśnie tez myslalam o prządnej
        kąpieli. Biotidex ma w skladzie cynk - 7 mg. jeszcze chcialabym się
        zapytac o gestośc sierści. w tamtym roku latem jechalismy z psem do
        Wloch więc zeby pies nie cierpiał podczas upałów postanowilam go
        ostrzyc, zrobilam to sama. Piesek nie wygladal pieknie ale przetwal
        cale lato i nawet dostal wigoru był wyjatkowo wesoły. myslę, że
        dlatego, ze tej sierści mial mniej. Teraz po zimie ma tak grube
        futro, że jestem przerazona. Naprawdę sierści ma teraz dwa razy
        więcej niz w poprzednich latach. martwię się, bo myslę, że teraz
        trzeba będzie psa juz strzyc. Jest to golden - patrząc na zdjęcia
        innych goldenow to zaden nie ma aż takiego kożucha! Prosze mi
        powiedziec czy zrobilam błąd strzygąc go?
        • nooleczka Re: łupież u psa 01.04.08, 23:59
          Nie, to nie był żaden błąd! Pewnie że psu jest dużo lżej z krótsza
          sierścią w czasie upałów, zwłaszcza śródziemnomorskich.
          Niestety nie wiem jakie prognozy pogody sa dla Waszej okolicy, nie
          wiem, czy ma się jeszcze zrobić zimno, czy juz nie. Psa na lato na
          pewno warto ostrzyc, zwłaszcza jeśli ma tak gęste futro. Jeśli
          prognozy będa zapowiadały dobrą, ciepłą pogodę na kwiecień, to można
          go ostrzyc juz teraz.
          • cpt1 Re: łupież u psa 28.04.08, 10:46
            Moj pies tez ma lupiez.Bialy i bardzo drobny.Jego skora wyglada
            jakby byla przesuszona.Jak to zwalczyc?Pies to sznaucer mini.Miesiac
            temu byl strzyzony ale łupiez jest juz od dawna.
            • eva_gw Re: łupież u psa 28.04.08, 14:52
              mój pies czasem tak ma, widać ewidentnie, że to żadna choroba, tylko
              sucha skóra, nie drapie się nawet. dodaję mu wtedy do suchej karmy
              po łyżce oliwy z oliwek.
            • atrust Re: łupież u psa 28.04.08, 18:05
              Nasz piesek tez mial lupiez.Dodatkowo na skorze mial jakby blachy z
              lupiezu.Przypominalo mi to ciemieniuche u niemowlaka.Po kazdej
              kapieli, plukalismy jeszcze woda z octem.Na 5 litrow wody
              dodawalismy szklanke octu.W ciagu 1,5 miesiaca skora byla
              czysciutka, a siersc blyszczaca.
              • asialeusz Re: łupież u psa 15.02.19, 20:21
                Ocet to faktycznie skuteczne rozwiązanie, ale trzeba z tym uważać - szczególnie u psów z wrażliwą skórą / skłonnościami do reakcji alergicznych. W każdym razie, każdy kto leczył łupież u psa wie, że wcale nie jest to takie łatwe jak by się mogło wydawać. U ludzi zdecydowanie łatwiej pozbyć się łupieżu - u psa, przybiera on chyba zdecydowanie silniejszą formę.
    • mama6116 Re: łupież u psa 08.07.08, 15:53
      Witam, mam identyczny problem ze swoim goldenem. Niestety, leczenie
      u weterynarza nie dało żadnych rezultatów. Mam pytanie, czy kuracja,
      którą Pani zastosowała spowodowała wyleczenie skóry? Jeśli tak, to
      jak długo trzeba było czekać na efekt?
      • genova51 Re: łupież u psa 08.07.08, 23:00
        Moja jamniczka też często dostaje suchego łupieżu. Weterynarz zaleca kąpiel w
        Nizoralu. Przed spłukaniem mam kilka minut potrzymać spieniony szampon na skórze
        pieska. Po kilkakrotnym użyciu szamponu, łupież znika.
        • mama6116 Re: łupież u psa 10.07.08, 17:43
          Dziękuję za odpowiedź.
          Jutro idziemy do weterynarza. Po serii antybiotyków i lekarstw
          przeciwgrzybicznych podejrzenie padło na tarczycę. Zrobiliśmy
          badania. Psiak ma TSH niby w normie, ale blisko dolnej granicy.
          Zobaczymy, co dalej powie lekarz, ale ponieważ objawy były
          identyczne, jak objawy łupieżu u założycielki wątku (też brązowe
          płaty, ta sama rasa psa), więc miałam nadzieję, że udana kuracja u
          jej pieska dałaby równie dobry skutek u nas :)
          Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie problemem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka