Dodaj do ulubionych

Przepuklina pępkowa

20.05.08, 14:53
Przed sekundą wyczułam u swojej Daisy gulkę na brzuchu.
Jest dokładnie w tym miejscu, w którym jest blizna po pępowinie, więc to zapewne przepuklina pępkowa. Ma około 1 cm średnicy.

Czy to groźne?
Obserwuj wątek
    • fatima5 Re: Przepuklina pępkowa 20.05.08, 22:46
      Moja tez ma.
      Rowniez taka mala .
      Zaden weterynarz nie chce operowac..
      ZA MALA...
      Ponoc jak wejdzie w to jelito..
      Kiedy to ja bede wiedziec jak to nastapi ?..
      • salma75 Re: Przepuklina pępkowa 21.05.08, 00:55
        A np. przy okazji sterylizacji nie można tego zoperować? Usunięto w ten sposób
        przepuklinę jednej z kotek, która tymczasowo u mnie przebywała...Jeśli zwierzak
        jest młodziutki a przepuklina niewielka to istnieje szansa, że owa sama
        zarośnie. Moim zdaniem podrostkowi powinno się jednak zabieg przeprowadzić, nie
        ma na co czekać.
    • avasawaszkiewicz Re: Przepuklina pępkowa 21.05.08, 13:14
      To teraz tak najważniejsze jest czy ta gulka da się wprowadzić do jamy brzusznej
      czy raczej ruszyć jej się nie da, czy ona się powiększa, zmniejsza, twardnieje
      itp???
      Jeśli gulka nie zmienia się to na ogół taka przepuklinka nie jest groźna i nie
      ma sensu operować jej od tak - gdyż zabieg wówczas jest niepotrzebną traumą i
      ryzykiem. Można ją jednak i nawet trzeba ją usunąć podczas zabiegu w tej okolicy
      jak np: podczas sterylizacji.
      Ogólnie przepuklina jest groźna jeśli istnieje możliwość utknięcia w otworze
      sieci, jelit. W przypadku jednak przepuklin pępkowych tych nieodprowadzalnych na
      ogół wrasta tam tłuszczyk i nie tyle co przepuklina zarasta ale jej wrota są
      zatkane.
      Pozdrawiam - Ava
      • tenshii Re: Przepuklina pępkowa 21.05.08, 14:54
        No więc:
        Nie da się tego tam wepchnąć.
        Jest twarde, ale nie jak "kamień". Raczej jak ropniak - tzn czuć twardość skóry, ale pod spodem czuć że miękko :)))))
        Inaczej nie potrafię tego opisać :)
        • avasawaszkiewicz Re: Przepuklina pępkowa 22.05.08, 23:39
          No i dla mnie taka informacja ale podkreślam WIRTUALNIE wystarczy aby chwilowo
          Cię uspokoić. Oczywiście przy okazji bardzo proszę pokazać to zgrubienie
          lekarzowi ale jestem prawie pewna, że nie jest to nic zagrażającego życiu
          Twojemu psu.
          Pozdrawiam i 3 majcie się - Ava
          • tenshii Re: Przepuklina pępkowa 22.05.08, 23:55
            Pokażemy.
            Za miesiąc sterylizacja więc może przy okazji...
            • avasawaszkiewicz Re: Przepuklina pępkowa 26.05.08, 12:50
              No i wówczas będzie po sprawie.
              Pozdrawiam - Ava
              • drahe Re: Przepuklina pępkowa 26.05.08, 13:27
                Moja poprzednia sunia - ok. 2,9 kg. tez miala przepukline, z tym ze
                chyba pachwinowa. Na Ursynowie w klinice Malych Zwierzat zoperowali
                to przy okazji sterylizacji.
                Ciekawe jest to, ze pierwszy wet, do ktorego z tym poszlam, nie
                rozpoznal przepukliny tylko dal cos do smarowania!!!!
    • julia333 Re: Przepuklina pępkowa 01.06.08, 12:34
      Witam;

      mój maluszek w maju miał operowaną przepuklinę pępkową. Co do kompetencji weta
      nie będę sie wypowiadać, ale mam duże wątpliwości. Dzisiaj byłam w innej
      lecznicy ponieważ w okolicy szwu (psinek ma cięty brzuszek na ok. 7 cm) zrobił
      się taki duży miękki nawis. To wzbudziło mój niepokoj juz dawno i podczas
      sciagania szwu zwrocilam na to uwag wetowi, a ten nonszalancko stwierdzil, że
      tak ma byc. Jestem laikiem w tych sprawach, ale na zdrowy rozsadek to takie cos
      nie powinno sie pojawiac. Poszlam do innej lecznicy dzisiaj. Wet stwierdzil, ze
      trzeba to absolutnie operowac, bo ten nawis wypełniony jest tłuszczem. Jest to
      dosc duze na brzuszku. No załamałam się, znowu maluszek musi cierpiec?
      zastanawiam sie takze czy to wina weta operujacego czy niestety jakies
      komplikacje pooperacyjne trudne do przewidzenia.
      • avasawaszkiewicz Re: Przepuklina pępkowa 02.06.08, 11:34
        Zaraz zaraz jaki znowu nawis???
        Czy mam rozumieć,że znowu pojawiła się przepuklina???
        Zanim podejmiesz decyzję o ponownym otwieraniu kociaka proszę dobrze skonsultuj
        sprawę.
        No i jeśli ów nawis wypełniony jest tłuszczem to czemu tak trzeba koniecznie
        operować troszkę tych wyjaśnień nie rozumiem.
        1) Jak kociak się czuje?
        2) Ile dokładnie minęło od zabiegu???
        3) czy ten nawis pojawił się w miejscu cięcia???
        4) Jaką konkretnie diagnozę postawił drugi lekarz? Kiedy chce operować?
        5) Czy ten miękki nawis da sie odprowadzić wcisnąć do jamy brzusznej? Gdzie jest
        dokładnie umiejscowiony?
        Pozdrawiam - Ava
        • julia333 Re: Przepuklina pępkowa 02.06.08, 12:40
          Witam,
          sprawa dot. 4 miesiecznego psiaka, a odpowiadając na Pani pytania,
          to:

          1. psiak stracił apet jakiś tydzień po operacji, reszta wydaje się
          być OK.
          2. piesek był operowany dokładnie 5 maja br.
          3. to ciecie było dość długie, na około 7-8 cm (?) az do siusiaka;
          natomiast ten "nawis" - byc moze niewlasciwie to okreslilam - jest
          to taka rozlana,miękka w dotyku wystająca powierzchnia o rozmiarach
          ok. 8 cm w dolnej części brzuszka (widać to zwłaszcza w pozycji
          leżącej)
          4. drugi wet z innej lecznicy stwierdził, że muszę się psychicznie
          przygotowac do nastepnej operacji, bo jest to niezbezpieczne dla
          psa, że jest ta powierzchnia wypełniona tłuszczem i że w miarę jak
          piesek bedzie rósł to bedzie to dla niego niezbepieczne, nie
          wyznaczyl jeszcze terminu operacji, poki co psinka dostał III dawke
          szczepionki, w tym na leptospiroze (mam co do tego watpliwosci) - po
          ktorej psinek bardzo zle się wczoraj poczuł.
          5. nie, nie da sie tego odprowadzic do brzuszka, tak jak pisalam
          jest to dosc duza, wystajaca na około 4 mm powierzchnia w dolnej
          czesci brzuszka.
          Postaram się dzisiaj wieczorem zrobic zdjecie tego czegos i moze uda
          mi sie w nastepnym poscie je umiescic.
          Szukam po cały necie podobnego przypadku i dosłownie nic.
          Zamierzam takze w najblizszych dniach skonsultowac to jeszcze w
          innej lecznicy, ale z tym troche problem, bo pozno wracam z pracy, a
          i musze zalatwic samochod na przewoz maluszka.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka